Narty - skionline.pl
Jump to content

Author

Members
  • Posts

    750
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Author last won the day on June 18 2021

Author had the most liked content!

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Author's Achievements

Stary wyjadacz

Stary wyjadacz (4/6)

909

Reputation

  1. O kurde a to nie forum drwali czy usług leśnych by się można było wypowiedzieć na temat wypadku na stoku... Jak nie masz w ogóle zdania to mi przykro tylko czy jesteś takim laikiem czy ci się nie chce. Ale ja napiszę inaczej. Moje umiejętności jazdy są raczej takie se. Takie coś może i mnie spotkać i mogę trafić na taką dziunię co będzie robić za mnie bandziora. Ja na 100% bym jej nie zostawił a jak by mi coś dolegało to i tak chciał bym skorzystać z odpowiednich służb na stoku bo od tego są. Już raz po wypadku na własną rękę jechałem na SOR i wiem, że jest to bardzo kiepski pomysł. Policja, prokuratory, sądy, biegli, ... serio nie mamy się czym zajmować tylko takimi bzdetami. Co się ludzie z wami porobiło to ja nie ogarniam. Dawniej jak nie było tych pieprzonych kamer wszędzie, fejsów i innego ścierwa zderzyłeś się na rowerze, na nartach, ... i otrzepałeś i żyło się dalej bo co było zrobić jak nie leżałeś co najmniej nie złamany w pół. Dziś do byle pierdoły trzeba angażować masę państwowych instytucji i zawracać gitarę połowie kraju. Ta dziunia sama zwiała ze stoku nie powiadomiwszy nikogo z odpowiednich służb i stawiam tezę, że kręgosłup załatwiła sobie między stokiem a szpitalem. Nie masz szans by takiej opcji wykluczyć. Jakiś temat by był gdyby na stoku zajął się nią zespół ratowniczy a potem jechała karetką do NT. Pewnie ten co ją zawoził gdzieś mocniej przyhamował i się stało. Nawarzyło się piwa to trzeba wypić a nie z dziecka robić bandytę na cały kraj.
  2. Ja tam widzę co zauważył inny forumowicz, że tylko ta kobitka wyróżnia się w tłumie swoim stylem jazdy. Niejako odstaje od reszty. Ale ja mam inne podejście bo pisze sama o nowym doświadczeniu. Kobito spierniczaj ze stoków bo jak na taki wiek przy tak małej prędkości takie szkody, że strach się bać. Jak ktoś ma kości i inne kręgosłupy ze styropianu to polecam jakieś baardzo mało uczęszczane stoki i godziny jazdy względnie rezygnację z tego sportu. Osobiście bym się wstydził robić z siebie taką łajzę do tego policja, zawiadomienia o przestępstwie i tak dalej.
  3. Może nie tyle więcej daje zarobić co wystarczająco. Ale po prawdzie ile jest takich typowo turystycznych miejscowości? Z moich obserwacji raczej bardzo mało jak na tą część kraju. Gorce są rozległe i jest tu taki rejon Mszany czy Krościenko. Krościenko wiadomo ale wokół Mszany w promieniu 20 km to biznes goni biznes. Tu jest między innymi tartaczne zagłębie, pełno innych małych i średnich firm. W okolicach Krakowa i w nim samym cala masa ciężarówek przy robotach ma rejestracje KMY, KLI, KSU. Często widać ładny dom a obok niego spora ciężarówka plus minikoparki, koparki i tak dalej. Kto niby buduje z podwykonawców Zakopiankę? Jest tu dużo firm transportowych. Kolejna sprawa to armia ludzi w budownictwie. Dach mi robili górale, ocieplenie górale, ostatnio całą instalację CO robił też góral. To ten ostatni mi mówi, że w zimie to odpoczywa bo w resztę roku nie ma czasu się po d..pie podrapać. No i w domu też trzeba coś ogarnąć bo kto to ma zrobić. Nawet kocioł wymienił na taki na wypasie bo nie ma czasu na ciągłe rozpalanie i dokładanie. Kolega chodził struty bo jego kolega dorobił się na swojej firmie budowlanej. Robota za granicą też zwłaszcza w Limanowszczyzny robi wyniki. A 500+ to też tutaj jest sporo kasy. Naprawdę koszty życia, podatki dla gminy są tutaj sporo mniejsze niż w dużych miastach. Koszty ogrzewania z oczywistych powodów też mniejsze. Kolega mieszka w z kolei biedniejszej wsi w okolicach Jeleśni. Czyli Korbielów blisko ale jak mi mówi sporo ludzi pracuje w pobliskim Żywcu albo jak on w Bielsku. Chyba najbardziej "biednie" to z tego co pamiętam było i trochę zostało na wciśniętych w góry wioskach typu Ujsoły, Złatna, Soblówka czy Rycerka. @Hextora z czego żyją w takim Myślenickim Chełmie? Pamiętam jak robili stację to ile to będzie pracy jak się rozwinie to i owo. Ja się śmiałem bo rozpytywałem o działkę tam na górze. Obecnie ta górska cześć miasta jest w sumie odcięta bo w lecie nie ma pozwolenia na wjazd już 300 metrów od Zarabia. Pełno tam nowych domów na zasadzie rekreacji i ma być cisza i spokój. To samo masz na całej południowej stronie Gorców od Nowego Targu po Krościenko plus okolice zalewu Czorsztyńskiego. Domki powstają w takim tempie, że nawet na mnie to już robi wrażenie. Cześć pod wynajem a cześć swoje bo górale sprzedali ziemię. Ludziom się tutaj naprawdę doskonale powodzi. Nie jest tak zapewne wszędzie ale jak szukać gdzieś "biedy" to może Beskid Niski i tam dalej w stronę Bieszczad.
  4. No właśnie działki... Jak ktoś bywa w górach to widać w co teraz się inwestuje i na co są potrzebne tereny. Masowe narciarstwo to gatunek wymarły w wielu miejscach. Wielu a było o tym pisane w ubiegłym roku nadal przegapiło zmiany społeczno-ekonomiczne w tej części kraju. Mój dawny kolega z pracy jak jechał do rodzinnej Ochotnicy to wracał struty bo tam wielu kolegom się lepiej powodzi niż jemu w dużym mieście. Na wyciągi to tylko wzruszą ramionami a wielu za żadne pieniądze nie che w okolicy. Chcą mieć ciszę i spokój przez zimę. Albo każą wyjrzeć za okno i parskną śmiechem. Znajomi co prowadzą pensjonat w Zubrzycy czyli teoretycznie niezamożnej miejscowości większość rzeczy muszą robić sami bo nie ma komu pracować. A w ogóle to w zimie odpoczywają w tym wakacje w ciepłe kraje. Radzę zmienić postrzeganie tej części kraju. Oczywiście są jeszcze przykłady ślinienia się na wielkie ON jak w Brennej ale to jakiś ewenement jest zupełnie w innych miejscach nieobecny.
  5. No tak tylko Białka dawniej to była bardzo nazwijmy to "umownie" biedna wioska. Dziś wiodący z ogromną przewagą nad resztą z regionu kurort. A w terenie o którym ja piszę to ja braku pieniędzy nie widzę. Można sobie dowolnie pisać o Kasinie, Harbutowicach czy Myślenicach ale również w wielu innych miejscach śnieg się już kończy lub skoczy a jak będzie dalej to loteria. Gdybym miał wnieść do jakiejś spółki tylko ziemię pod trasę to bym zaryzykował ale w innym przypadku raczej dał bym sobie spokój.
  6. No właśnie czemu nikt nie che inwestować w Gorcach? Stacja w Ochotnicy Górnej powstaje już który rok i nic z tego. Teraz doszły kosmiczne ceny za postawienie ośrodka, utrzymanie... Tereny wokół w tym wszystko co opada w rejon Knurowa, Szlembarku, Maniowów to prywatne tereny. Rejon poza zadupiastą Ochotnicą rozwinął się za sprawą zbiornika Czorsztyńskiego niesamowicie a zimą są tylko maleńkie Kluszkowce. Może to po prostu jest baaardzo kiepski biznes jak na nasze warunki. Z małymi wyjątkami ale jednak.
  7. Kurcze to coś mi się pomyrdoliło w takim razie. O tyle, że ja nie brałem nigdy pod uwagę tych kretyńskich pomysłów co to były za czasów jak PKL należał do jakiś funduszy zagranicznych czy jakoś tak.
  8. Bo licznik bije z każdym wejściem na teren parku. Nie wydaje mi się bym się dużo pomylił, że tyle co ma im płacić rocznie PKL to oni mają za "dobry" turystycznie tydzień. Supernowoczesne ciche armatki? No ok ale jak pisałem to rozmowa w stylu budowy basenu koło domu jak nie ma pozwolenia na sam dom. Przecież PKL z tego co wiem nigdy nie stawiał sprawy tak, że musi być naśnieżanie razem z nową koleją. @Krakus81jak mamy przyjmować taki ekstremalny scenariusz każdej zimy to w takim razie nie ma to sensu. Tatry co by nie pisać to nie biegun zimna. Jak chciał byś śnieżyć w listopadzie co to był ostatnio w górach piękny i ciepły? Tu się moim zdaniem nie bardzo da wystartować szybciej niż taka Białka. Tu i tak jest łąka do przykrycia a ile trzeba by nadmuchać sztucznego śniegu by to bez kłopotu wystartowało nawet w połowie grudnia na Kasprowym? Przecież to są kosmiczne kwoty przy produkcji śniegu. A jak jeszcze trafi się halny a takie bywały w okresie świat to tam będzie demolka tego śniegu. Halny w Tartach zabija śnieg gorzej niż to co widzimy za oknem teraz. Moim zdaniem to się nigdy nie zbilansuje ekonomicznie. Ale jak chcą robić to powinni dostać zgodę. Ja pitolę mamy 2022 a tam chodzi jakiś zabytek. Co było śmieszne jeszcze kilka lat temu w tej chwili nawet mnie już nie bawi.
  9. Gubałówkę zablokował poprzedni dyrektor i kiedy to było? Wieki temu. Od wielu lat trzyma tam na wszystkim łapę biznesmen i milioner Ziobrowski. Dlatego napisałem, że może trzeba temu cwaniaczkowi przelać odpowiednią sumkę to się zmieni zdanie. A czy inwestycja musi być rentowna w przypadku PKL? Raczej nie. Tu się dorzuci, tam się ujmie i i tak wszystko będzie grało.
  10. Problem z armatkami to nie tylko to co wyprodukują ale jaki robią hałas. Absolutnie nie ma na to zgody. Poza tym to jest kwestia któraś tam po drodze. Może były by potrzebne a może nie konieczne. Priorytet to modernizacja kolei. W dzisiejszych czasach da się to zrobić dokładnie tak jak by sobie życzyły te głąby z TPN-u. Jak im to przeszkadza to się ma jaja i rozbiera a jak nie to zezwala na unowocześnienie. To co robią to już jest świństwo, sabotaż i co tam jeszcze po drodze. Nie mam pojęcia jakim cudem nikt nie ma wpływu na tą garstkę urzędasów, którzy zrobili sobie tam prywatny ciepły folwark. Wiem, że skrót TPN to trochę "ikona" i nikt nie chce tego g...na ruszać ale już nawet mnie zaczyna to solidnie drażnić.
  11. Osobiście jestem przeciw jakimś zbiornikom, naśnieżaniu w rejonie Kasprowego ale za ten brak modernizacji ktoś powinien beknąć. A tym ktosiem powinny być głąby i kombinatory z TPN na czele z tym na samej górze. Jak rozwalają z 3 metry terenu, jak ryją koparkami, jeżdżą wozidłami to jest ok ale by wymienić starą kolej tu już potrzeba tony ekspertyz. Ale co się dziwić jak tym chytrym na piniądz ludziom nawet dwa koty przeszkadzały. Jak by wniosły opłatę to może... I może o to chodzi. Co tam jak PKL daje rocznie jakieś drobne za korzystanie z powietrza. Może jak by dali z 10-20 baniek od kopa w tym sporo na prywatne rachunek to by co nieco ruszyło.
  12. Spotkałem w tym roku gościa co ma kumpla dość znanego narciarza w środowisku. Wrzucił foty z rejonu Babiej Góry i go namierzyli. To co się potem działo to istna komedia jak mówił. Strażnicy z centymetrem w łapie udowadniali ile razy dopuścił się tego i owego. Więc to nie moja sprawa bo tej formy narciarstwa nie uprawiam ale słusznie prawisz. To samo dotyczy rowerów i tak dalej. Róbta co chceta bo sam uprawiam nielegale ale bez publikacji nagrań i fotek.
  13. A które to ON postępują w taki sam sposób? Może znajdziesz coś w PKL-u albo w Myślenicach. Tu nadal nie są wstanie dać całości tylko 1/3 trasy i jeszcze chamsko odwrócić kamerę. Poza tym mi chodzi o to by było pełne spektrum trudności tras. Ma być czynna choćby jedna z każdej skali i tyle. Jak nie a są/były powtarzam warunki do przygotowania to jest to produkt niepełnowartościowy i okradanie ludzi. Jak widzę posiedliśmy niektórzy dziwną manierę, że jak nas rąbią od tyłu to jeszcze klaszczemy. Jeszcze to, że akurat Słowacy na Szczyrku nie wyciągają grubej kasy w tym z lata. Ja p..le faktycznie tu obrońców to mają całą gromadkę. Niech zamkną prawie wszystko. Zostawią ze dwie i też będzie. Nie pójdzie tyle wody, prądu, paliwa do ratraków, ... Też będą bankowo na plusie.
  14. Trudno jest odpowiedzieć bo wszystko zależy jak to prawnie wygląda. Są ON u nas co tylko dzierżawią teren od LP. Więc albo to co się wycięło się użytkuje albo sadzi ten las ponownie. Inaczej to postawienie sprawy na głowie. Niby wielu tutaj chce nowych inwestycji. Tylko tutaj trzeba by było iść wyżej ze stokiem i raczej trudniej. A tu ktoś robi olewkę najtrudniejszych tras bo klienci wolą niebieskie... Ja tego nie pojmuję i już. ON to nie za przeproszeniem Biedra czy cokolwiek innego. To infrastruktura w górach, często fajnych przyrodniczo terenach niejako dla dobra nas wszystkich. Można coś zlewać rok, dwa czy trzy ale bez przesady. Jak ktoś ma ON na typowo prywatnym terenie w trakcie zakupu to inna sprawa. Z tego co kojarzę Słowacy kupili ON od tych co mieli niewielki stosunek własnościowy gruntów w dawnych czasach. Do kogo należy reszta jak nie do LP czyli w sumie Skarbu Państwa albo lepiej nas wszystkich. To jest marnowanie potencjału i za takie przewlekłe postępowanie powinna być surowa kara.
  15. Nie no mi się wydaje, że mocno ale to mocno zaniżacie umiejętności ludzi. Z tego co rozumiem najtrudniejsze trasy leżą odłogiem od lat to skąd przekonanie ilu by korzystało gdyby były przygotowane. Ile jest takich tras jak wymienione bo chyba są to perełki. A tak w ogóle to się dziwię i nauczka by jak coś takich partaczy przygotować. Przy umowach zaznaczyć, że jak nie będą udostępniane choćby w liczbie pojedynczej najtrudniejsze trasy to będzie kara finansowa. I to taka, że zaboli solidnie. Dla mnie to jest nie do pomyślenia jak to wygląda. Ok kwestia wody to jedyne co tłumaczy ale tylko trochę. Kwestia bezpieczeństwa? Przecież latem na ich trasach GOPR ma kupę roboty. też idzie się poobijać, połamać i tak dalej.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...