Narty - skionline.pl
Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'skitury'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Aktywne Lato
    • Rowery
    • Rolki
    • Wypoczynek w górach
    • Wypoczynek nad wodą
    • Bieganie
  • Ski Gear
    • Sprzęt narciarski
    • Dobór sprzętu
    • Tuning sprzętu
    • Testy sprzętu
    • Giełda sprzętu narciarskiego
  • Stacje narciarskie
    • Polska
    • Alpy
    • Słowacja, Czechy
    • Samochodem na narty
    • Warunki narciarskie - pogoda
    • Reszta świata
  • Technika jazdy na nartach
    • Race
    • Carving, funcarving
    • Freeride, freestyle
    • Poczatkujący na nartach
  • Wyjazdy na narty
    • Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
    • Wolne miejsce w samochodzie
    • Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
  • Sport
    • Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
    • Zawody dla amatorów
  • Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
    • Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
  • Pogadajmy
    • Tematy narciarskie
    • Chcę Wam o tym powiedzieć
  • Nasze sprawy
    • Forum info
    • Tematy dot. skionline.pl
    • WZF skionline.pl
    • Konkursy
  • Stare forum
    • Ogólne
    • Sprzęt
    • Technika jazdy
    • Wyjazdy i ośrodki
    • Euro 2008
    • Lato 2008
    • Olimpiada Pekin 2008

Blogs

  • JC w podróży
  • Nogi bolo
  • Na białym i na zielonym
  • Zagronie, wspomnienia
  • Chrumcia tu i tam
  • >> z buta <<

Calendars

  • Community Calendar
  • Alpine World Championship
  • Alpejski Puchar Świata
  • Puchar Świata w Skokach
  • Puchar Świata w Biegach Narciarskich

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Imię


Nazwisko


Miejscowość


Strona WWW


Wiek


About me


Narty marka


Buty marka


Gogle


Styl jazdy


Poziom umiejętności


Dni na nartach

  1. Zakładam nowy temat ponieważ wątek @sstar został zdominowany przez autora, a każda relacja z gigantyczną ilością zdjęć. Zalecenia do tego wątku: 1. Max ilość zdjęć, 7 na post. 2.Format zdjęć 4:3 optymalny do oglądania na komputerze jak i telefonie. Zapraszam do krótkich relacji Moje ulubione zdjęcia z tegorocznych wypraw skiturowych @christof @marcinn Moje
  2. Tak się zastanawiam czy nie mam jakiejś fobii wagowej - potrafię wymienić w gramach wagę każdego elementu plecaka i właściwie bez przerwy szukam lepszych (czytaj lżejszych) produktów. Na pocieszenie powiem, że nie jestem sam i ludzi z tym samym "problemem" jest całkiem sporo. Skąd się to bierze? Kiedyś przeczytałem, że począwszy od 10 kg każdy kilogram więcej w plecaku odbiera 10% sprawności narciarskiej. Doskonale się to zgadza z moimi odczuciami - plecaka do 7 kg praktycznie nie czuję, za to grzmot od 14 kg w każdym skręcie przypomina o sobie odbierając fun z jazdy. O ile przy chodzeniu ciężkiego plecaka się nie czuje, to jak napisałem, w jeździe jest inaczej. Proponuję przyjąć, że dla komfortowej jazdy 10% wagi ciała jest bardzo Ok a 20% granicą dobrej jazdy. Wyznacza to w moim przypadku przedział 7-14 kg. W przypadku jednodniowych tur w polskich górach problem nie występuje, nawet parodniowe tury też pozwalają łatwo zmieścić się w podanym limicie. Zdecydowanie gorzej jest przy wielodniowych turach w Alpach na lodowcach. Pomijając sprzęt wspinaczkowy trzeba też być przygotowanym na niższe temperatury i kibel. Wtedy zaczynam liczyć każdy gram. Moje paroletnie doświadczenia są takie - jeśli nie chcesz dwa razy wydawać kasy to od początku warto kupować i wybierać bardzo przemyślane rozwiązania. Chciałbym abyśmy w tym wątku zajęli się "wyposażeniem" plecaka skiturowego (oczywiście plecakiem też) pod kątem optymalizacji wagi. Wbrew pozorom część rzeczy jest trudno zdobywalna i trzeba się nieraz ostro naszukać. A jeśli się chce kupić je w dobrej cenie to praktycznie jest to zabawa, którą trzeba się zajmować (w tle) cały czas. Zapraszam wszystkich do podzielenia się swoimi patentami. Wstępna lista tematów: - narty i wiązania - w którą stronę iść - plecak, dlaczego nikt nie produkuje sensownych plecaków - ciuchologia - jak zestawić wszystkie warstwy - sprzęt wspinaczkowy - jak zejść do kilograma i mieć wszystko - różne "nic nie znaczące" drobiazgi wypełniające plecak Pozdro Wiesiek
  3. Zapraszam wszystkich do zabawy, podejście skiturowe Bieńkulą na Małe Skrzyczne. Trasa: Start 646n.p.m. -to miejsce przecięcia trasy z nieistniejącym orczykiem, meta 1210n.p.m- Małe Skrzyczne. Vertical 564m, długość trasy 2,4km Start przy fundamencie orczyka 07:39 Miejsce przypięcia nart Hala Skrzyczeńska 08:10 (31min) Małe Skrzyczne meta 08:29 (50min) Mapa i track https://pl.mapy.cz/s/gufefedaro Mój czas wprawnego piechura 50 min podaję dla orientacji, mierzony wraz z postojami na foto. Wiem że najlepsi wbiegną poniżej 30min, ale dla amatora przejście tej trasy bez postojów już jest zwycięstwem. Przejście uwiarygadniamy zdjęciami lub zapisem śladu z dowolnej aplikacji. Zapraszam do zabawy od dzisiaj do końca sezonu 2022/23. Nie dajmy zapomnieć o Bieńkuli. Dziękuję @christofza pomysł.
  4. Powoli się pakuję. Podsumowań nadszedł czas. Dominacja skiturów. Warunki na zjazdowych zwykle twarde, to nie był sezon na narty am, jak kilka lat temu, przynajmniej u mnie taka logistyka wyszła. Można by zredukować kołczan do dwóch par nart i by obleciało. Skitury i sport. Pewno jeszcze gdzieś ruszę na skitury tym bardziej, że pada, może do 50 doszlusuję, także chodzi o wiek… A jego liczba to 44
  5. Skiturowy Memoriał Strzeleckiego 05.03.2022 https://strzelecki.kw.krakow.pl/ Trasa 17km vertical 2000m, start schronisko w Dolinie Roztoki, Dolina 5,Kozia, Zmarzły Staw, Zawrat, Szpiglasowa, Morskie Oko. Niegdyś Jan Strzelecki tymi słowami zwrócił się do syna: Góry były dla mnie nie tyle wyzwaniem dla osiągnięcia sukcesu, ile raczej wezwaniem do pewnego sposobu życia, do „przynależenia”, do odnajdywania swojej tożsamości w kręgu przeżyć niemalże mistycznych, jakich człowiek doznaje zanurzając się w sam środek wielkiej przyrody; czujesz wtedy bliskość Boga i wiesz co kochasz i czemu masz być wierny…
  6. Zawsze jest tak, ze ktoś musi zacząć, chyba, ze umknął mi wątek. Klasycznie. Czarna Góra. Dobry początek. Brunet wieczorową porą.
  7. Żeby nie było, że pies ogrodnika ... co to sam nie zje bo na sterydach ... itd. Daję linka do paru tras z GPX-am w okolicach Baraniej Góry. Teren jeszcze mało eksploatowany a możliwości są (w tym zjazdowe np. klasyk do Złatnej przez Fajkówke). https://przyslop.pl/index.php/nasze-propozycje-tras-sportowych/#narty W spisie figuruje moja ulubiona trasa na wszelkiego rodzaju treningi ze "speed" w nazwie . (te 32 km to tam a nazad). https://przyslop.pl/index.php/trasa-skitur-biegowki-wycieczka-na-bialy-krzyz/ Większość biegnie ppoż nr. 4 i 50% tej trasy to typow stokówka. Trasa fajna do wyrobienia szybkości jak i korzystając z bocznych odnóg można poćwiczyć ciekawe podejścia. Zawsze można też przecinką dostać się na grzbiet i robić warianty. Jest też cisza i spokój a im dalej od Salmopola tym większy Oczywiście teren też do wykorzystania gdy nie ma śniegu. (spacery, wędrówki, rowery, biegi) Fotko okolice 20 lutego (ale niestety 2021) w kolejności grzbiet, ciekawe podejście i główny trakt. Pozdrawiam mirekn
  8. Puchar Pilska w skialpinizmie. Wraz z @christof przeszliśmy trasę w Pucharu Pilska wzdłuż trasy Team. Ze względu na fantastyczne zdjęcia Krzyśka postanowiłem założyć nowy wątek, szacunek że Krzysztof tachał w plecaku solidną lustrzankę, tym samym nie łapiemy się (ja miałem spory bufet w plecaku) do wątku w oparach minimalizmu Trasa https://pl.mapy.cz/s/lacetefudo 19,8 km vertical 1890m Twórca zdjęć podczas pracy Skionline team
  9. Hochkoenig w Ski amade, to region narciarski, który odwiedziłam pierwszy raz. Słyszałem wiele dobrego, o tej "huśtawce narciarskie", ale dotąd nie miałem możliwości osobiście sprawdzić tutejszych tras i infrastruktury. Jako, że przed moim przejazdem dobrze sypnęło, w pierwszy dzień, postanowiłem wybrać się na skitury, aby nacieszyć się głębokim puchem i wspaniałym widokami z dala od tras narciarskich. Na te przyjdzie czas w następnym filmie.
  10. Takich zawodów jeszcze nie było, zimowe XTri wygląda tak: 10 km na skiturach z podwójnym wejściem na Czantorię. podjazd na Równicę na rowerach MTB lub podobnych, bieg szlakami do dolnej kolejki na Czantorię. Śnieg, przewyższenia i niezły wysiłek czeka każdego, kto zdecyduje się przyjechać do Ustronia 5 marca. O to co Was czeka na 10km trasie skiturowej, 6 km roweru i 8 km biegu : 900 metrów podejścia na Czantorię, na odcinku skiturowym 500 metrów podjazdu drogą na Równicę na odcinku rowerowym, 600 różnicy wzniesień na odcinku biegowym / głównie w dół / . Jedyna w swoim rodzaju zimowa multidyscyplinarna zabawa !!! Zapisy ruszają już 1 grudnia. TYLKO 150 miejsc dostępnych. Szczegółowe informacje: http://plxtri.com/
  11. Czy ktoś z forumowiczów się wybiera? Wygląda, że będę razem z dwoma kolegami. Byłaby okazja spotkać się... Limit czasu jest taki, że raczej nawet turysta (czyli ja) powinien dać radę. A przy okazji jak warun w Beskidzie? https://www.facebook.com/events/1729737833711161/?active_tab=about Pozdro Wiesiek
  12. Powtórka z rozrywki. Jest śnieżny wtorek, 25 stycznia. Razem z @marcinn ruszamy na Lysa Horę - królową Beskidu Morawsko-Śląskiego. Jest to najdalej na zachód wysunięta część Karpat. Pokrzepiam się genialnym produktem cieszyńskim.... Kanapkami Cieszyńskimi! W latach 40tych Polska podpisała z Islandią umowę o wymianie handlowej. My im Prince Polo, oni nam śledzie. Ze śledzi w Cieszynie postanowiono robić kanapki. To tak w skrócie. Dzisiaj to żywy produkt kulinarny. Wyrabiany tradycyjnie przez Społem Powszechną Spółdzielnię Spożywczą "Konsum Robotniczy" w Cieszynie. Dojeżdżamy do Krasnej, konktretnie do Papieżowa. Na górę mamy 700 m przewyższenia. Wychodzimy przyjemnie lasem, na "dziko". Wyżej, coraz chłodniej. Mijamy nieczynny stok. Chwilę później szczyt, niestety nic nie widać... video_2022-01-25_22-23-01.mp4 Schronisko, i ciekawa dyskusja polityczno-społeczna. Zjeżdżamy 8 km drogą 🙂
  13. Cześć, Poszukuję 1-2 osób na wspólny wyjazd w terminie 22-24.01 w okolice Szklarskiej Poręby. W sobotę i niedzielę toura na Łabski i może coś w Izerach. W poniedziałek zjazdówki po czeskiej stronie. W tym tygodniu zapowiadany jest opad, więc warun powinien być. Jak ktoś dobrze jeździ na nartach, a nie miał do czynienia ze skitrurami mogę pomóc, sam będę wypożyczał sprzęt. To jest tylko plan, jestem otwarty na sugestie. Mam 28 lat, serdecznie zapraszam do kontaktu.
  14. Czesc, W oczekiwaniu na zime postanowilem troche teoretycznie przygotowac sie do sezonu;) Mozecie polecic jakies wycieczki skiturowe/freetourowe w Karkonoszach (Polskie/Czeskie)? Z naciskiem na ciekawe, przyjemne zjazdy. Bez ekstremow, w terenie stosunkowo bezpiecznym lawinowo. Sam Karkonoszy praktycznie nie znam - stad prosba o porade (najlepiej oparta na wlasnych doswiadczeniach) W skitury bawie sie krotko (powiedzmy 1,5 sezonu, troche beskidow, glowine tatry, najciekawsze rzeczy jakie robilem to: Zadni granat, Przelecz pod Kopa, zawrat do 5 tki ) ale mam poza tym tez jako-takie doswiadcznie gorsko-zimowe nienarciarskie. Porazdzcie wiec cos ciekawego (co by nie bylo tylko jakas lesna plaska droga) ale tez nie jakims przekichanym stromym zlebem. Z gory dziekuje za wszystkie sugestie
  15. Witam, rozglądam się za spodniami na skitury. W tym roku używałem narciarskich ale przez ocieplinę były jednak czasami zbyt ciepłe. Budżet nie jest zbyt duży, ok 300 zł. Cudów nie oczekuję, mają dać radę w Beskidach. Wymagania: brak ocieplenia, suwaki wentylacyjne i jakaś tam osłona od deszczu i wiatru. Fajnie również by było gdyby się szybko nie rozleciały. Wypatrzyłem takie coś: https://www.decathlon.pl/p/spodnie-alpinistyczne-alpinism-meskie/_/R-p-133045 oraz powyżej budżetu takie: https://www.skalnik.pl/spodnie-lahore-black-blue-683064 Czy ktoś takich używa lub podobnych albo całkowicie innych i może doradzić w wyborze?
  16. Zanim całkiem koniec sezonu , może jakieś przeceny ......kwestia FOK....czemu aż takie różnice cenowe,jak to konkretnie w praktyce wygląda, jakich fok używacie/używaliście, czym się kierować. Ja trochę na ten temat czytałem , znam mniej wiecej teoretyczne rodzaje (skład) ale w tych opisach nieścisłości. Przykładowo -https://8a.pl/8academy/jakie-foki-skiturowe-wybrac ( wiadomo opisy pewnie sponsorowane itd ) Cytaty: Moher : ''To materiał, który ma szerokie zastosowanie w środowisku narciarskim. Surowcem jest tutaj wełna, uprzednio poddana specjalnej preparacji. Foki moherowe charakteryzują się niską wagą, odpowiednią miękkością oraz poślizgiem. Wśród słabych stron można wymienić trwałość oraz przyczepność.'' i dalej ''Przykładem fok wykonanych ze 100% moheru są Kohla Alpinist z klejem Smart Hot-Melt Adhesion o wysokiej wytrzymałości i niskiej podatności na wilgoć. To także zawodnicze foku Grip TPomoca Race Proop FixaceR z technologią Grup gwarantującą wysoką przyczepność przy dużym nachyleniu stoku. '' No to jak to w końcu jest - słaba strona przyczepność a .......technologia Grup gwarantująca wysoką przyczepność ....... pytanie co konkretnie znaczy wysoka przyczepność. Kupiłem teraz budżetowo do cięcia mieszankę 65-35% . Podejście Kopa dość ''stromo '' dokładnie nie wiem ale Strava pokazuje max 50% czyli niecałe 27°, foki dały rade bez żadnego problemu pytanie czy na 100% moherowych też nie było by problemu czy to już za duże nachylenie, (przyjmując inne dane za stałe tj. narty,wiązania, pogoda, technika, skład śniegu , kondycja co tam jeszcze .) Z mojego małego doświadczenia: Stare foki Pomoca Adventure skład z tego co wyczytałem 70-30% lepiej zjeżdżają od tych co teraz, również jakby lżej się szło na mniejszym nachyleniu a ta 50 % wa Kopa też bezproblemowo , na pewno nie tylko o stosunek moher/nylon idzie ale też o jakies tam dodatki.
  17. Cześć koleżanki i koledzy, zgodnie z zaleceniem😊, nie chcąc zaśmiecać innego wątku, zakładam ten temat. Może są tu inni narciarze z podobnymi problemami jak mój, a na pewno są tacy, którzy dzieląc się doświadczeniem pomogą. Czy możecie podpowiedzieć: chciałabym zorganizować dla siebie sprzęt do połażenia w terenie-raczej wycieczki w pagórkowatym lesie świętokrzyskim, może okazjonalnie wyjazd w góry. Czytałam sporo ale nie umiem podjąć decyzji czy lepiej iść w kierunku biegówki, śladówki czy raczej coś innego. Z racji tegorocznej sytuacji, człowiek zdesperowany 😁, próbowałam w przydomowym lesie "skiturów" na zjazdówkach. Bawiłam się doskonale, może poza podchodzeniem 😬. Trochę też próbowałam zjazdów przy trasach i bardzo mi się podobało (nie jakieś wymagajace - Rusinski między trasami, trochę na Pilsku w górnych partiach okolice tras 5, 5a między choinkami i podobne) tyle moich doświadczeń poza trasami. Chciałabym zorganizować coś, co da mi możliwość cieszenia się nartami zimą bez konieczności wyjazdu na stok bo to dla mnie niestety cała wyprawa. Wiem, że niektórzy z Was mają znacznie dalej i dają radę. Zjazdówki mam ale szukam czegoś wszechstronnego. A może jednak wystarczą biegówki do takiego amatorskiego po ślizgania, ale na przygotowane trasy nie mam co liczyć. Niestety budżet slabiutki 😞, czy jest jakaś nadzieja znaleźć coś używanego i czego tak naprawdę szukać? Podpowiedzcie albo pozbawcie złudzeń, w miarę delikatnie😉proszę. Z góry dziękuję za poświęcony czas.
  18. Wisła, wokół doliny Jawornika. Soszów - Przełącz- Skolnity - Jawornik - Stok - Kiczera - Mały Soszów - Soszów. Pętla około 12 km Tura z wykorzystaniem wyciągów. https://pl.mapy.cz/s/jutupazubo Przełącz ul. Skolnity 31 Widok na Soszów Skolnity 18 Skolnity wyciąg górna stacja i zagroda z alpakami i osiołkiem. Skolnity czerwona o 14:00 tem + 10C W zdluż żóltego w kierunku hotel Stok Jawornik w tle Soszów hotel Stok Jawornik centrum ul. Wrzosowa mostek Stok ul. Kiczerowska 1 - powyżej górnej stacji Stok szlak czerwony
  19. To teraz się pewnie narażę większości na forum Skitury są nudne! ...i żeby trochę złagodzić mój przekaz, po moim pierwszym doświadczeniu z takimi nartami, napiszę: dobrze, że są... ale to nie jest sport dla każdego. Mi podobało się średnio i jest ku temu kilka powodów. Mam nadzieję, że po takim wstępie zachęcę Was do tego by przejrzeć i przeczytać niniejszy wpis na blogu do końca. SKITUROWA WIERCHOMLA Zeszłotygodniowy wypad do Przyjaciół w Beskid Sądecki, to były dwa cele. Pierwszy: Ryterski Raj (plan na sobotę i poniedziałek), cel drugi, to wycieczka na nartach w niedzielę - dzień, w którym spodziewaliśmy się dzikich tłumów, w każdym z ośrodków, ponieważ pogoda w prognozach zapowiadała się znakomicie. Lekki mróz o poranku, a potem piękny, słoneczny dzień. Wybór padł na Wierchomlę ponieważ @Majkel miał przetestowaną tutejszą wypożyczalnię oraz na naszym debiucie postanowiliśmy połączyć turowanie trasowe, z poza trasowym. Za komplet sprzętu, na cały dzień płaciliśmy 70 PLN (narty, kije, buty). Tego dnia debiutowałem nie tylko ja, dla Pauli i dla Gosi (żony Michała) - to był również dziewiczy dzień na tego typu deskach. Jak wiecie uwielbiam chodzić po górach i moje nastawienie do tej przygody było bardzo, bardzo optymistyczne. Utwierdziłem się w przekonaniu, że jest to alternatywa dla SKI kochających gdy o poranku zobaczyłem jaka jest ilość narciarzy oczekujących pod stacją dolną kolei w tutejszym ON. Oczywiście jeśli chodzi o zasłanianie ust i nosa, dystans społeczny - absolutny brak. Brak nawet pozorów. Kilka minut na zapoznanie się z działaniem całej maszynerii, krótka chwila na zdjęcie spod kurtki jednej z warstw bielizny i ruszamy dziarsko w górę. Na trasie zjazdowej tłumy. Masa narciarzy bezkijkowych, masa narciarzy w jeansach 😮 Jestem zaskoczony niskim poziomem technicznym jeżdżących tutaj... chyba to wynika z faktu, że tutejsza górka jest raczej łagodna i przyciąga początkujących i lekko zaawansowanych. Gdy tak sobie klapałem do góry nie zauważyłem naprawdę dobrego narciarza No właśnie... ...mimo, że wyciąłem bystro do góry i szybko wyprzedziłem całą ekipę, to zauważyłem kilka niedogodności tego typu narciarstwa podchodzeniowego. Mimo, że niby lekki sprzęt, to nie jest wcale tak lekko. Buty choć miękkie i niby też lekkie, to wcale dużo nie odbiegają od wagi butów zjazdowych. Reasumując pierwsze spostrzeżenie - na taką górkę chyba lepiej byłoby podchodzić w nartach biegowych, mam wrażenie... i przekonanie (muszę spróbować koniecznie) o większych zaletach oraz większej przyjemności ze "śladówek". Drugie - niekomfortowe odczucie, to te buty moje nogi i piszczele bez komfortu (kilka par w wypożyczalni przetestowanych - optymalny wybór, z fajnym trzymaniem) ...a sama noga, choć ubrałem cienkie skarpety Sidasa szybko się spociła - pojawiły się lekkie luzy i obtarcia. Czy to fajne? Cóż? Z pewnością napiszecie, że sprzęt pewnie tani, słaby, źle dopasowany... pewnie po części racja. Pewnie napiszecie, że jestem książę i lubię komfort i wygodę - też pewnie częściowo racja. Moje wyobrażenie o biegówkach chyba jednak jest bardziej pozytywne po doświadczeniu skiturowym - nie mogę się doczekać próby na wąskich nartach Szybkość podchodzenia? Słaba...a przecież jestem wysportowany i w życiowej formie 😮 W zwykłych butach i w raczkach poruszałbym się o wiele szybciej.... baaa nawet w rakietach śnieżnych pod górę byłoby szybciej... Autor bloga: Zjawisko, z którego zdaję sobie sprawę tutaj... Jazda gromadna 😮 Ludzie jeżdżą na trasach zjazdowych w stadach. Jedzie stado, potem przerwa...i znowu stado. Co narciarzy skłania do takich zachowań, nawet początkujących? Brak stada - całkiem pusto Dochodzimy do tutejszej knajpki dosyć szybko. Robimy krótką przerwę i wymieniamy się swoimi spostrzeżeniami z pierwszych chwil na skiturach. Paula jest zachwycona, Gosia mniej... Michał jest gotów porzucić całkowicie zjazdówki...a ja sceptyczny... Wierny sztruksowi, twardym trasom i szybkości przemieszczania się, turystyki trasowo - wyciągowej. Paula: Przyjaciele W permanentnym i wiecznym sporze Nie tylko światopoglądowym ale również narciarskim Kilka chwil i jesteśmy na górze Idziemy w stronę Pustej Wielkiej. Za Michałem dzielnie kroczą panie... Odsłaniają się przed nami widoki I to jest to, co w turach jest świetne. Kilkaset metrów od ludzi i jest cisza, spokój i niezmącona niczym przyroda i zima... pytanie, czy koniecznie akurat na skiturach? - takie wątpliwości się pojawiają w mojej głowie jak mijają nas, raz po raz, narciarze biegowi. Atmosfera wycieczki jest doskonała. Uśmiechy pojawiają się na twarzy...a ja czekam niecierpliwie na pierwsze doświadczenia zjazdowe bez fok... z fokami, nawet z niewielkich górek przyjemność jest żadna. Narty hamują, człowiek musi się pilnować, bo na niezapiętych wiązaniach można paść szybko na kolana bądź na twarz Dobrze, że koordynacja ruchowa w człowieku jest duża. Dochodzimy do tego, co w Polsce i polskich ON jest tragiczne... upadek! Połączenie ze Szczawnikiem i tutejsze wyciągi, infrastruktura jest w ruinie. Żal i przykro na to patrzeć... Mijamy kapliczkę - piękna zima i dla oka coś klimatycznego. Oznaczenia szlaków pieszych, skiturowych i rowerowych jest świetne. Pora na kilka zdjęć z widokami Narty trzymają na powierzchni...a i kij?... a kij się zapada do połowy. marboru i @Majkel Robimy zjazd, w tym co widać za nami... Mimo, że jest nachylenie, to? To jest wolno... takie bujanie się. Fakt narta w takim śniegu wygląda fajnie jakby płynęła. Trzeba się pilnować i jechać coś na kształt śmigu. Czy to takie bardzo fajne i przyjemne? Normalne. Sam osobiście czerpię pokłady radości, adrenaliny i zabawy w jeździe na krawędziach na szybkim, a nawet zlodzonym stoku. Śmieję się do Michała, że to takie narciarstwo dla dziadków Mimo, że zjechaliśmy, to na górze jesteśmy szybciej niż dziewczyny (one piły herbatkę gdy "płynęliśmy" trochę na dół). Dochodzimy do skrzyżowania szlaków i kolejnej górnej stacji orczyka w upadku Rezygnujemy z Pustej Wielkiej...na necie sprawdzamy ten szlak i nie wydaje się atrakcyjny. Tyle dobra niewykorzystanego.... @Bumer wiem, że to miejsce jest Ci bliskie. Wygląda to, tak... @artix te ślady, to coś dla Ciebie. Mnie nie przekonasz jednak do jazdy poza trasą Jest zwyczajnie bardzo wolno 😮 Idziemy dalej. Po kawałku podejścia jesteśmy w górnej stacji Szczawnika. Znowu upadek...aż żal patrzeć, czy nawet robić zdjęcia Tu postanawiamy ponownie zdjąć foki i zawrócić by skierować się w stronę bacówki - mamy delikatny zjazd. Jeszcze widok na Jaworzynę Krynicką (przepraszam za nieostre foto): Ponownie mamy wolne zsuwanie... ...trochę kijkowania i ponownie myśli o biegówkach jak patrzę na ślad po kolejnych osobach na takich nartach. Klimaty i spokój... I za chwilę? Disco Polo Party... Kuligi, ogniska, grille, alkohol i głośne "majteczki w kropeczki"... Żal patrzeć... dramat! Mijamy "towarzystwo"...i dochodzimy do bacówki. Ludzi dużo, a w środku cisza i spokój. Zamawiamy zupy i pysznego schabowego na wynos. Popijamy herbatkę z termosów i staramy się odpocząć mając nieopodal dziki tłum. Tutaj też trochę upadku...zaniedbania... no ale dla kogo? Dla kogo, ktoś miałby to naprawiać? Dla fanów Zenka, czy Sławomira? Widoki rekompensują nam głośną muzykę i rubaszny klimat naszego społeczeństwa. Tatry tak blisko, a tak daleko... Zbieramy się do powrotu. Mamy dwa lekkie podejścia - już nie zakładamy fok. To bez sensu... zdjęta foka nie klei się do narty zbyt dobrze - roboty przy tym wiele. To dla mnie mega słabe jest w skiturach (kolejny minus). Że też ludzie nie znajdą jakiegoś prostszego sposobu na to? Ostatnie dość strome podejście - po prostu zdejmuję narty, biorę w ręce i podchodzę w butach. Dochodzimy do ostatniego zjazdu - trasowego. I? Słabo... Lekkie, "styropianowe" narty, to kompletny brak przyjemności z jazdy w dół. Zsuwanie się, lawirowanie pomiędzy malutkimi odsypami w taki sposób, by nie stracić równowagi... a na fragmentach lodowych totalna porażka. Obiecywałem sobie wiele po zjazdach...a tu rozczarowanie poza trasą, rozczarowanie na trasie. Sprzęt niezbyt wygodny, problematyczne foki, wiązania - zapinanie, przepinanie, klejenie, odklejanie - to wszystko jest zwyczajnie upierdliwe. Wrócę do stwierdzenia z początku tego wpisu: NUDY! Dla mnie narciarza sztruksowego, zjazdowego, to tylko jakaś odskocznia, odmiana. Skitury, to bardziej wycieczki, przygoda...ale i tutaj może się okazać, że szukając ciszy i spokoju trafimy na tłum i "Miłość w Zakopanem". Duży, fajny plus - integracja i spędzanie czasu w grupie... ale, czy do tego potrzebne jest uprawianie tego sportu? Nie. Muszę koniecznie zrobić test biegówek oraz chodzenia w śniegu w rakietach, czy raczkach, rakach. Na chwilę obecną, po pierwszym razie muszę napisać, że skitury nie są dla każdego. Jeśli chcecie spróbować, to weźcie sprzęt z wypożyczalni i spróbujcie - absolutnie odradzam jego kupowanie - podobno (nie sprawdzałem) na giełdach jest dużo prawie nie używanych tego typu nart, czy kijów - nie dziwię się. Można się rozczarować. Zaznaczę, bo niniejszy wpis jest dość kontrowersyjny - to co napisałem powyżej, to są moje subiektywne odczucia! Odczucia laika po debiucie i jednym skiturowaniu na średniej, bądź słabej jakości sprzęcie (na piszczelach siniaki), w terenie dość uczęszczanym przez ludzi. @JC mam nadzieję, że nie usuniesz tego wpisu Na koniec? Mimo wszystko było warto! Dla takich widoków... Czy wrócę do podchodzenia i tego sportu? Pewnie tak - to alternatywa dla weekendów w górach i tłumów przy wyciągach gdy jest piękna zima i dużo śniegu. ...ale nim to zrobię, to kolejnym razem wypróbuję narty biegowe Mapka naszej 11 kilometrowej wycieczki: Na koniec relacji żegnamy Wierchomlę ostatnim zdjęciem: Jak długo to miejsce będzie funkcjonować narciarsko? Po tym co zobaczyłem, to niestety rozwoju tu nie ma, a raczej upadek i dogorywanie. Żal... bo to przecież kultowe na narciarskiej mapie Polski miejsce. 30 dzień na nartach w sezonie 2020/21 zaliczony Pozdrawiam marboru
  20. Dzisiaj kolejna beskidzka skitoura w tym sezonie. Niby zima słaba, a warunki dzisiaj po wczorajszych deszczach świetne. Start z Pośredniego w Szczyrku na Malinów, Malinowską Skałę i Małe Skrzyczne. Zjazd trasami do Soliska. Na freeride warunki nie są najlepsze - śnieg lekko betonowy. Kilka fotek:
  21. Ciągle staramy się dopracować "najlepszą" formułę wyjazdową. Kiedyś chodziliśmy trawersy (np Ortlera, Silvretty). W zeszłym roku zrobiliśmy parodniowy wyjazd w oparciu o jedno schronisko (Branca) co było bardzo wygodne. Tym razem wyjazd miał być długi i oparty o dwie doskonałe miejscówki. Pierwszą było bardzo znane schronisko Franz Senn Hutte. Można z niego zrobić pewnie z 6 doskonałych celów. Dzień 1 Ten pierwszy to był dojazd i dojście. Odległość jest bardzo zbliżona do lodowcowego ośrodka Stubai. W Neufstift skręca się do Barenband a dalej wąską drogą do parkingu gdzie trzeba założyć foki (i plecak) Dojście jest całkiem konkretne - 740 m vertical i ponad 7 km. Trzeba liczyć 3 godziny. O schronisku napiszę innym razem. Dzień 2 Naszym celem będzie Hinterer bądź Vorderer Wilder Turm (ewentualnie Wildes Hinterbergl). To grupa leżących obok siebie szczytów zlokalizowanych na południowy-zachód od schroniska. Zrobimy to w formie pętli tak aby podchodzić łagodniej a zjeżdżać stromszym lodowcem Lisense. Od rana lampa i widoki na doskonałą jazdę. Idzie się łagodną dość doliną z kolejnymi stromymi progami. W pewnym miejscu skręca w prawo dochodząc do skalistego brzegu kotła. Najciekawsze jest wyjście na lodowcowe platou. Przyjemna ścianka do przejścia i otwierający się widok. Z lewej strony kusi Hinterer Wilder Turm. Z jego zbocza lodowcowe wypłaszczenie wygląda przepięknie... Pora na przepinkę i jazdę. Z początku jest łagodnie ale później robi się w sam raz. Tak jest do samego dołu do miejsca zamknięcia pętli gdzie wjeżdżamy w dolinę. W statystykach wyszło 15 km (całość) i 1150 m vertical. Na mapie są obydwa dni. cdn. Pozdro Wiesiek
  22. Wątek dla wszystkich, wstawiajcie relacje i mapy z jazdy poza trasowej. Na początek parę mapek z https://www.ankogel-ski.at/das-skigebiet/freeride/#.Xld5ZlJKiI4 Tereny free: żółte - trudne, niebieskie - łatwiejsze Ankogel Lodowiec Molltaler
  23. Czołem, pomocy! Patrzę sobie na buty, szukam czegoś do tzw. freetouringu (flex załóżmy 100 i więcej) ale żeby było kompatybilne nie tylko z pinowymi ale także z "klasycznymi" wiązaniami (Np. Warden MNC). No i są normy: ISO 5355 - jasna sprawa, klasyczne narciarskie ISO 9523 - niby "tourowe", ułatwiające chodzenie ale chyba nie do końca - czy but spełniający tę normę będzie z założenia miał także dziury na piny? I dochodzą wiązania: ISO 13992 - czy to oznaczenie sugeruje, że wiązanie jest pinowe z przodu a z tyłu trzyma piętę buta ISO 9523 tak jak alpejskie (nie na 2 piny)? Producenci butów tak średnio to wszystko wyjaśniają niestety I stosują swoje nazwy Widziałem np. takie: https://www.top-narty.pl/alltrack-pro-110-lt.htm Ale też do "niższych" modeli Alltrack Rossignol sprzedaje podeszwy WTR: "WTR są zgodne z ISO 9523 oraz kompatybilne z wiązaniami tourowymi ISO 13992" Czy to oznacza, że będą miały dziury na piny? Na obrazku oczywiście nie widać: https://www.rossignol.com/int-pl/rossignol-alltrack-wtr-rock-sole-w-archp-accessories-tech-equipment-rvflza0-0000tu-2018-2019.html Salomon piszę np. o swoich QST PRO 130 tak: "Touring ISO 9523 The touring pads are premounted and inter-compatible with touring bindings ISO 13992 and standard tech bindings. The alpine pads are available in the box and inter-compatible with alpine bindings ISO 9462." - czyli można teś wymienić podeszwy, co mi się podoba bo żona będzie mniej marudziła na ilość nart Dynafit BEAST mają tylko napisane "Master Step" i tyle. Więc nie wiadomo z czym będą kompatybilne (na pewno z wiązaniami Dynafit Obrazek z kompatybilnością poniżej oczywiście znam @MarioJ - może miałbyś chwilkę na podpowiedź? ten wątek niżej przejrzałem: ale przez 3 lata może coś się zmieniło/wyklarowało.
  24. Lubomierz Przysłop - Gorc Troszacki. Powrót tą samą trasą. Śnieg na halach nawet w miarę 6/10. W lesie ....strasznie twardo i w niektórych miejscach niosłem narty. Ogólnie to szybciej byłoby na butach całą trasę przejść. Śniegu jest - nie oszukujmy się - za mało w wielu miejscach - niszczy się roślinność podczas jazdy. Ten który jest w lesie to jest twardy. Niemniej jednak warto było nieść narty i wychodzić, żeby oddać chociaż kawałek jakigokolwiek zjazdu i nie siedzieć w domu. Pomimo pożytecznie spędzonego dnia brakuje tej magicznej aury zimowej. Przygnębiające jest to, jaka jest ta zima, albo ta niekończąca się jesień. Na samym końcu zjazd stokiem w Lubomierz ski, gdzie panują dobre warunki do jazdy. Oczywiście jest tam pusto, trenowała tylko jakaś szkółka. Przejechałem się z sentymentu jeden raz prawie 50letnim orczykiem. VID_20200118_172806.mp4 VID_20200118_174815.mp4
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...