...iiii pragnę wszystkich wybierających się w Włoskie Alpy lojalnie ostrzec: rano do 10 jeszcze da się jeździć a potem wszystko płynie temperatury dochodzą na 2000 m do parunastu stpni.
Zjeździłem Marilewę, Madonnę, Tonale, Ponte di Legno - wszędzie ta sama sytuacja, jedynie na Presenie(lodowiec w Tonale) jest mruz ale niewiedzieć dlaczego sam lodowiec nie był przygotowany.
W drodze powrotnej zaliczyłem Stubai i to mogę na dzień dzisiejszy polecić- przygotowanie tras super, śnieg jeśli chodzi o ilość i jakość też super trochę gęsto na trasach.