Bugi jak nie wróci na chociażby jeden weekend znaczy, że poważnie się w pogodzie pojeb... porobiło. Odkąd sięgam pamięcią narciarską (20latek) zawsze było tak samo. Potem na Wielkanoc już tylko Kopiec chodził - czyli DUPA - a pamiętam, że i na weekend majowy wchodziliśmy do Szczawin, wjazd do początku miziowej, spacerek pod schronisko i jazda
Ta góra ma jeden duży niewykorzystany plus. Z takiej polany Bartek mogliby nawieźć w pigułę śniegu -ale po co ?? A takich miejsc jest mnóstwo ...
Z resztą jak pewnie wiesz, może teraz już takich nie ma, ale jeszcze parę lat temu widziałem gościa w żlebie od strony Babiej w czerwcu