Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

[email protected]

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 290
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    64

Zawartość dodana przez [email protected]

  1. Zła passa chyba trwa,bo wczoraj w Szczyrbskim Plesie,w dobrej obsadzie/Vrablik,obaj Żampowie/ najlepszy z Polaków był pierwszoroczny junior,Szymon Bębenek,przed naszym olimpijczykiem...Jeśli raz go objeżdża jeden gość o 10 lat starszy i mało trenujący,drugi raz także o 10 lat młodszy junior-może wiek nie ma w sporcie żadnego znaczenia???
  2. Niestety,mam teraz zawody w każdy piątek,sobotę i niedzielę,dlatego jeśli pojadę,to tylko wcześniej,inaczej dołączyłbym się...
  3. Wybrałbym się na 3 dni do Mayrhofen w najbliższym tygodniu-wyjazd w niedzielę lub poniedziałek wieczorem,jeśli byliby chętni-mam 3 miejsca w aucie... Więcej info tel.694427773
  4. Ta relacja wyników Bydliński-Kałwa nie jest niczym unikalnym.W swoim długim narciarskim życiu obserwowałem kilka analogicznych,gdy dama lub dżentelmen pod pięćdziesiątkę,dawno po końcu kariery objeżdżali aktualnych kadrowiczów o połowę młodszych.Działo się to przy okazji Pucharu Kolejek Linowych na Kasprowym,jedynym forum gdzie się w Polsce spotykali weterani z aktualnymi zawodowcami,bo uczestnictwo w normalnych Mistrzostwach Polski Seniorów jest dla weterana bardziej skomplikowane. Dotyczyło takich osób jak Barbara Grocholska-Kurkowiak,Wojciech Gajewski czy Małgorzata Tlałka.Sprzyjały temu miękkie warunki,większy talent plus doświadczenie plus czynny tryb życia skonfrontowany z posuchą talentów wśród aktualnych kadrowiczów,napędzanych motywacją rodziców,ich układami lub pieniędzmi,a to wszystko jednak nie wystarczało na starego mistrza...
  5. Gratulacje! Mam nadzieję,że złapiesz bakcyla ekstra długich gigantów i na Der Weisse Ring,Helmissimo czy Gardenissimę zmontujemy jakąś drużynę Skionline...
  6. Re Tak,mnie też bardzo się podoba cyklicznie powtarzający się komunikat,że cała Polska śledzi z zapartym tchem występy jednego pana o wielkim talencie,w którego nasza ojczyzna pompuje kolejne setki tysięcy,a potem na kolejne zawody przyjeżdża inny pan,który jeździ już od paru lat hobbistycznie,za własne pieniądze ,mógłby niemal być tamtego ojcem,i nie daje mu szans w supergigancie i superkombinacji,a gdyby nie jeden błąd,pewnie w slalomie też by mu nie dał...
  7. Na Palenicy jeździłeś na FISowskiej jedynce,czy inne trasy?Na 1 wg mnie trudno się znudzić-jedna z najtrudniejszych w Polsce,o zmiennej konfiguracji...
  8. Do czego może prowadzić przypadkowe zajście,czy w knajpie czy na stoku,uświadomiłem sobie przed chwilą,słuchając opowieści zaprzyjaźnionej osoby,której syn siedzi w areszcie śledczym/szczeniak,marihuana/ w Nowym Sączu. Ale rzecz nie o nim ,a jego współtowarzyszu z celi,którego mu dołączono.To Gruzin,dżudoka z głośnego zajścia sylwestrowego w Bukowinie Tatrzańskiej,gdy broniąc się przed jakąś hołotą studencką zabił jednego,poranił drugiego.A zaczęło się od tego,że polskie towarzystwo,biorąc ich za Rosjan,wyzywało ich dziewczyny od ruskich k... i oblewało wodą przy stole... I niestety zrobił błąd,że po bójce odjechał zamiast czekać na policję...
  9. Właśnie,i tu bardzo dużo zależy od nas,gdzie i kiedy pojedziemy,bu uniknąć awantur. Ja jeżdżąc wiele lat,nigdy w nikogo nie wjechałem i nie dałem nikomu w siebie wjechać.Nikt mi się nie wpychał do kolejki.Nie wpadłoby mi do głowy jechać pojeździć w Sylwestra czy niedzielę w czasie ferii warszawskich do Białki .Jeżeli niedziele,to tylko trasa zawodów,odgrodzona od reszty uczestników.Tłum wyzwala złe emocje. A w okolicznościach,w których większość na stoku stanowią trenujący klubowicze,jak listopadowy Pitztal czy Moeltaller, albo uczestnicy jakiś zawodów dla amatorów,masz prawie stuprocentową szansę uniknięcia awantur,nikt ci nie wjeżdża na narty albo w ciebie od tyłu,nikt nie rozładowuje stresu w kłótni,bo wszyscy nad nartami panują a energię wkładają w czas przejazdu...
  10. Dobre są wszystkie-Myślenice,Limanowa i Laskowa...Zależy,czy ktoś preferuje długość,nachylenie czy odległość od KRK
  11. Ja kilka razy na zawodach walentynkowych czy rodzinnych,gdzie była konieczność zestawienia teamu,testowałem otwartość organizatorów na nowe idee... Niestety wnioski są smutne,jak mina pani,którą usiłowałem przekonać,że w klasyfikacji rodzinnej Family Cup mam prawo wystąpić z 2 zaprzyjaźnionymi osobami tej samej płci...
  12. Przyjdzie mi spędzić w Alpach ostatni tydzień marca,bo mam 2 starty-21go w Innichen-Vierschach,28go w Val Gardena i postanowiłem nie wracać. W przerwie chciałem gdzieś pojeździć,w różnych ośrodkach,w promieniu powiedzmy 100-150 km-żeby było wysoko,bo to jednak koniec marca,ale nie lodowiec,jakieś czarne trasy... Co polecilibyście,bo moje ulubione ośrodki są niżej i nadają się raczej na pierwszą połowę marca...
  13. Większość zawodów amatorskich u nas jest stawiana pod coś o promieniu 17-20 m,dlatego ja najczęściej używam Blizzarda 182/20 m.Ale na wszelki wypadek przeważnie mam w aucie jeszcze slalomkę i komórkę Nordica 193/27 m,bo w niektórych miejscach fantazja ustawiaczy jest nieograniczona...Ale raczej nie w zawodach tej rangi,jak w Szpindlu,tylko różnych pucharach starostów,wójtów i burmistrzów. Ale nie tylko promień jest istotny,miałem Volkla z promieniem 27 m,który chciał jeździć tylko na wprost,a ta Nordica skręca ,jakby promień był 20 m...
  14. ...i za to Was lubię,nawet jeśli nie kupicie... A przebieg ma prawdziwy,nie mam czasu jeździć 3 naraz autami.
  15. Tak,ale mam specjalnie zrobiony wór mocowany do uchwytów bagażowych.
  16. Do mojej wchodzą nawet najdłuższe narty z mojej kolekcji tj.193 cm...
  17. Nie pisałem,że szczególnie polecam rodzinom wielodzietnym-ale dla par i osób samotnych....Ale 4 osoby też jakoś się zmieści,choć nie ukrywam,że wtedy wolę wziąć Vito...
  18. Jeśli na forum znajdą się chętni na resztę,lusterka są Twoje,bo nie jestem ortodoksyjnie przywiązany do idei sprzedaży w całości...
  19. Sprzedam idealne auto dla narciarza,któremu się spieszy na stok-Audi S3,napęd 4x4,249 KM,orginalny przebieg 110 tys.km... Oczywiście chodzi o to czarne na pierwszym planie a nie białe dzieło Dwurnika w tyle...
  20. lski@interia.pl

    Kupię Skipass

    No są bezduszni,a ja się dziwię temu,bo takie okazje się zdarzają-sam mam do sprzedania za pół ceny tygodniowy karnet,i to nieużyty,tylko niedokładnie do St.Anton am Arlberg,gdzie mi się niezbyt podobało,o czym tu pisałem w zeszłym roku,a na Harendę...
  21. Sprzedam za pół ceny normalnej skipass 7dniowy na Harendę.Więcej info tel.694427773
  22. W Beskidach znam sporo niewielkich stacji których pewnie nie słyszeliście,gdzie można pojeździć bez tłoku i za rozsądne pieniądze,zwłaszcza przemieszczając się przez granicę polsko-słowacką.... Nie ma tam co prawda lansu,ale trasy są zupełnie dobre a ceny rozsądne.A w tych bardziej znanych,jak Jaworzyna Krynicka ,której nie można nic zarzucić,jak idzie o konfigurację tras,za to potrafią zrobić karnet 2godzinny za 60 zł...
  23. Wreszcie czynne wszystkie trasy,łącznie z kultową piątką,warunki nienaganne,ludzi ilość średnia-dopiero około 11tej kolejka do gondoli,ale na wyciągach nie ma kolejek.Na trasach trochę przeszkadzały szkółki jadące wężem. Jak na nowy cennik /60 zł dwugodzinny karnet/ ludzi zadziwiająco dużo,bo w otoczeniu inne stacje cenią sobie taki karnet 25-30 zł-ale to nie Jaworzyna...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...