Ziemowit
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 785 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Zawartość dodana przez Ziemowit
-
Włosi na razie siedzą jako tako w domach, a mimo to i tak w dalszym ciągu przegrywają z epidemią. Ale co będzie gdy zrobi się tam bardzo ciepło? Oni nienawidzą siedzieć na tyłu w jednym miejscu, kulturowo nie są do tego przyzwyczajeni. Ja obecnie nie widzę nadzieji dla Włoch na zwycięstwo z tą epidemią. Za 2 miesiące dowiem się czy się myliłem.
-
Średni czas od zarażenia do pierwszych objawów to 5 dni. Kwarantannę mają dłużej. Wygląda na to, że transmisja w dalszym ciągu ma się dobrze.
-
Intensywna kwarantanna we Włoszech wciąż zdaje się nie działać zbyt dobrze.
-
Szukałem odpowiedzi, dlaczego w Niemczech jest tyle wykrytych przypadków a tak mało testów i znalazłem. Ciekawy artykuł: https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-europie,koronawirus-sars-cov-2-w-niemczech--duzo-nowych-przypadkow--niski-wskaznik-zgonow,artykul,31371832.html?utm_source=www.skiforum.pl_viasg_medonet&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2 W skrócie w Niemczech obecnie wykonywanych jest 160 000 testów w laboratoriach na tydzień i planowane jest zwielokrotnianie tej liczny. Chcą testować wszystkich kto się tylko nawinie. W Polsce na razie kilka tysięcy tygodniowo. Kibicuję Niemcom bo transmisja do Polski w sporej większości przypadków jest właśnie z tego kraju. Może nam odpalą trochę sprzętu??? Z tego co czytałem to w Polsce jest problem z procedurami, rekomendacjami i zamówieniami. Wszystko się przeciąga jak flaki z olejem, stąd nie ma testów.
-
Dobra, to jaki ten samochód idzie na konkurs? Poproszę o szczegóły: model, rocznik, przebieg, silnik, no i czy powypadkowy, kradziony, czy miał przebijane numery VIN i takie sprawy. Ja mogę rozstrzygać kto wygrał, biorę 10% wartości nagrody, nie dziękujcie.
-
https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/prognoza,45/moze-dopadac-nawet-20-centymetrow-sniegu-alarmy-imgw,317845,1,0.html Z tego co wiem to ma coś dopadać. Nogi będą swędzieć!!! Aby temu zapobiec proponuję inicjatywę, aby pewne osoby na stokach sypały piach, kopały dziury, lały wodę... stop, za wolno działa, benzynę na śnieg bo tania jest ostatnio i puściły białe z dy...
-
Jest jakiś matematyczny plus postępu epidemii. Osoby najmniej ostrożne zarażają się najszybciej. Jeśli przetrwają i nabędą odporność, wirus straci "ważnych" roznosicieli i łatwiej będzie go pokonać.
-
Włosi przegrywają z epidemią co pokazuje wykres.
-
Ani mi się waż pisać takie rzeczy i pokazywać śnieg! 🤬 Ja chcę widzieć błoto, dużo błota, wszystko w błocie, błoto po same uszy! I odetchnąć z ulgą, że nic mnie nie ominęło.
-
Przy 2000 zdjagnozowanych zachorowań włoscy politycy siedzieli cicho w obawie przed oburzeniem obywateli: "Jak to kwarantanna, cały ten wirus to bujda na resorach a my nic nie zarobimy!". U nas dało się wyczuć podobne podejście na samym początku, patrząc po tym co pisano na pierwszych stronach tego i podobnych tematów, ale jakoś tak dużo szybciej przyszła zmiana nastrojów.
-
A jeśli my jako ludzkość jesteśmy poważnym zagrożeniem dla planety, dla istnienia wielu gatunków zwierząt?
-
Jak nie wypali, to ostatnia deska ratunku: "Nie strzelaj! Jestem narciarzem i wiem o nartach to, to, to i tamto!" A jeśli to nie wypali to zostaje:
-
Mitek rozwaliłby mnie z gnata za samo błaganie o życie bo krzycząc "błagam, ja chcę żyć!!!" zaraziłbym mitka. Masakra, co z tym światem?
-
W praktyce próba szerszego stosowania jednorazowych testów z Chin czy z dowolnej innej części świata na terenie EU może napotkać opór, jeśli władze europejskich krajów nie uwierzą w ich skuteczność. Jednorazowe testy może sobie wyprodukować każdy, ale czy działają to już inna sprawa. Wiesz coś więcej jaka ich skuteczność i czy są jakieś konkretne badania?
-
Wykrywalność to klucz do sukcesu. Teoretycznie gdyby każdy miał łatwy dostęp do szybkich, skutecznych, łatwych do przeprowadzenia i jednorazowych testów, np. paski lakmusowe, które barwią się pod wpływem reakcji chemicznej w kontakcie z białkami wirusa to społeczeństwo mogłoby żyć zupełnie normalnie. Nie sądzisz?
-
A w Niemczech? Dzisiaj się liczba prawie podwoiła a jeszcze dzień się nie skończył i raporty spływają. Przy czym wydaje się, że mają mało zgonów. Inaczej liczą czy jak?
-
We Włoszech mają ścisłą kwarantannę. Muszą przed każdym wyjściem po bułki wypełniać papiery gdzie i po co idą, robią tak od 10 dni, a i tak zarażonych przybywa. O co chodzi?
-
13 lekarzy zmarło we Włoszech na koronawirusa: https://www.rainews.it/dl/rainews/articoli/medici-federazione-coronavirus-morti-920a3e64-50e7-46f1-8a16-10eb3284844c.html
-
Oj za dużo, główne moje zajęcie teraz to sranie w gacie. Już nie pamiętam ile dni temu ostatnio myślałem o nartach MON wydziela pododdziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do pomocy Policji w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego. Czytamy w rozporządzeniu: http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2020/03/Poz._52_dec._41-sig.pdf
-
Minister zdrowia podał, że 6500 paczek Arechinu produkowanego w Polsce (chlorochina) zostało rozdysponowanych w szpitalach do wspomagania leczenia COVID-19. Jednak wszędzie czytam, że nowszy lek tego typu, czyli Plaquenil produkowany we Francji (hydroksychlorochina) jest bezpieczniejszy i bardziej skuteczny. Plaquenil jest dostępny za 40zł (opakowanie 30 tabletek) w wielu aptekach w Polsce, ale jest tylko na receptę, która nie jest wydawana w przypadku COVID-19. @fredek321 masz jakieś info czy planują hydroksychlorochinę włączyć do terapii wspomagającej? W jednej z wyszukiwarek wyczytałem "Plaquenil 30 tabletek jest dostępny w 24 aptekach w cenie od 29,99 zł do 39,99 zł.".
-
Zovirax W ulotce jest "Lek należy nakładać 5 razy na dobę". I to jest oszczędnie? To ty nic nie robisz tylko się smarujesz.
-
@fredek321 jak nie lopinavir–ritonavir to może favipiravir? http://www.rynekaptek.pl/farmakologia/japonski-lek-na-grype-poprawia-stan-pacjentow-z-covid-19,36733.html Daj znać jak upolujesz gdzies w necie wiarygodny raport.
-
Jeśli dojdzie aż to takiej katastrofy, że systemy finansowe w Polsce się wywrócą do góry nogami, to rząd nie będzie miał wyjścia i będzie nacjonalizował wszystko co obywatele mają a co może się przydać w walce z epidemią. Policja i wojsko pojawi się w domach prywatnych i zakładach pracy i będą brali co uznają za konieczne. Niech mi ktoś powie, że tak nie będzie to dam mu plusa.
-
Przyznam, że irytują mnie takie stwierdzenia nawet jeśli są prawdziwe, bo dla mnie to oznacza ruinę finansową, hiperinflację, stan wojenny, godzinę policyjną i jedzenie na kartki za kilka, lub raczej kilkanaście miesięcy od dziś. Niech mnie ktoś pocieszy i powie, że się mylę?
-
Czyli lipa. Trzeba szukać innych leków.







