Moim skromnym zdaniem(ojciec 2 dzieci 6 i 9 lat) niema sensu zabierać tego młodszego w Alpy, a szczegulnie jak dopiero się uczy a w przypadku 5 latka nie może być inaczej. Dla takiego dziecka dzień na stoku to prawdziwa katorga, a dla Was automatycznie też . Proponuję(wiem że nie zawsze są takie możliwości) wynająć instytucję BABCIA, będzie to z korzyścią dla każdej strony: Wy odpoczniecie od dziecka/ci, dziecko będzie zadowolone z wakacji u Babci, a Babcia niech wie że ma wnuki. Ja dopiero w tym roku w marcu zabrałem 8 letniego(wtedy jeszcze) syna w Alpy choć na nartach jeździ od 3 roku życia, a jeździ już na tyle dobrze że będąc zupełnie męską ekipą nie odczuliśmy że mamy dziecko z sobą. Raz tylko zaprotestował jak trzeba było przeczłapoć po płaskim kilkaset metrów powiedział:"że on po takim chu....stwie jeżdził nie będzie":eek:.
Ps: Mam jeszcze prośbę Lea do Ciebie i również nowozarejestrowanych i też nie tylko; abyście uzupełnili dane w profilu użytkownika jest to czasami pomocne w udzielaniu odpowiedzi.