Mozart jest rzeczywiście mocno retro - fajnie, że jeszcze miałam okazję się przejechać, ale wygodne to te gondolki nie są i przepustowość też nie jest wystarczająca.
Odległościowo obydwa ośrodki Flachau-Wagrain i Flachauwinkl-Zauchensee są dość blisko, połączenie miałoby sens.
Może zatem kiedyś, jak będziemy mieli wnuki, to wrócimy do Flachau?
Dziękuję za miły komentarz i czekam niecierpliwie na wrażenia z pierwszego narciarskiego dnia w Karyntii.