Mariusz, relacja super, dzięki 🤩! Widziałam fotki z innych lodowców z wczorajszej niedzieli - było gęsto pod kasami i na parkingach, a wagoniki z dołu były dopychane niemal do 100% limitu miejsc, na górze lepiej. Na Pitztalu ponoć było najluźniej, dobrze wycelowaliście .
Napisz proszę, jak jest z frekwencją - czy raczej dominują miejscowi, czy jest dużo turystów w autach na obcych rejestracjach? Jak w hotelach? Przenosicie się z miejsca na miejsce?