Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mati1981

    Mati1981

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      354


  2. MajorSki

    MajorSki

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      831


  3. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 153


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 09.07.2015 w Odpowiedzi

  1. Magurka z rana jak śmietana... Dziś wybrałem podjazd przez Straconkę wzdłuż potoku, następnie asfaltem pod Łysą i dalej czerwonym szlakiem. Na górze trochę się pokręciłem wykorzystując czas na zrobienie kilku zdjęć. Było pięknie. Zjazd wybrałem nie wymagający technicznie, czyli szutrówka do Przegibka i dalej asfaltem w dół.2 godzinki szybko minęły, 25 km zrobione. Serdecznie pozdrawiam Maciek[ATTACH]23238[/ATTACH][ATTACH]23239[/ATTACH] [ATTACH]23234[/ATTACH][ATTACH]23235[/ATTACH][ATTACH]23236[/ATTACH][ATTACH]23237[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    4 punkty
  2. Dzisiaj pokręciłem się trochę po okolicznych polnych drogach. Jako, że jestem do następnego czwartku na działce, mam trochę czasu na zwiedzenie pobliskich dróg. Niedaleko płynie Wkra, niestety wody tam jest tylko pół metra, więc na kajaki trzeba poczekać. I jeszcze zdjęcia Wkry z niedzieli: A tu skarpa:
    2 punkty
  3. A w niedzielę w końcu odwlekaną "Setkę" IV na Zadnim Kościelcu. Był to pierwszy tatrzański wspin trochę z problemami dopadła mnie jelitówka więc odpuściłem sobie częściowe prowadzenie.. następnym razem
    2 punkty
  4. Bardzo fajny edit z super pomysłem. Czy można połączyć narciarstwo z meczem piłki nożnej? Jest piłka, są narty, bramka, spektakularne akcje a nawet żółta kartka... :biggrin: [video=youtube;IdLP-2WXaF4]
    1 punkt
  5. 5 czerwca udało się "odwiedzić" Rysy w piękną tatrzańską pogodę
    1 punkt
  6. cz.3 Pojeździłem po centrum i wzdłuż Wisły,jak daleko oczy poniosły.W sumie zrobiłem tam ok. 30 km,a to tylko namiastka Krakowa.Kondycja dopisywała,więc sobie pozwoliłem.Kiedy lifznik pokazał ponad 150 km,uznałem,że czas wracać. Ulubione miejsce wypoczynku Pośmigałem,czas wracać.Mimo temperatury i słońca,trzymałem się dobrze.Powrót był znośny i bezproblemowy.Tak do ok godz 15... Do Oświęcimia dotarłem jeszcze w formie,ale z każdą kolejną godziną czułem,że będzie ciężko.Prawdziwy kryzys przyszedł ok. 230 kilometra.Wtedy byłem już blisko domu,ale... Miałem pewne plany,z których trzeba było ostatecznie zrezygnować.Słońce,temperatura,czy nawet senność,zmusiły mnie,żeby przedwcześnie zakończyć jazdę.Dziś nawinąłem 262 km.Jakby na to nie spojrzeć,to i tak mój nowy rekord życiowy.Jechałem łącznie ponad 14 godzin.Aż dziw bierze,że tylna część ciała tak to zniosła bez trudu... :wink:
    1 punkt
  7. Kraków po raz drugi - cz.1 Jak wspomniał już wcześniej Mariusz,zrobiłem kolejną moją trasę życia.Mimo zapowiedzi mocnych upałów,zdecydowałem się ponownie pojechać do Krakowa.Po prostu polubiłem to miasto rowerowo.Do tego sama trasa,już po obczajeniu co i jak,jest po prostu piękna i przyjemna.Tym razem ruszyłem bezpośrednio z Bestwiny,a nie z B-B,jak poprzednio.Chodziło o to,że jakby mnie znów "odcięło",to żeby nie stało się to zbyt daleko od domu.Doświadczenie ważna sprawa! Spakowałem się i uposażyłem dzień wcześniej.Wstałem o 3.30 rano,żeby już o równej 4.00 wyruszyć w trasę.Niestety o tej godzinie panował jeszcze półmrok.Niby żadna przeszkoda,ale ja mam tylko przyciemniane okulary,a do tego nie miałem gdzie ich schować... Taki drobiazg,ale bardzo uciążliwy.Więc tak jechałem.Na szczęście to tylko pierwsze parę kilometrów,później już nastała pełna jasność.Boczne drogi o tej porze są całkowicie wolne od konserw na czterech kółkach,więc jazda jest bardzo przyjemna.Do tego przyjemna temperatura.Na polach widać jeszcze lokalne mgiełki,zwłaszcza nad stawami. Tym razem obieram kierunek Bielany,a następnie Oświęcim.Tak przy okazji,to Oświęcim to też całkiem przyjazne miejsce dla rowerzystów.Zaraz po przejechaniu centrum,zaczyna się bardzo fajna i przyjemna trasa.Mało górek,za to sporo równego asfaltu o minimalnym natężeniu ruchu.Część trasy jadę z pamięci,ale czasem jeszcze muszę korzystać z GPS.Tutaj jeszcze miałem inny problem... Otóż w poprzedniej wyprawie niepokojąco szybko kończyła się bateria w moim smarkfonie,ale sobie z tym poradziłem.Wyłączyłem internet,ale GPS włączony.To wystarczyło i bateria znacznie lepiej sobie radziła.Tak wygląda ta tarsa: Kanał w Oświęcimiu Boćki Prom Dobre miejsce do startu kajakarzy Podczas jazdy często zapominałem o jedzeniu,bo jakoś tak się nie chce.Tym razem zatrzymywałem się przy "wygodniejszych" dla mnie sklepach.Napoje,lody i rogaliki z nadzieniem.Czasem miałem super miejsca na Pit-Stop. Jazda szła mi sprawnie.Starałem się jechać tak,żeby utrzymywać średnią prędkość na poziomie ok. 20 km/h,jednocześnie nie męcząc się nadmiernie.Chyba dobrze mi to wychodziło,bo jak policzyłem,po 120 km jazdy miałem jedynie 5 minutową obsuwę.Najbardziej cieszył moment wjazdu na przedmieścia Krakowa. Sztuczny tor dla kajakarzy
    1 punkt
  8. Witam, wrzucam kilka fotek i film z mojej ostatniej wycieczki w Tatry Słowackie, krótki opis naszej trasy autorstwa Kajetana. Od siebie dodam że o ile trasa granią na Jaworowy Szczyt od Jaworowej Przełęczy jest w miarę dobra to przejście z Jaworowego Szczytu na Mały Jaworowy to niezła masakra chodzi mi o rodzaj skał, pełno luźnych kamieni trzeba się cały czas pilnować czego się chwyta bo wszytko spada pełno osuwisk skalnych no i można zarobić czymś twardym przypadkiem strąconym przez kolegę, oczy trzeba mieć dookoła głowy. Zapraszam do obejrzenia fotografii LINK i filmu z przejścia trasy Od Przełęczy Jaworowej przez Jaworowy Szczyt, Pośredni Jaworowy do Małego Jaworowego Szczytu [video=youtube;bV_3L1WgbSI] Pozdrawiam Rafał
    1 punkt
  9. Witam. Ostatnio wspólnie z Andy-W sporo czasu spędzamy w górach otaczających nasze miejsce zamieszkania. W minioną niedzielę wieczorem wraz z Andym i jego synem, wybraliśmy się na szczyt Cybernioka pod Szyndzielnią. Kilka dni wcześniej, dzięki napotkanemu rowerzyście, którego serdecznie pozdrawiam, poznaliśmy bardzo fajny singiel, który biegnie z Cybernioka aż do pętli autobusowej w Wapienicy. Z tego właśnie odcinka zmontowałem filmik, który poniżej prezentuję. [video=youtube;VmgYKquZL3g] Pozdrawiam JaroW
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...