Moim skromnym zdaniem tępią dzioby i piętki dla tych którzy nie mają pełnej kontroli nad nartą, dla ludzi którzy jeżdżą cały dzień, trochę pocarvingują, trochę
się poobijają, którzy nie lubią cały czas trzymać nogi na 100% siły, którzy cenią sobie rekreację. Druga rzecz, jak narta jest agresywnie naostrzona nie lubi i nie toleruje błędów swojego kierowcy, normalnie w świecie może złapiać drugą krawędź i nagle wystrzeli w bok, a w tedy jest kuku:D
PS. Jest to mój 500 post i bardzo starałem się coś mądrego napisać, ale jest tak jak zawsze hm...:D:D
PS1. Hucu być może koleś z serwisu został tak nauczony na kursie narty ostrzyć po to by ludzie sobie nóg niepołamali?