Skocz do zawartości

wolcjusz

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    555
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez wolcjusz

  1. 9:24
  2. U mnie padło na sprawdzone Roháče. Z rana po twardym, chociaż lekko już nierównym bo warstwa śniegu nie za gruba (nie ma przecierek, ale ukształtowanie stoku już miejscami czuć). Do dwunastej bez problemu na sportowych nartach. Następnie szybka zmiana konfiguracji i tradycyjna już wycieczka do górnego piętra doliny na podziwianie widoków i chwilę pomedytować w otoczeniu szczytów. Zjazd w kosodrzewinie (całkiem komfortowy, śniegu powyżej górnej stacji jest wystarczająco dużo żeby narty nie ucierpiały, tylko jest ubity na twardo przez skiturowców więc puszku niestety nie było). Potem kiełba, Birell i reszta zjazdów w przyjemnym wiosennym slushu. Ludzi niedużo więc odsypy minimalne, nawet na stromym. Fantastyczne zakończenie sezonu.
  3. Doszedłem do wniosku że za bardzo się spuszczam nad utrzymaniem swoich ślizgów i krawędzi w dobrym stanie. Wychodzi na to że to to mnie powtrzymuje w dalszym rozwoju. Dla Candide'a śnieg jest jak wiadomo tylko opcjonalny do jazdy, w żadnym razie nie jest warunkiem koniecznym. Nigdy mnie ten gość nie przestanie zadziwiać. No i jego serwisant musi mieć ciężkie życie.
  4. Nie wyhamowałeś i poszedłeś w orne pole?
  5. Pożegnanie z Kasiną. Nie na długo, bo przy tej pogodzie to pewnie lada chwila odpalą bikepark, ale narciarsko ostatnia okazja i dobrze wykorzystana. Rano trochę Tokyo drift po lodowej desce, bo wziąłem tylko QST i nie spodziewałem się że cokolwiek przymarznie bo noc miała być na plusie, ale od czwartego zjazdu już bajka. Naprawdę nie spodziewałem się że jazda przy już plus piętnastu stopniach po południu może być taka fajna. Naprawdę polubiłem wiosenne narciarstwo. Ludzi jeszcze mniej niż w poprzedni weekend więc chociaż stok rozmiękł błyskawicznie, to cały czas było bardzo równo. Po dwunastej już całkowite pustki. Trochę w sumie żałuję że nie zaryzykowałem Rohaczy bo stwierdziłem że nie chce mi się wlec taki kawał na max dwie godziny. Zobaczymy, może się jeszcze uda za tydzień.
  6. Kasina. Ludzi od rana mało, a po jedenastej to prawie pusto. Cztery zjazdy na X9 i zmiana na "terenówkę" ;). Zajebiście się jeździ bez rękawiczek, w Tshircie i cienkiej wiatrówce zamiast tych wszystkich wartstw termo Tylko leżaków nie wiem czemu dzisiaj nie wystawili. Śniegu mają już mało, na czerwonej zaczynają wychodzić pierwsze lekko brązowe miejsca. Przy tych temperaturach do przyszłego tygodnia może już tylko niebieska wytrzymać.
  7. Trochę w tym sezonie przekalkulowałem przy zakupie voucherów do Pingwina i raczej nie zdążę wszystkich wykorzystać. Chętnie odsprzedam, myślę że ze cztery całodzienne. Cena 80PLN za sztukę.
  8. Rohace znam i lubię bardzo. W Meander nigdy nie byłem i właśnie nie wiem czy warto się telepać bo spory kawałek mam. Bliżej Jurgów, ale w prognozie całe dwa stopnie cieplej.
  9. Myślicie że Meander będzie oblężony w weekend? Kombinuję gdzie uderzyć bo w pobliżu temperaturowy Armageddon a u sąsiadów w sobotę już znośne +2 w dzień po mroźnej nocy.
  10. Słoneczne, mroźne z rana i równiótkie Rytro. Ludzi, jak to w Rytrze niewiele, od dziewiątej, zjazdów naklepane tyle że nie policzyłem. To była dobra decyzja
  11. Napisz coś więcej. Już połowa lutego więc zaczynam spoglądać w tamtym kierunku. Jak ze śniegiem powyżej górnej stacji? dużo kosodrzewiny wystaje? Ktoś wie w jakim terminie są słowackie ferie?
  12. Na obu zdjęciach głównie widać trasę 2a. Trasa 2 kończy się tam gdzie na zdjęciu nr 2 widać żółtą siatkę z prawej strony, więc tylko jej kawałek widać na środku zdjęcia przed załamaniem terenu.
  13. No i właśnie na Jaworzynie nie tylko kolejek brak, ale tłumów na stoku też brak (nie żebym narzekał , ale w niedzielę w ferie to nie jest normalna sytuacja na tej górze ). Komfortowa jazda do samego końca, a moja tolerancja na zagęszczenie na stoku jest bardzo niska. Jakbym wiedział że będzie taka petarda w tym sezonie to bym kupował vouchery na Jawo a nie na pingwina.
  14. Poranna niedzielna Jaworzyna. To jest jakiś błąd w matrixie. Przegapiłem jakiś kataklizm?
  15. Czyli piątki wciąż jeszcze nie otworzyli? Szkoda, mimo wszystko chyba się jutro wybiorę bo wygląda to na jedną z najlepszych opcji obecnie. Tylko drogo, no ale cóż, w Kasinie na kamerach armadeggon to nie będę ryzykował.
  16. Sobotnia Jaworzyna. Luźniutko, równiutko i do tego włoskie słońce. Jest dwunasta, nigdzie nie ma kolejek, śnieg trzyma, widoki piękne, absolutny sztos! Jedyny mały minus to nieczynna piątka, poza tym wszystko hula. Chyba odkąd tutaj przyjeżdżam nie trafilem jeszcze na tak dobry dzień.
  17. Coś mnie w tym sezonie znosi na wschodnią część kraju. Dzisiaj Magura Małastowska. Ludzi zgodnie z przewidywaniami niewiele. Niestety warstwa śniegu na stoku też nie powala, mam wrażenie że nie dośnieżali za wiele tylko bazują głównie na tym co spadło. Nie ma dramatu ale parę kamieni po stoku się walało, a mam wrażenie że przy takiej zimie jaką obecnie mamy nie powinno to mieć miejsca. Jazda ogólnie taka sobie, ale to głównie przez pieruński mróz który nie pozwalal się rozluźnić. Krótki zjazd i potem cała wieczność na powolnym krześle, nie szło się rozgrzać. Po koniec bujnąłem się naokoło po lesie czymś w rodzaju nartostrady (ale chyba nieoficjalnej) i to trochę pomogło bo zjazd trwał dłużej i trzeba było trochę pokombinować. 20260110_094157.mp4
  18. Niedzielne Myślenice. Na początek niemiła niespodzianka, bo chociaż byłem o ósmej to musiałem wystać 25 minut w kolejce po karnet, bo w niedzielny poranek otwarte było tylko jedno okienko w kasie, a możliwości zakupu online nie ma. Dodam że taka kolejka utrzymywała się mniej więcej do dziesiątej. Słabo. Warunki śniegowe doskonałe. Niestety ludzi dużo. Za dużo jak na moje osobiste poczucie bezpieczeństwa, więc jazda mało komfortowa bo oczy trzeba było mieć dookoła głowy. Kolejka do wyciągu szła bardzo szybko więc jazda niemal na okrągło, ale na stoku tłok.
  19. ...a jednak jest super, po prostu wszyscy niecierpliwi zebrali się do wjazdu na start. Jak na razie kolejek brak, warun rewelacja.
  20. Szczęśliwego Nowego Roku dla Wszystkich i żeby stoki zawsze były tak puste jak na pierwszej fotce, i drogi dojazdowe tak samo, jak moja dzisiejsza do Krynicy. Obawiam się tylko że o ile moje przewidywania że wszyscy będą odsypiać Sylwestra sprawdziły się na drodze, to na stoku może juznie być tak różowo, bo kolejka do bramekustawiła się już o 8:50.
  21. Pytanie do znawców Mosornego - czy mocny wiatr na tym stoku może bardzo przeszkadzać? Miałem ochotę się tam jutro wybrać bo widzę na kamerach że warunki powinny być dobre i prawdopodobieństwo że nie będzie kolejek też dosyć wysokie, ale widzę że w prognozie wiatr w tamtym rejonie ma być nawet powyżej 60 km/h w porywach z kierunku południowo-zachodniego.
  22. Ja tylko chciałem dopisać że w nocy nad Soliną spadło kolejne 10 cm świeżutkiego puchu wysokiej jakości, więc jak ktoś jeszcze ma otwarte opcje na sylwestra to niech się nie zastanawia bo warunki będą rewelacyjne. Ja się już niestety pakuję na powrót, ale serce mi pękało jak odśnieżałem auto.
  23. Dzisiaj dla urozmaicenia miała być Wańkowa, ale od zwiadowcy wysłanego przodem otrzymałem raport że tłoczno i warunki słabe, więc znów padło na Lawortę, tym razem wieczorną. Po dotarciu na miejsce okazało się że stok jest pusty a warunki idealne, aż żałuję że nie wziąłem gigantek, ale pomyślałem że o tej porze to już nie będzie po co. Tymczasem jest równiutko i wzorowo. Jeszcze na dokładkę poczułem się jakby ktoś mnie cofnął w czasie przynajmniej z pięć lat i to bynajmniej nie z powodu starego wyciągu (jest stary, ale czas wjazdu na górę jest całkiem spoko), tylko z powodu ceny wieczornego karnetu - 55 cebulionów! Co ja mogę więcej napisać, to miejsce to narciarskie złoto. Acha, jeszcze żarcie w kafeteri mają naprawdę smaczne. Bardzo wszystkim polecam tę stację - tak od średniozaawansowanych wzwyż, bo trochę brakuje jakiejś łatwej niebieskiej na rozgrzewkę, od razu u góry jest dosyć stromo - taka typowa czerwona jak powiedzmy w Myślenicach, tylko z półtora raza dłuższa.
  24. Niedzielna Laworta. Zimowo i bardzo klimatycznie. Temperatura lekko na minusie. Czynna trasa po prawej stronie wyciągu, na dole dośnieżają drugą stronę. Warstwa śniegu wystarczająca i cały czas dosypuje świeżego. Bokami w niektórych miejscach są lekkie prześwity ale ogólnie warun bardzo dobry, zwłaszcza biorąc pod uwagę że jak sprawdzałem kamery na początku tygodnia to myślałem że nie będzie po co nart zabierać bo grama śniegu nie było. Ludzi rano garstka, około południa zgęstniało, ale jak na niedzielę bardzo przyzwoicie, można się komfortowo wyjeździć. Kolejek do wyciągu brak. 20251228_113820.mp4
  25. Wrzucę wrzucę, tylko pewnie dopiero w niedzielę bo wyjazd mieszany narciarsko-turystyczny więc na jutro się jeszcze nie nastawiam. Dzięki wszystkim za porady.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...