Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. gregor_g4

    gregor_g4

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 472


  2. Tadeusz T

    Tadeusz T

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      455


  3. JurekByd

    JurekByd

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      889


  4. m!xeR

    m!xeR

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      286


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.08.2014 w Odpowiedzi

  1. 21 sierpnia 2014r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę Stowarzyszenia Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, dotyczącą decyzji Wojewody Śląskiego z dnia 17 lutego 2014r. Zarówno Wojewoda Śląski jak i wcześniej Starosta żywiecki odmówili Stowarzyszeniu udziału w sprawie wydania pozwolenia na przebudowę wyciągów orczykowych nr 5 i 6 na kolej linową krzesełkową wraz z budynkami technicznymi. Głównym argumentem Stowarzyszenia, było to, że pozwolenie wydane zostało bez ważnej decyzji środowiskowej, oraz bez przeprowadzonej oceny oddziałowania tej przebudowy na środowisko. Czyli w dużym skrócie, małe zwycięstwo nad ekologami w Korbielowie. Wynika więc z tego, że pozwolenie jest, dodatkowo, w dniu wydawania decyzji, inwestor legitymował się ważną decyzją środowiskową, a także oceną oddziaływania na środowisko, która nie wykazała negtywnego wpływu planowanej inwestycji na środowisko. Zatem wszystko jest chyba na dobrej drodze, nie powtórzy się miejmy nadzieję sytuacja z zeszłego roku, kiedy to ekolodzy wstrzymali budowe 4 osobowej kanapy na Solisko, na około dwa miesiące, a wraz z rozpoczęciem nowego sezonu będzie się można cieszyć z kolejnego nowego wyciągu w Korbielowie.
    12 punktów
  2. No właśnie... :smile: Tylko że rozprawa i wyrok nie miała nic wspólnego z jakimiś tam pozwoleniami. Ona dotyczyła tylko i wyłącznie tego, czy pracownia może brać udział w postępowaniu administracyjnym. Inwestor stwierdził że nie, bo reprezentuje tylko swoje interesy, a nie interes społeczny. Sad wydał wyrok zgodny z sugestią inwestora, więc podzielił to rozumowanie. Nie znam sentencji wyroku, ale wyrok mówi sam za siebie. A co do mnie i mojego stosunku do przyrody możesz poczytać ostatnie posty wątku o Górach Świętokrzyskich. Zaś jeśli chodzi o Pracownię, to większość jej działań ją kompromituje i w sposób oczywisty dowodzi, że bardzo często działa wbrew oczywistym interesom przyrody i "wszystkich istot". Zresztą nie jestem w tej opinii odosobniony. Mój ekologiczny GURU od lat kiedy byłem jeszcze dzieckiem, a obecnie profesor miedzy innymi ekologii ma podobne zdanie... Pozdrawiam :smile: Tadek
    2 punkty
  3. Dla osób jeżdżących więcej niż raz w sezonie dobrym rozwiązaniem jest karnet sezonowySUNNY CARD na 9 ośrodków leżących blisko Polski - www.skisport.com . Karnety dla dorosłych kosztują 349 e , a dzieci do 15 roku życia dostają sezonówki GRATIS czyli cała rodzina 2+2 może śmigać przez cały sezon za 700 e , czyli za cenę karnetu 6-dniowego w Dolomitach....
    2 punkty
  4. "- Jeszcze raz apelujemy do turystów, narciarzy i snowboardzistów o nie korzystanie z ośrodków narciarskich, których powstaniu bądź modernizacji towarzyszyło złamanie prawa i niszczenie cennej przyrody. Warto promować te ośrodki, które dbają o spełnianie wszystkich standardów, są bezpieczne dla ludzi i przyrody, a nie wspierać patologię i dokładać się do zysków opartych o lekceważenie prawa - mówi Grzegorz Bożek, rzecznik prasowy Stowarzyszenia. " Interpretacja interpretacją ale nie mogę się oprzeć wrażeniu (być może niesłusznemu), że powyższy cytat dobrze wpisuje się jako odpowiedź twierdząca do zadanego przeze mnie pytania. Nie wiedziałem nic o wypadku na Pilsku dlatego pozwoliłem sobie odszukać co nieco na ten temat i przeraża mnie Wasza głupota...wróć...logika. Oprotestowaliście taśmociąg jako samowole budowlaną ze względu na jego rzekomą szkodliwość dla przyrody(są jakiekolwiek badania w jaki dokładnie sposób oddziałuje ten konkretny taśmociąg na to konkretnie środowisko naturalne?). Następnie obarczacie winą za wypadek inwestora. Czym jest wina w rozumieniu kodeksu karnego pisać nie muszę (mam nadzieję). Inwestor jest tak samo winny jak rodzic dorosłego mordercy....
    1 punkt
  5. Nie śledzę działań Pracowni na wszystkich frontach ale dobrze rozumiem, że jest to twór służący wyłudzaniu pieniędzy od inwestorów działający pod płaszczykiem ochrony środowiska ? Gdzieś tam w pamięci świta mi z zajęć prawa administracyjnego (a może to procedura administracyjna była), że kiedyś bardzo podobne działania prowadziły stowarzyszenia w stosunku do inwestorów budowlanych (mieszkaniówki etc.) - blokowały inwestycje na wszelkie możliwe sposoby po to tylko aby ściągnąć haracz. Nie chcę nikogo obrazić, zadaję jedynie pytanie.
    1 punkt
  6. Najważniejsza w tym wszystkim jest wiara, a jak wiadomo wiara czyni cuda:tongue:
    1 punkt
  7. No nie zaraz się popłacze :tongue: Na poważnie,jak masz mozliwość(mieszkasz blisko Beskidów) ani w święta a tym bardziej w ferie(tłumy) Z samego rana jeszcze te 2-3 godzinki można ewentualnie pojeżdzić,potem lipa A o pogodę czy to grudzień czy styczeń to tak jakbyś zapytał czy pierwszy śnieg spadnie 1 czy 5 grudnia :stupid:
    1 punkt
  8. No właśnie do tego zmierzam, że ją pokocham jak mojego duel-a:biggrin: Odczucia na duel-u mam podobne jak Darek na head-ach, choć nie mam przed nimi stracha:wink: Duel też jest twardy i ciężki a parametry geometryczne ma prawie identyczne jak head. Moim zdaniem "melanż" slalomki z all to strzał w dziesiątkę. Narta jedzie każdym skrętem, świetnie trzyma i doskonale spisuje się w "kaszy" choć jak każda narta z wyższej półki wymaga i techniki i "zdrowych" nóg:smile: Jak duel będzie się kończył to właśnie head-em będę mocno zainteresowany (ze względu na podobieństwo). Na razie jednak duel ma się dobrze więc będę tylko śledził rynek. Piszcie dalej o tym head-zie Pozdrawiam
    1 punkt
  9. Rezerwat przyrody Gagaty Sołtykowskie – rezerwat przyrody nieożywionej w gminie Stąporków, w powiecie koneckim, w województwie świętokrzyskim o powierzchni 13,33 ha. Utworzony 25 lipca1997 roku. Chroni odsłonięcia skał dolnojurajskich zawierających interesujące minerały i skamieniałości, a także różnorodne formy występowania syderytu. Do 1977 roku wydobywano na terenie rezerwatu glinę ceramiczną. Pozostało po tym wyrobisko z odsłonięciami dolnojurajskich iłów i mułków poprzetykanych warstwami piaskowca. Można tam znaleźć jeszcze teraz gagaty (odmianę węgla brunatnego używaną w jubilerstwie) oraz różnorodne formy syderytów. Obok wyrobiska znajdują się odkryte w 1999 r. wyraźne tropy dwóch gatunków dinozaurów. Obecnie tworzony jest tzw. „Środkowoeuropejski Dinopark”. Źródło: Wikipedia.pl Jadąc drogą Końskie – Skarżysko Kam. za miejscowością Odrowąż, dwieście metrów za zielonym znakiem oznaczającym koniec miejscowości skręcamy w nieoznaczoną i nieutwardzoną drogę leśną. Po ok 400m znajduje się parking leśny i tu zostawiamy auto. Kierujemy się do kosmicznego rezerwatu. Po kilku minutach (cała wycieczka piesza to ok 4,4km) dochodzimy do rozwidlenia dróg. Kierując się na lewo zaczyna się drewniany pomost prowadzący do wiaty i śladów dinozaurów. Dookoła bagno i teren podmokły. Po lewej stronie woda, a w wodzie bardzo ciekawe rośliny. Przed budowlą chroniącą piaskowiec – tablica informacyjna na temat eksponowanych tu śladów. Same tropy, gdyby nie były opisane – kompletnie zostałyby przeze mnie niezauważone. Może to zmierzch przytępił mój wzrok? Stąd zaczynają się kosmiczne widoki. Wyrobisko po wydobyciu glinki wygląda niczym z Marsa. Wracamy do punktu wyjścia i kierujemy się w prawo – na zbocze i pojedyncze ślady prehistorii na głazach znajdujących się na środku wyrobiska. Na drodze błoto i płynący potok - cóż nieziemskie widoki wymagają poświęcenia. Ponieważ bardziej interesuje nas tutejszy krajobraz niż pojedyncze kamienie z mało widocznymi odciskami stóp gadów udajemy się na skarpę. Idziemy jej „granią” – na dole, porośnięta zielenią, woda. Widoki są kapitalne, a sam szczyt skarpy – robi niesamowity klimat. Żeby nie brnąć w drodze powrotnej w szlamie, postanowiliśmy okrążyć całe miejsce i wrócić po drewnianych platformach. Po drodze „czerwone” źródełka, czyżby ruda żelaza? Cały teren rezerwatu robi na nas olbrzymie wrażenie, tym bardziej, że mieliśmy okazję go obserwować w ciągu zachodzącego słońca. Oprócz resztek skał i śladów dinozaurów, sama aura tego miejsca jest wręcz nieziemska. Znajdują się tutaj nie tylko kosmiczne przestrzenie, ale również takaż roślinność, źródełka i kolorowe kałuże. Na koniec pozostałości po wydobyciu czarnego Gagatu (bursztyn czarny). Ciekawostką tego minerału jest to, że jego poszukiwaczy nazywano Gagatkami… …taka jest etymologia tego słowa. Ponieważ Słońce już prawie całe zaszło – pora była na powrót. Jeden dzień, trzy ciekawe miejsca: Łyska Góra ze Św. Krzyżem, Piekło oraz Gagaty Sołtykowskie - ponad 20km na pieszo. Świetna świętokrzyska przygoda! – polecam każdemu. pozdrawiam marboru
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...