Ziemowit
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 785 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Zawartość dodana przez Ziemowit
-
Wyprzedzę potencjalną odpowiedź na mój tekst wyżej, która już padła wcześniej: Oczywiście, że nie lepiej bo życie jest najcenniejsze. Absolutnie nie życzyłbym komukolwiek, żeby w wyniku choroby spowodowanej wirusem ktoś zmarł z jego rodziny. Jednak to pytanie ucina dyskusję o tym co będzie z nami potem, a w tedy żyć jakoś trzeba będzie. Jak w tedy będziemy radzić sobie z epidemią i czy w ogóle wytrzymamy to tak długo? Ja mam nadzieję, że poprostu wynajdą jakieś skuteczne lekarstwo znacznie zmniejszające śmiertelność, które zadziała nie tylko fizycznie ale i psychologicznie bo pozwoli znacznie poprawić nastroje społeczne i szybciej powrócić do normalności bez śmierci X% zarażonych i załamania gospodarczego.
-
Jak nie lubię Onetu tak polecam przeczytać artykuł o etapach rozwoju epidemii jakie mogą nas czekać: https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-w-polsce-zagrozenie-epidemiczne-komentarz-lukasza-warzechy/5dz2fwn Niestety artykuł jest trochę pesymistyczny i smutny, bo wyjaśnia dlaczego najprawdopodobniej przegramy z wirusem pomimo wielkich wysiłków i przy okazji rozwalimy gospodarkę na strzępy. W skrócie artykuł wybiega w przyszłość i wróży co będzie za miesiąc i co będzie za dwa i trzy miesiące. Mimo, że to wróżenie to argumenty użyte tu wydają się sensowne. W skrócie chodzi o to, że ludzie wytrzymają miesiąc na kwarantannie na początku chętnie się do niej stosując. Potem jednak coś pęknie i ludzie zaczną mieć dość, będą się masowo buntować widząc na koncie niekiedy same zera i żyjąc w coraz większym strachu o przyszłość swoich rodzin. Autor zakłada, że nadzieja jest matką głupich, bo wirus nie ustąpi dopuki nie dopnie swego. Co o nim myślicie? Ja mam nadzieję, że taki scenariusz się nie wydarzy, ale moim zdaniem myśląc chłodno może tak się zdarzyć.
-
Ja zeświruję, ja się za miesiąc ten cały syf nie skończy. Najchętniej przewinąłbym czas do przodu o parę miesięcy.
-
Zastanawiałem się, czy ktoś kiedyś zaproponuje masowe groby...
-
Ja mam mnóstwo planów (i żadne nie związane z wylegiwaniem się), ale cholera wie czy do tego czasu wszystko będzie normalne.
-
Mnie interesują wynika badań, które są prowadzone we Włoszech. W skrócie Tocilizumab podano 21 pacjentom w Chinach i 6 we Włoszech i u wszystkich stwierdzono poprawę, w związku z tym w Italii rozpoczynają się testy z udziałem dużo większej grupy pacjentów ochotników, lek ma być podany kilkuset osobom. Na jakiś oficjalny raport pewnie przyjdzie nam poczekać ze 2 tygodnie minimum, ale jestem go ciekaw co z tego wyjdzie. http://www.ilpiacenza.it/blog/salute-e-medicina-on-line/la-speranza-in-un-farmaco-immunosoppressore-gia-in-uso-tocilizumab.html https://www.ilfoglio.it/salute/2020/03/13/news/epidemia-da-coronavirus-un-farmaco-salvavita-per-i-casi-piu-gravi-306462/
-
Zacznij od kopania się z WHO, ECDC, KE i polskim rządem. Skoro mówią, że wirus jest bardzo groźny i trzeba działać bardzo szybko to nie dziw się, że mnóstwo ludzi myśli podobnie.
-
Śpiochu ma rację co do obliczeń. Matematyka kłamać nie może. Sadzę (a właściwie mam nadzieję), że rząd to pojmuje i dlatego zdecydował się na bardzo radykalne kroki. Nie możemy sobie pozwolić na 70% zakażeń populacji całej Polski, bo po prostu polegniemy i jak napisał ileś tam dni wstecz fredek321, największym problemem będą zwłoki. Powyższe obliczenia są moim zdaniem rzeczowe, ale nie uwzględniają wszystkiego tzn. tego, co opisano w 477 sekundzie poniższego filmu. Bardzo wiele zależy od nas i współczynnik wzrostu liczby osób zarażonych może być bardzo różny zależnie od zastosowanych środków.
-
Za co minus przemo? Odpowiedź fredka wydała mi się abstrakcyjna w odniesieniu do tego co było przez ostatnie 60 stron w tym temacie
-
Chwileczkę, lekarze muszą załatwiać respirator w innym szpitalu bo cały działający sprzęt jest w użyciu a tu nagle jesteśmy gotowi na 100 000 przypadków? Myślę, że fredek żartuje, a może jednak nie?
-
To dobrze, że u ciebie. Ja 12 dni łącznie z czego tylko 9, max. 10 pełnych z jazdą rano i wieczorem na 3 wyjazdach tylko w ośrodkach kotliny kłodzkiej. Do Austrii planowałem na 2 poł. Marzec w okolice Wildkogel Arena bo mają łatwe trasy ale nic z tego.
-
Podsumowanie sezonu 2019/2020: Najcieplejsza zima w Europie od ponad 100 lat. Najgroźniejsza pandemia w Europie od ponad 100 lat. 😭 Nie wiem co powiedzieć... wymażmy ten sezon z pamięci jakby nie istniał.
-
Kiepsko. Od jutra zamknięte wszystkie puby, kluby, restauracje, kawiarnie, bary i galerie handlowe. Granica zamknięta dla obcokrajowców. Wszyscy Polacy po powrocie przymusowa kwarantanna na 14 dni. Zakaz zgromadzeni powyżej 50 osób. Nie mam nic przeciwko tak ostrej kwarantannie. Ale bardzo boję się o stan gospodarki, czy nie popadniemy w tak głęboką recesję, że wielką biedę będziemy klepać długimi latami zanim się wyliżemy.
-
Dla tych, którzy boją się powikłań po koronawirusie lub nawet śmierci wśród kogoś z rodziny jest mała nadzieja: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1946046,1,jest-przelom-chinscy-badacze-informuja-o-skutecznym-leku-na-covid-19.read Lek ten stosowany będzie na początek we Wrocławiu dla chętnych https://gazetawroclawska.pl/wroclaw-pacjenci-z-koronwirusem-beda-leczeni-tak-jak-chinczycy/ar/c14-14855069 Testowane są również inne leki zmniejszające stan zapalny płuc, ale to potrwa. Wygląda na to, że im później się ktoś zarazi tym lepiej bo z czasem przybędzie metod leczenia lepszych niż tylko leczenie objawowe. Jest też inny: http://www.rynekaptek.pl/farmakologia/lek-na-rzs-okaze-sie-skuteczny-w-leczeniu-koronawirusa,36600.html ale na razie o wiele za mało prób przeprowadzono, aby można było go rekomendować.
-
Widzę masz łeb do tego bo jak rano kupiłeś to teraz zrobiłaś 5%. Bierz pod uwagę, że dopuki wirusa się nie pozbędziemy to panika może powtórzyć się jeszcze nie jeden raz.
-
Uważam, że kwarantanna całego kraju na kilka tygodni polegająca na tym, że wszyscy siedzą w domach to zupełnie niewystarczające działanie. Wirus cierpliwie poczeka i gwałtownie zaatakuje gdy się kwarantanna skończy. I w tedy kolejna, a potem kolejna kwarantanna i jeszcze następna? Gospodarka tego nie wytrzyma, się rozleci w drobny mak, a potem anarchia? Trzeba coś wymyślić na wirusa, aby nie trzeba było wiecznie siedzieć na tej kwarantannie. Kwarantanna i zamknięcie granic to najlepsza broń jaką mamy, ale także i ta metoda stosowana zbyt długo jest drogą do przegranej z wirusem bo zatłuczemy gospodarkę i państwo przestanie działać.
-
Mnie martwi brak skoordynowanych działań krajów unii. Każdy sobie rzepkę skrobie. Co więcej dziś głównym tematem włoskich gazet są informacje, że unia utrudnia zamiast pomagać. Mam nadzieję, że to się zmieni i wprowadzimy jakieś wspólne standardy walki w wirusem. Trochę nie wyobrażam sobie całkowitego zamknięcia granic bo import i eksport towarów to filar naszych gospodarek. Jeden kraj produkuje części, inny składa to na montażowni, jeden kraj zbiera plony, inny produkuje z tego żywność.
-
A jakieś wspólne działania Unii Europejskiej? Widzę, że każdy kraj działa sam i wprowadza co innego!
-
Ja uważam, że wojsko w Polsce powinno się na coś przydać, czyli stać i psikać ludziom na rączki płyn dezynfekcyjny przed każdym supermarketem i na każdym dworcu kolejowym i autobusowym. Po 4-rech żołnierzy z maskami i w kombinezonie przed każdym wejściem do marketu. Może nie trzeba by aż tyle restrykcji wprowadzać. Uważam też, że każdy na zewnątrz powinien mieć maseczkę chirurgiczną co by jak się mu kaszelek zdarzy nie roznosił zarazy.
-
Jeszcze w tedy mówił z sensem i bardzo fajnie się go słuchało. Próbowałem poogląda jego najnowsze filmy i moim zdaniem to już dawno nie to
-
Czyli jak, po 15 Marca nie będzie możliwe nawet zanocowanie w kraju bo niczego przez żadną stronę nie zarezerwujesz???
-
Stało się. WIG20 zanurkował mocniej niż w czasie kryzysu w 2008, index jest obecnie na poziomie z Czerwca 2003 roku. 17 lat wzrostów poszło w p... w jednej niemal chwili.
-
Na Słowacji stan wyjątkowy. Teraz zamykają lak leci. Teraz to już naprawdę po sezonie. Oby kolejny był duuuużo lepszy!! ⛷️
-
Nie no nie żartuj, że ty też robisz rage quit... Gdyby Janek zgłosił to wiadomość prywatną JC miałby obowiązek wywalić. Nie ma co się obrażać, wróćmy do tematu
-
Czytam, że w zachodniej Europie Hiszpanie najdelikatniej, a przynajmniej na początku epidemii podeszli do sprawy wirusa, np. kibice tłumnie jeżdżący na mecze i restauracje pełne ludzi. Wzrost mają bardziej szalony niż we Włoszech bo w 4 dni z 650 przypadków i kilku zmarłych mają 3000 przypadków i 85 zmarłych. Jak widać kwarantanna dużo daje, a jej brak też, tylko w inną stronę.







