Stacja narciarska Kazimierz, z Kazimierzem i Markiem
Zakup nowych nart, kilka dni mrozu, piękne słońce za oknem - to wszystko zmobilizowało mnie by pojechać kolejny raz do Kazimierza Dolnego nad Wisłą na narty.
Przeszkód było wiele: intensywny tydzień pracy - w zasadzie od wtorku do pierwszej w nocy dzisiaj (zmęczenie) i na dodatek guma złapana w środku nocy na drodze... Jeszcze nigdy nie wymieniałem koła w garniturze, w eleganckim płaszczu - dałem radę.
Pobudka po niecałych pięciu godzinach snu i w drogę!
Na zewnątrz -1 i od świtu zero chmurek na niebie. Podejrzewałem, że będzie dużo Ludzi, ale...głód narciarza, ciekawość nowych nart, a przede wszystkim umowa z @1mirinda, że będziemy na otwarciu - zobowiązała do przyjazdu.
Na parkingu, pomimo, że jesteśmy 8:45 (piętnaście minut przed oficjalnym otwarciem) pełno 😮 Cóż? Ferie mazowieckie - to było do przewidzenia...i podejrzewam, że większość ON w Polsce dzisiaj miało rekordową frekwencję.
Pierwszy rzut oka i wyraźnie widać, że zdecydowanie przybyło śniegu.
Dwie noce i cały dzień śnieżenia robią swoje!
Ośla łączka z taśmą:
n
Przygotowana cały czas jest jedna trasa - główna.
Nie pamiętam zimy, by w pierwszej dekadzie lutego w tej stacji było tak krucho ze śniegiem... Szkoda, bo jak pisał już Marek - przygotowany jest nowy wariant zjazdu i przeprowadzono trochę prac ziemnych w jarze - a to skutkuje nowymi wariantami zjazdu
Oby zima jednak przyszła...i trzymała do Świąt Wielkanocnych! Pamiętam przecież już taki długi sezon, gdy nad trasami krążyły bociany a ja zamiast ze święconkiem iść do kościoła szusowałem w Kazimierzu
Nowe Lasery na nogach
Na śniegu wyglądają pięknie - błękitne strzały
Widok z wyciągu w stronę trasy:
Jeśli miałbym ocenić warunki, to śmiało mogę powiedzieć, że dzisiaj były najlepsze warunki w sezonie 2019/20.
Powtórzę się...i pomarudzę... że moja ulubiona część ośrodka jest zielona
Górna stacja dwóch orczyków...
Lewy wyciąg wolny, prawy szybki!
Widok z góry:
Jest umiarkowanie twardo, śnieg niestety trochę tępawy - czuć pod nartą, to że była w nocy świeża produkcja.
Jazda fajna!
Godzinę w umiarkowanym tempie przy bramkach, później czas oczekiwania do 10 minut 😮 Czyli dokładnie tak jak się spodziewałem.
Nie będę się rozpisywał jak się jeździło, bo z tych pierwszych dwóch godzin jazdy na nowych SL wrażenia umieszczę w wątku testowym.
Kolejka prawie jak w Szczyrku 😮
Prawda, że piękne
To chyba już tradycja naszych nizinnych spotkań forumowych na nartach...
Małe WZF z @1mirinda @Paula i @kaka
Kawka, pogaduchy narciarskie - bardzo miło spędzony czas
Marek, Kazimierz - dziękujemy za to miłe spotkanie!
Bez fotki nikogo nie puszczam
Dystans jaki przebyliśmy dzisiaj na deskach zdecydowanie odbiegł od dwugodzinnej, tutejszej normy i wyniósł 16 km.
Powrót przez Puławy i most na Wiśle.
Stan wody dość wysoki - główki pod wodą...wędkarzy brak
Królowa polskich rzek:
Najprawdopodobniej kolejna relacja jaką napiszę będzie już z Karyntii
W tej chwili bawi się tam @Mitek, niebawem rusza @1mirinda...a potem my.
Pozdrawiam serdecznie
marboru