Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. koliber

    koliber

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 756


  4. Slash0r

    Slash0r

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      968


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.12.2012 w Odpowiedzi

  1. Po czwartkowej wyprawie do Wisły nie planowałem wypraw narciarskich na ten weekend,ale kiedy Andrzej zaproponował wspólny wyjazd i użył magicznego słowa,wiedziałem gdzie w sobotę będę śmigał.Jak brzmiało słowo kluczowe?Rochace! Ponieważ ośrodek rusza o 9.00 pobudka tradycyjnie o 6.00 rano.Już ok. 7.00 wyjeżdżamy w stronę Słowacji.Mimo sporego mrozu,drogi bez żadnych niespodzianek,jedynie po stronie słowackiej miejscami trochę śniegu na drodze.Po ok. 2 godzinach docieramy na miejsce i znów ten piękny widok,choć zdjęcie nie oddaje pełnego wrażenia: Szybkie gramolenie i do kasy.Kupujemy karnet na 4 godziny za 14 ojro.Przy okazji luknięcie na warunki,bo po drodze straszyło nas miejscami -15st... jak widać wszystko jasne: Ruszamy na orczyk i naszy oczom ukazuję się trasa,trasa przygotowana perfekcyjnie na stół! Myśleliśmy,że to tylko tak na dole,bo płasko,a tu proszę!I jeszcze te widoki: Jakby tego było mało,to jeszcze przez dłuższy czas bardzo mało ludzi!Oto parking po godzinie 11-ej: Cóż mogę powiedzieć?Mioooodzio!!!!!! Można robić co człowiekowi do głowy przyjdzie,zawłaszcza,że trasa szeroka i nawet o 12-ej równo,pusto,twardo,bez lodu,bez przetarć,bez minerałów - ocena 6 w skali od 1 do... 5! Przygotowywana była też druga równoległa trasa,prawdopodobnie otworzą ją jutro,ale nawet dziś była już super przygotowana.Raz ją sobie zaliczyliśmy. Oczywiście oprócz jazdy,delektowaliśmy się widokami,bo to miejsce jest dość wyjątkowe: Od rana towarzyszyła nam piękna pogoda i słoneczko,ale o tej porze roku dość szybko chowa się ono za górami i w niewielkim stopniu dociera do stoku.Podsumowując: "kto rano wstaje... " ,albo "to był strzał w dziesiątkę!" :applause: Jak ja kocham to miejsce!!! Andrzej i Marek - jeszcze raz dzięki za miłe towarzystwo i fajnie spędzony dzionek!
    9 punktów
  2. No i wylądowaliśmy dzisiaj w Istebnej na Złotym Groniu na inauguracji 6-os kanapyPlan był taki żeby wypróć z domu jak najszybciej,bo wiadomo że póżniej może być różnieTak więc o dziwo udało się być na miejscu o 8:40,i wszystko byłoby pięknie ale na miejscuokazuje się że na podobny pomysł wpadło już że czterdziści fur przede mną,przypomnę że wyciągczynny od 9 :eek:kryzys jak nie ma co :tongue:Jeśli chodzi o przygotowanie stoku to może być,w skali 1 do 6,max 4+,trochę minerałów,kalafiorów,gdzie niegdzie przetarciEwidentnie za mało śniegu,jak nie popada to bedzie nie wesołoOtwarcie nowej kanapy przeciągneło się z 9 na 9:40,przemówienia,telewizja,błogosławieństwo klechy,itd :tongue:Jeżeli o mnie chodzi to nie za specjalnie byłem zachwycony tym wyjazdem,przede wszystkim ze względu na frekfencje luda :stupid:No ale cóż wyjazd rodzinny tak więc : Ps.Z tego co mi wiadomo to Johnny dzisiaj trafił-poszalał na SłowacjiPewnie za chwilkę nas oświeci gdzie wybierać się na weekend :smile:
    5 punktów
  3. Jeszcze do wczorajszej relacji z Wisły, 3 zdjęcia ze Stożka (mało zachęcające):
    2 punkty
  4. Bądźmy szczerzy. Zarówno wykup PKLu przez coś co śmie się nazywać Polskie Koleje Górskie jak i przez Lasy Państwowe oznacza tylko jedno - brak inwestycji. Żadna polska spółka nie chce kupić majątku PKLu to niech go sprzedadzą TMRowi. Jednak cały nasz piękny kraj wiąże z tą spółką same mroczne scenariusze, bo pozamykają, bo spalą, bo zagrabią. Ludzie co to za archaiczne podejście? Niech Słowacy wchodzą i inwestują. Tak, inwestują. Gdyby Zakopiańczykom zależało to poszukali by inwestora z prawdziwego zdarzenia a nie spółki-krzaka. Ewidentnie widać, że im nie zależy na dobrze kolejki na Kasprowy czyli na ich turystycznym biznesie, tylko na własnych tyłkach bo im zabrali grunta pod kolejkę. I tak na tych gruntach nie mogliby nic zrobić bo to tereny na obszarze TPNu, ale góral wie lepiej.
    2 punkty
  5. Krótka relacja z tego malowniczego miejsca w Tyrolu Południowym.Trafiliśmy na idealne warunki narciarskie,pierwsze dwa dni w pełnym słońcu i jazda na perfekcyjnie przygotowanych trasach.Kolejne dwa to opad świeżego śniegu i jazda w świeżym puchu na nartach all mountain na trasach i poza nimi.Piąty dzień to powtórka z pierwszych dwóch tylko że ciut cieplej temp. -5 i sztruksik na trasach.Warunki narciarskie i ilość śniegu rewelacyjne jak na grudzień,były okresy że w ciągu dnia jeździliśmy sami na krzesłach i trasach-byłem zachwycony tak małą ilością ludzi w ośrodku:)Na dole bardzo fajna knajpa apress ski:). Jak dostane obrobione zdjęcia i filmik to zamieszcze w relacji.Polecam bo warto tam być ja tam na pewno wróce:)
    1 punkt
  6. Jaworzyna Krynicka Witam serdecznie. dzisiaj rozpoczołem swój sezon. decyzja była tylko jedna i trafna-jaworzyna krynicka. warunki jak na tak "obfite" opady daję 5, trasa pod gondolką trochę grudek lodu, minerałów też troszeczke powychodziło ale znikome ilości. otwarte dwie trasy (lekki minus). Moje małe podstępne zachowanie dowiodło tylko jednego a mianowicie: pytam faceta z obsługi dlaczego nie jest lub kiedy bedzie otwarta resza tras a on mi na to ze nie ma tam warunków, więc jak mu na to:rolleyes:: - jak to nie ma jak Ja akurat zjechałem 3 i czarną i warunki nie gorsze od tych co mamy tutaj. Facet na mnie z mordą że tam jest zakaz że jeszcze raz mnie zobaczy to to i owo itp. Wsiadajac do gondolki i po rozmowie ze współtowarzyszami stwierdziliśmy że czekają na większe tłumy ,bo po co obsługiwać wszystkie trasy dla 100 lub 200 ludzi jak można jechać na na pół gwizdka. Kolejny minus to 2 godzinki za 50 zł Ale nic mnie nie zraziło na tyle żebym zrezygnował wiec jutro powtórka i znowu na jaworzyne.Na 6 godzin za 85 zł:shocked:(od 9 do 15) pozdro. P.S.A i kolejna wpadka jednak to juz z mojej winy: jakie było moje zdziwienie jak sie rozpakowuje, mała rozgrzewka, sprzęt pod pachy a tu.....nie ma kijów. Kołomnie rozpakowali sie chyba słowacy wiec szybka podbitka do nich obcinka po ich sprzecie ale nie ma....kto by te moje stare kije podwędził.....poprostu zostały w domu:cool::::cool::. Nie byłem uzbrojony w foto wiec brak fotek. Z relacji mobilków z CB radia na Słotwinach warunki bardzo dobre. Pozdawiam.
    1 punkt
  7. Maciek z tym kto rano wstaje to może być różnie :tongue: Ale super że przynajmiej Ty-Wy dzisiaj pośmigaliście jak się należy :smile:
    1 punkt
  8. Bardzo śmieszne Sławek,bardzo ::wink:
    1 punkt
  9. Bzdury piszesz! W Polsce jest ustawa, która zabrania transferu kapitału przez banki za granicę bez zgody KNF i NBP. Nawet udzielanie kredytów przez polskie banki zagranicznym instytucjom jest bardzo trudne, a nawet nie możliwe. Jesteśmy w UE, której jedną z podstawowych zasad jest wolny przepływ towarów, usług i kapitału, ale w przypadku kapitału każdy kraj ma własne regulacje, które są z ta zasadą zgodne lub mniej zgodne. Ile razy było wałkowane w telewizji na temat zdrowia naszego systemu bankowego? Ile razy było mówione na temat rekomendacji NBP na temat wypłat dywident właścicielom? Za kazdym razem banki sie do tego stosują bo nie mają wyjścia. Mam wrażenie, że część z Was tkwi w innej epoce jak typowa Pani z okienka na poczcie oraz wypowiada się na tematy na które nie ma nawet najmniejszej wiedzy. Nie to forum, nie ta tematyka!
    1 punkt
  10. Nie zupełnie. Kolejka i trasy są celem publicznym, nawet jak operator jest prywatny. Podobnie jest z autostradami. Więc górale chyba nie mają szans na przejęcie za friko PKL-u. Nie rozśmieszaj nas : To już nie wiem co gorsze. Lasy Państwowe, czy Zakopiańczycy. "Szkoda", że nie można zrobić takiego eksperymentu - Pod czyim zarządem szybciej nie będzie można jeździć na obecnych trasach PKL? Bo o nowych inwestycjach i trasach nie ma co marzyć. Czegoś nie rozumiem. Najpierw wszyscy podnoszą wrzask (na forum też ), że prywatyzacja PKLu to wyprzedaż dobra narodowego. A jak ktoś wymyślił genialne rozwiązanie - PKL kupuje niezależny finansowo, polski, narodowy, państwowy podmiot czyli Lasy Państwowe, to też się nie podoba. : A ja mam gdzieś czy ten kto kupi PKL będzie polski, narodowy, państwowy czy marsjański. Ja bym chciał, żeby kupił jak najtaniej i włożył wielką kasę w rozwój ośrodków. Umowa między gminami i TMRem to zapewniała. Dla nas narciarzy pomysł kupienia PKLu przez Lasy Państwowe to jak najczarniejszy koszmar senny. To jak dać wilkom pod opiekę owieczkę. Ale dla polityków to rozwiązanie genialne. Niestety. :eek: No cóż, wybór kupca jeszcze przed nami, Lasy Państwowe na razie tylko wyraziły zainteresowanie. Niestety ten podmiot będzie miał poparcie i koalicji i opozycji. Także ekolodzy i pseudoekolodzy jak jeden mąż poprą ten podmiot. Czarno to widzę... :eek: : :eek: Tadek
    1 punkt
  11. A ja ostatnie 2 dni spędziłem w Beskidzie Niskim a dokładnie w DukliWprawdzie wyjazd nie stricte narciarski,ale nie był bym sobą jak bym niezabrał nartek tym bardziej że rzut beretem od Dukli znajduje się stacja Chyrowa-SkiTak więc rano wygospodarowane były cztery godzinki na :biggrin:Coż mogę powiedzieć o Chyrowej-Ski :Górka długości ok kilometra z niezbyt dużym nachyleniemTypowa dla początkujących,średniozaawansowanych,rodzinnaCo mnie zaskoczyło to szerokość stoku,ponad 100mStok dobrze przygotowany,ok 40-50 cm śniegu,oczywiśćie w większości sztucznegoJak na taki stok naliczyłem 10 nowych armatek śnieżnych,stok oświetlonyNa dole dobre zaplecze gastronomiczne z bardzo dobrymi cenami,parking free,tak samo toalety,conie jest takie oczywiste w Polskich realiach :Karnet 5 godzinny 48zł,czasowy 2 godz 25złSmiało mogę polecić Chyrową-Ski
    1 punkt
  12. Nie taki cienki ten Cieńków Nie ma jak to pojechać na narty w środku tygodnia!Zazwyczaj oblężone stacje,teraz świecą pustkami,a do tego zapowiadali piękną pogodę.Tym razem postanowiłem zawitać na Cieńkowie,gdzie dotychczas byłem raz,na darmoszce... Pobudka o szóstej rano,trza być pierwszym na stoku.Już chyba "wszedłem w sezon",miałem spory zapas czasowy.Wybrałem Cieńków bo to jedna z lepszych stacji narciarskich w Beskidach i do tego z rozsądną "cenówką",zwłaszcza na tle Czantorii.Drogi bezproblemowe,żadnego śniegu,gołoledzi,jedynie samochodów więcej niż o tej porze w weekend,ale dotarłem na czas.Na darmowym parkingu stoją tylko dwa samochody.Jedynie niepokoi mnie pewien pan,który najwyraźniej "zgubił trop węża"... Powiedziałem "dzień dobry" i masz babo placek!Gaduła,nie dość,że mi przeszkadzał,to jeszcze gadał i gadał bóg wie o czym,a ja już na stok chciałem.Na koniec poprosił o 1,40zł :tongue: Po wyziewach już wiedziałem na co. Po przejściach wreszcie docieram na stok i kupuję karnet na 6 godzin za 60zł.Tutaj wspomnę,że jest fajna opcja dla porannych narciarzy: 20 zł od 8.00 do 10.00. Na pierwszy rzut oka trasa wygląda dobrze: Choć są też miejsca,gdzie kolor pokrywy śnieżnej nieco niepokoi: Pierwsza ścianka wygląda dobrze,ale im dalej w lewo tym więcej kalafiorów i dość niebezpiecznych żlebów: Miały być otwarte 4 z 5 tras według komunikatu,ale w praktyce otwarta była jedynie ta pod krzesełkiem.Dodatkową opcją,choć na pierwszy rzut oka nie wyglądającą dobrze,była trasa nr 2,ale tylko pierwsza ścianka.Otwarta też była przecinka do objazdu tej pierwszej ścianki i tu dostrzegłem nową inwestycję - ta przecinka nie była oświetlona,ale teraz jest.Podobnie jak początek trasy nr 2. Nie wspomniałem o tym,że kiedy kupowałem karnet,zostałem uprzejmie poinformowany iż za chwilę będą włączone armatki.Miła pani powiedziała mi o tym,ponieważ są osoby mocno narzekające na ten fakt.Gdyby pomyśleli,zrobiliby to w nocy,ale mi to nie przeszkadzało,niech śnieżą! Przez cały dzień w porywach jeździło nie więcej niż ok. 20 narciarzy naraz.Właściwie za każdym razem,kiedy jadę ma pustą trasę przed sobą.A ja faktyczne warunki?W mojej opinii dałbym max -4 w skali 5-stopniowej.Część winy to oczywiście ostatnia odwilż,ale pierwsza ściana w połowie zepsuta przez ratrakującego.Ok godz. 12-ej w połowie rasy trochę lodu,ale nawet po 13-ej mam do swojej dyspozycji całe połacie sztruksu - miodzio! :angel: Po południu wreszcie słońcu udaje się przebijać przez mgłę i widoki całkiem fajne: Wspomnę jeszcze o jednej niedogodności.Armatki śnieżyły stok,ale też krzesełka... Dopiero po dłuższym czasie panowie zaczęli je zamiatać.Ja byłem przemoczony w mało komfortowym miejscu... :biggrin: Temperatura przez cały dzień oscylował w granicach -4 do -6 st.,ale odczuwalna to co najmniej -15st! Dzień udany,a Cieńków całkiem dobrze sobie poradził z odwilżą. Kiedy wracałem,przyjrzałem się innym wiślańskim stokom i Czantorii.Klepki wyglądały całkiem dobrze,ale dziś chętnych nie było,Nowa Osada bez zastrzeżeń,Soszów również wyglądał przyzwoicie,podobnie Czantoria. Na krzesełku rozmawiałem z jakimś gościem - w SON ponoć przyzwoicie na czerwonej na Julianach,ale już na Golgocie sporo kamieni,ponoć też całkiem fajnie na czerwonej z Hali Skrzeczeńskiej,przyzwoicie wygląda Salmopol.
    1 punkt
  13. no witaj w klubie, ja tez w tym roku do Livignio, jade na przelomie stycznia i lutego, ...po kilkunastoletniej przerwie jestem ciekawy co tam sie zmienilo - ostatni raz chyba w 98 bylem, ja wzialem apartament Miranda: http://www.threeballstravel.com/inv/eng/dett_str.php?id=100 mam nadzieje ze bedzie OK - wlasciwie we Wloszech nigdy sie nie zawiadlem , wyciagi po stronie tzw Karuzeli tuz tuz, na Motolino sa busy, zreszta w Livignio jest wszedzie blisko. Ja jade z Wawy wiec lece przez CZechy, ale z Monachium masz wlasciwie tylko dwie mozliwosci, albo przez Gape, albo autobana przez Kufstein, jak zawsze w takich przypadkach sa rozne preferencje, no i dalej na Landek i CH, tunel i jestes na miejscu. Udanego wyjazdu. :happy:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...