Wczoraj przyjechałem do miasta stołecznego wcześniej niż planowałem: miałem być o 23:45 a bylem niecałe 3 godz wcześniej. Co tu zrobić? Decyzja mogła być tylko jedna! "Będę za pół godziny" usłyszałem w odpowiedzi - i tak też było ;)Poniżej kilka selfie z naszego spaceru po starówce :laughing:
Droga Wróżko, dziękuję