Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Szymonidius

    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      218


  2. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      3 290


  3. MAIKEL 1977

    MAIKEL 1977

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 872


  4. jodek1

    jodek1

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 012


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.04.2014 w Odpowiedzi

  1. Jako, że ostatnio mało się udzielałem na forum, to postanowiłem trochę nadrobić zaległości. Okazją do tego stał się mój ostatni wyjazd narciarski. W związku z tym, że w Polsce zima nie dopisała, to nijako zostałem zmuszony udać się w miejsce, gdzie śniegu jest pod dostatkiem. Dodatkowym pretekstem do tego wyjazdu, był kupon na dwudniowy karnet na jeden z tyrolskich lodowców, który otrzymałem za zakupy w sklepie Ski Team. Wybór padł na Hintertux. Teraz mogę powiedzieć, że była to dobra decyzja. Byłem już na dwóch lodowcach: Stubai i Pitztal, ale Tux zostanie chyba u mnie nr 1 z tej trójki. Tym bardziej, że pogoda dopisała (trzy dni słońca i prawie bez wiatru), a ludzi było naprawdę niewiele, dużo mniej niż w listopadzie na Stubaiu.W sumie to pojechaliśmy w 8 osób i każdy miał kupon na dwudniowy karnet. Trzeci dzień musieliśmy sobie już niestety dokupić, ale i tak to chyba był mój najtańszy wyjazd w Alpy. Za wypożyczenie busa zapłaciliśmy 450 zł za 3 dni (oczywiście na 8 osób), kwatery bez zaliczki znalezione dzień przed wyjazdem 50 euro za dwa noclegi od osoby. Paliwo i winiety 210 zł. Razem wyszło jakieś 680 zł bez wyżywienia.Cały plan wyjazdu przedstawiał się następująco: Piątek o 22.00 wyjazd z Katowic, ok. 7 rano jesteśmy pod kwaterą w Ried, zostawiamy rzeczy, przebieramy się i ruszamy na lodowiec. Na Hintertuxie zaczynamy jeździć ok. 9 i jeździmy do końca, czyli 16:30. Zjazd możliwy do samego parkingu. Drugi dzień powtórka, bo karnet jest na dwa dni, ale na każdy dzień wydawany osobno, więc nie działa na innych stacjach. Trzeci dzień trochę odmiany i wybieramy Mayrhofen. Zaczynamy trochę później, ok. 10:30, bo rano było pakowanie i jakoś zeszło. Kończymy o 16:30 i po spakowaniu i drobnych zakupach ruszamy w drogę powrotną. Na miejscu jesteśmy ok. godziny 3 rano (do pracy na 14tą, więc nie jest źle).Sam lodowiec bardzo mi odpowiadał. Trasy szerokie dobrze przygotowane, cały czas lekki mróz, wszystko twarde przez cały dzień. Pod sam koniec dnia przy dojeździe do ostatniej gondoli robiło się trochę miękko, ale to już przy samym dole. Ludzi jak pisałem niewiele, momentami na trasach nie było nikogo. Mały mankament to duża ilość orczyków, w górnej części, lodowca, ale da się przeżyć. Warunki w sam raz do przetestowania mojego nowego nabytku. Właściwie to już cały sezon nosiłem się z zamiarem kupna nowych nart, ale słaba zima nie zmotywowała mnie do zakupów. Moje Heady Xenony już mają trochę najechane. Rocznik 08/09, a średnio w roku jestem ok. 30-40 dni na nartach. Zresztą kupiłem nowe buty, to i narty wypadało też zmienić. Dodatkową motywacją do zakupu był rabat 50 % i ten dwudniowy karnet, który w kasie kosztuje 92 euro. Jako, że z moich starych nart jestem bardzo zadowolony wybór znowu padł na Heady Postanowiłem sprawić sobie I.Supershape Speed (dł. 177 cm 120/66/99 R:15,5).http://www.skionline.pl/sprzet/narty,13-14,head,i-supershape-speed,6403.htmlCo prawda rozważałem też model Rally, który parametrami bardziej przypomina slalomkę i moje dotychczasowe narty, ale w końcu trochę pod wpływem czytanego forum, postanowiłem na małą zmianę. Nie jest to narta gigantowa, ale jest dosyć wąska pod butem i już przy tej długości można bez obaw trochę szybciej pośmigać. Po przesiadce z moich starych Xenononów Xi10 widać różnicę. Jak ktoś lubi szybszą jazdę średnimi i dłuższymi skrętami, to jest to dobry wybór. Narta stabilna szybko zmienia krawędź i łatwo wchodzi w skręt, choć moim zdaniem, nie zawija tak jak slalomka. Gdybym cały czas jeździł po takich trasach, to byłby to idealny wybór, ale teraz chyba zdecydowałbym się na długość 184 cm. Ja jednak wolę krótkie skręty i częściej jeżdżę po węższych i słabiej przygotowanych trasach, a czasami za trasą i jakby to miały być jedne moje narty, to chyba bym się nie zdecydował. Zresztą zastanawiam się, czy jednak ich nie zmienić. Gdyby ktoś był zainteresowany, to pisać na priva. (Stan idealny, 2 dni jeżdżone, 2 lata gwarancji).Trzeciego dnia jeździliśmy trochę niżej w Mayrhofen. Warunki do jazdy trochę inne. Śniegu sporo, stoki nasłonecznione bardzo miękkie, ale nie ma się co dziwić, termometry wskazywały 16 stopni. Trasy w cieniu w dobrym stanie i bez muld. Polecam czarną trasę (18) Harakiri 78% nachylenia. Jedna wywrotka i można się trochę zsunąć. Ogólnie tras sporo jak na jeden dzień i jest gdzie i po czym pojeździć. Ostatniego dnia założyłem moje stare deski i kolejny raz miałem wrażenie, że to są dla mnie najlepsze narty. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi charakterystyka narty slalomowej. Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście dwie lub więcej par, ale jeśli ma być to jedna para, to wolę moje stare. Trzy dni szybko minęły, wszystko zagrało jak należy. Co prawda mimo smarowania kremami z wysokim filtrem, trochę boli przypalona twarz, ale to mały problem i mam nadzieję, że kolejne wyjazdy będą równie udane. Poniżej link do zdjęć z wyjazdu, a wkrótce mam nadzieję skończę filmik.https://picasaweb.google.com/112689682481632586983/HintertuxMayrhofen293103201402?authuser=0&feat=directlink
    9 punktów
  2. Dziś zaliczyłem puchar PKL na Kasprowym,śniegu jak na tę porę roku w Tatrach tragicznie mało,ale rano było chłodno i równo,więc warunki do zawodów całkiem dobre. Puchar,który kiedyś ściągał mnóstwo zawodników,teraz przy bardzo słabej frekwencji,spowodowanej,jak słyszałem zewsząd,nieco wygórowanymi żądaniami finansowym kolejarzy... Ale to chyba nie tylko problem kolejarzy,zawsze,gdy tam jadę,co prawda tylko na zawody,a więc 2 razy w roku,zastanawiam się nad,że się tak wyrażę,tożsamością kulturową lokalnej społeczności-od momentu,gdy wpycham się na rondzie z plecakiem i 2 parami nart do starego ,ciasnego busa zamiast normalnego autobusu ,gdy już prawie z wyciągnietym interesem wpadam do toalety na górnej stacji i napotykam panią z kasą fiskalną,wywieszkę 2,50 zł i brak reszty do wydania...Dziś w ramach nowych idei,ponieważ zamknięto nartostradę przez Goryczkową,na tych,którzy się tamtędy wybrali,chcąc końcówkę przejść z buta,zaczaiła się straż TPN,dając mandaty za schodzenie po zamkniętej nartostradzie,bo była na górze informacja,że nartostrada zamknięta... A na pierwszy rzut oka,kiedy rozmawiam z którymś ze znajomych zakopiańczyków,robią wrażenie normalnych ludzi-a dokonania jako zbiorowości....A może jednak ten Krzeptowski,te teorie o Goralenvolku jako zupełnie odrębnej narodowości miały jakieś podstawy???
    7 punktów
  3. Blisko 3,3 mln złotych przez pięć miesięcy swojego działania wydał komitet Kraków 2022. W tym prawie ćwierć miliona (dokładnie 239 tys. 388 zł) poszło na zatrudnienie grupy specjalistów. Pomogli oni szwajcarskiej firmie Event Knowledge Services przygotować wniosek aplikacyjny do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Firma nie opłaciła ekspertów sama, mimo że za opracowanie wniosku dostanie z budżetu miasta niemałą kwotę: 3,75 mln złotych. wiecej tu Nasi włodarze (mam na myśli Kraków) wydali już tyle kasy - na coś co się i tak nie odbędzie. Ja osobiście jestem przeciwny organizacji zimowych IO w naszym kraju - nas po prostu na to nie stać a wydanie ponad 3 mln pieniędzy krakowskich podatników to rozbój w biały dzień w białych rękawiczkach. Qrwa na żłobki przedszkola, szkoły, remonty dróg nas nie stać a magistrat wydaje prawie 2 mln na promocje marzeń. Szlag mnie trafia:mad::
    1 punkt
  4. Jeździłem na modelu..... 2014/15 :biggrin: Kupiłem je w dobrej cenie 1700 zł od nart z tego sezonu różnią się podobno wyłącznie szatą graficzną ( też podobna szata ) mam rozmiar 174 tutaj link do nart z tego sezonu http://www.atomic.com/pl-PL/Products/Alpine/Ski/All%20Mountain/BLACKEYE_TI/AA0024864.aspx tutaj link do nart które kupiłem: http://www.snowride.co.nz/shop/Skis/Atomic+Skis/Atomic+ARC+Nomad+Blackeye+TI++XTO+12+2015.html Porównując do Atomika D2 Sl - na pewno nie ta krawędź , narta nie nadaje się do agresywnej jazdy po twardym śniegu / lodzie tutaj D2sl - jest po prostu lepsza, na normalnym miękkim śniegu nie ma różnicy , na wprost nie klepią dzioby w pozostałych warunkach pokazuje swoją moc - najlepiej czuje się na muldach, obsypach ; wygina się jak banan -jak to znajomy określił "idzie jak dzik po szyszkach" :crazy: , fajnie jest też po za trasami. Jestem bardzo zadowolony z tej narty , kapitalnie uzupełnia mi slalomkę, jednak jej nie zastępuje - określił bym ją jako narta na początek i koniec sezonu lub w czasie opadów śniegu.
    1 punkt
  5. Prawie od 5 lat jest jedna linia patriotyczna :stupid: Tak żem się zakałapućkał już w liceum.A Ania to tak dodatkowo Co nie zmienia faktu, że tamten leonidas czy jak mu tam chyba się trochę zagalopował :)A tę Panią kojarzycie?Pierwszy raz na nartach od Sochi!
    1 punkt
  6. Dokładnie ,a medale olimpijskie i świata to chyba komuś podkradł :biggrin: :tongue:
    1 punkt
  7. Ale Stefek to taka forumowa 6. Pierwsze zdjęcie -zbyt obciąża tyły. Drugie zdjęcie -nie równolegle prowadzone golenie. Trzecie zdjęcie -zbyt szerokie prowadzenie ramion......... Kurcze nie mogłem sobie odmówić. Taki żarcik.:wink::biggrin::biggrin: Pozdrawiam
    1 punkt
  8. Ludzie, jak się nie ma miedzi to się na d..ie siedzi!!! Nie znacie tego przysłowia? Nie znam przypadku gdzie organizacja olimpiady przyniosła jakies rzeczywiste korzyści finansowe. Z reguły to ogromne wydatki i niesprecyzowane i nieokreślone korzyści zwiazane z promocją! Tak tłumaczy się wydanie ogromnej kasy. A policzył ktoś wszystkie wydatki zwiazane z organizacja Euro w Polsce i na Ukrainie? Ponoć promocja Polski była taka, że europejscy turyści mieli nas po prostu zalać. Hiszpanie byli Polską ponoć zachwyceni. Ilu Hiszpanów odwiedziło Polskę w 2013 roku, może ktoś to wie? Polska sprzedała wszystko co miała do sprzedania. Sprzedała was jako rynek. Te 38 mln ludzi to wspaniały rynek, wystarczą tylko odpowiednie regulacje prawne. A o to juz się nie musimy martwić, znajdą się tacy którzy powiedzą co uchwalić i znajdą się ci, co ręce podniosą w górę za uchwaleniem. Dziś każdy obywatel Polski ma co najmniej 25 tys długu. Długu publicznego, takiego zaciagniętego przez rząd. Do tego trzeba doliczyć długi własne! Olimpiada to dodatkowo 1-2 tys złotych długu na każdą głowę polskiego obywatele! Chcecie tego? Już dziś praktycznie nie stać nas na spłatę tego długu co mamy a Wy jeszcze dyskutujecie o dodatkowych obciażeniach? A finanse Krakowa? Kraków nie jest w stanie przez ostatnie 10 lat wybudować obwodnicy północnej, odnowić wszawych i burych domów przy Alei Trzech Wieszczów, ale olimpiadę zrobi! Gacie na du.ie porwane ale herbatę w Wierzynku pije! PS. Olimpiadę zorganizować w Krakowie a obiekty sportowe wynając w Innsbrucku!:stupid:
    1 punkt
  9. Cześć,wy byliście na Kasprowym a ja byłem w zeszłą niedzielę w Gorcach na rowerze,było cudownie; Wiosna w pełni:smile: Ale narty możesz wziąść z sobą,jeszcze można poszaleć :biggrin: Miłego pobytu..
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...