Ziemowit
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 785 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Zawartość dodana przez Ziemowit
-
Moi znajomi zbudowali tak dom w 1990. Spłacili kilkoma pensjami To bardzo ryzykowna metoda, ale kto wie
-
Polecam filmik pokazujący jak powinna działać kontrola chorych na lotniskach i dworcach, tak to można wygrać z epidemią:
-
Chodzi mi o to, że nie możemy czekać wszyscy w domach miesiącami, aż pandemia się skończy bo system finansowy i gospodarka naszego kraju zapadnie się i będziemy mieli drugą Wenezuelę. Na szczepionki i lato trzeba czekać miesiącami. Nie mamy tyle czasu, trzeba mieć coś szybciej. Polski złoty będzie tracił na wartości jak w 1990 roku, gdzie co 24 godziny ceny będą rosły o 100% w porównaniu do dnia poprzedniego i każdy Polak, który miał jakieś oszczędności pozbędzie się ich w kilka tygodni. Naprawdę nie trzeba być znakomitym ekonomistą by przewidzieć taki scenariusz. Każdy kto przeżył tamte czasy wie, jak było.
-
Na południu globu w niektórych krajach upały są większe niż 30 stopni w cieniu a wirus i tam się rozwija, być może jest to utrudnienie dla wirusa, ale nie byłbym optymistyczny, że pokona go. Na obecną chwilę dowiedziałem się tyle, że problem ciężkiego przebiegu choroby jest nie sam wirus, ale nieprawidłowa odpowiedź autoimmunologiczna prowadząca do ostrego stanu zapalnego. Nadzieii upatrywałbym nie w upale ani szczepionkach, lecz w lekach łagodzących stan zapalny. Co myślisz o tym?
-
Prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie Marek Dietl już dwókrotnie podał do publicznej wiadomości, że rozważane jest zawieszenie funkcjonowania giełdy.
-
WIG20 bardzo ostro pikuje, dziś rano w jedną okrągłą godzinę stracił całe 10%. Od początku roku łącznie stuknęło już 40% w dół.
-
Włochy sięgają po dość drastyczne środki. W całym kraju na 2 tygodnie z możliwością przedłużenia ogłoszono przymusowe zamknięcie wszystkich punktów sprzedaży detalicznej i obiektów usługowych prócz najbardziej niezbędnych, czyli takich które oferują artykuły spożywcze, usługi transportowe, pomoc medyczną, usługi bankowe i usługi pocztowe. https://www.rainews.it/dl/rainews/articoli/conte-coronavirus-misure-straordinarie-stretta-presidente-consiglio-ministri-82f3528b-9e70-476b-be56-2d2dc3cb7510.html?refresh_ce Czyli jeśli dobrze rozumiem, nie będzie można np. pójść do fryzjera czy kupić buty.
-
Dla nie mających dość i lubiących matematykę, czyli wirus w liczbach https://medium.com/@tomaspueyo/coronavirus-act-today-or-people-will-die-f4d3d9cd99ca Facet proponuje kilka sposobów liczenia rzeczywistej liczby zarażonych. Wg. jednej z nich śmiertelność wynosi 1%, a obecna liczba zarażonych w Italii to 661 600 osób (policzył, że na jednego chorego przypada 800 zainfekowanych). Osoby te w ogromnej większości przejdą chorobę bardzo łagodnie często nie zostając nawet zdjagnozowane, a niektórzy z nich za jakiś tydzień lub 2 trafią do szpitali i zostaną wtedy doliczeni do oficjalnych danych publikowanych codziennie przez rząd.
-
Nie umiem sobie tego wyobrazić, środek wakacji, 30 stopni w cieniu, pełne słońce i WSZYSTKIE PLAŻE NAD BAŁTYKIEM PUSTE.
-
Niepokojąca jest umieralność, 200 osób dziś. W ciągu około tygodnia wg matematyki przerodzi się to w 1000 dziennie jeśli nie zatrzymają tempa wzrostu epidemii. Co ciekawe umieralność to niespełna 7%. Czy tak groźny jest wirus czy może już bardzo wiele przypadków zakażeń nawet nie odnotowują? Obstawiam to drugie.
-
Na pysk? To jak niedopowiedzienie. To wygląda jakby leciało głową w dół na beton z dachu Pałacu Kultury https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kapitulacja-na-GPW-WIG20-juz-30-proc-w-dol-7837047.html Ale mooooooże się zatrzyma... bo ile mozna...
-
Nie wiem ile sprzeda egzemplarzy tej gry, ale wiem, że to jest najmocniejszy zjazd na giełdzie w historii kraju i nie wiadomo kiedy się skończy.
-
WIG20 przez tydzień stracił 25%. I będzie tracił nadal aż do końca epidemii.
-
Podobno nawet i to może w niektórych sytuacjach nie wystarczyć wg. chińskich naukowców. Jak masz pecha to zarazisz się z 5 metrów.
-
W Austrii w całym kraju wprowadzają to co my, czyli przedszkola, szkoły, uczelnie, teatry, opery, muzea, kina są zamykane. Do tego zakaz imprez i spotkań powyżej 100 osób w pomieszczeniach zamkniętych. O ośrodkach na razie nic nie wyczytałem, ale kto jedzie powinien się liczyć z tym, że jakimś rządowym dekretem zamkną i je.
-
Uważam, że dla najbardziej potrzebnych pracowników do walki z wirusem, tzn. lekarze, pielęgniarki, straż miejsca, policja, straż pożarna, służba celna musi być zorganizowana opieka nad dziećmi. Ktoś tu trochę nie pomyślał...
-
Od może 2 w dni funkcjonuje dokładnie to co napisałeś. Starszych schorowanych pacjentów powyżej 80 lat zostawia się na śmierć bo nie można pomóc wszystkim na raz, brakuje sprzętu medycznego. Czytaj gazety bo o tym piszą.
-
Czytaj posty Fredek321, wspomniał o tym* * ( Szpitale przekształcą w izolatki dla chorych na wirusa i odwołają inne zabiegi)
-
Jak rozumie szpitale zrobią to co szpital w Krakowie:
-
Nie jesteśmy gospodarczo gotowi na żaden scenariusz jakim zarazek chce nas poczęstować, na razie zachód decyduje się na wprowadzenie półśrodków bojąc się iść w jedną lub w drugą stronę.
-
Odwrotnie. Chciałbym na 3 tygodnie zrobić kwarantanne taką na maxa w całej Europie, czyli wszystko zamknięte od A do Z i wszyscy w domach aby wyłapać tych co się zarazili do tej pory. A nie tak jak Merkelowa planuje, czyli bedziemy się nie wiadomo ile miesięcy cackać z chorobą i czekać aż zarazi się 70% populacji.
-
14 dni kwarantanny przetrwamy, ale ROK męczenia się z epidemią na pewno NIE. Nikt nie będzie myślał o nartach tylko za co bułki i margarynę kupić.
-
Wiesz, że zamknięcie prawie wszystkiego NA ROK! zmiecie gospodarkę Europy i doprowadzi do takiego bezrobocia i biedy jakiej nie widzieliśmy od stanu wojennego 1981? Gospodarka cofnie się o 40 lat.
-
Fajny wykres pokazujący rozwój epidemii. Jeśli krzywa wzrostu danego kraju jest równoległa do linii "33% daily increase" to znaczy, że wirus rozprzestrzenia się w sposób bardzo swobodny i niekontrolowany, natomiast im bardziej pozioma jest linia tym większa kontrola nad epidemią. Na razie widać, że Korea i Japonia z dniem dzisiejszym radzą sobie dużo lepiej od Europy. Koreańczycy zaczynają nad tym panować. A kiedy my w Europie zaczniemy nad tym panować?
-
@fredek321 Mnie dziwi francuska prasówka. O ile w DE, IT, AT i u nas bardzo boją się wirusa to we francuskiej prasie, le figaro, le mode, liberation i innych mam wrażenie, że proszą głównie o zachowanie spokoju i nie rezygnowanie obywateli z udziału w wyborach samorządowych, które za 2 tygodnie odbędą się w kraju. A spodziewałbym się, że tam walczyć będą najmocniej... już mają 1500 przypadków. Mam nawet wrażenie, że mają tam podejście w stylu: "Nawet gdy wszyscy zachorują to przecież Francja i tak przetrwa"







