No to ja widzialem kobitki, chociaz szczerze mowiac to nieliczna grupa, ktore na 'damskich' nartach wycinaly calkiem zgrabne, czyste skrety na krawedziach i to przy calkiem sporej predkosci.
Uwazam, ze na damskich nartach (wyzsze modele), mozna nawet dosc agresywnie zapierniczac, zwlaszcza jezeli ktos nie ma typowo sportowych inklinacji.