slabo mi od tych postow
Troche dziwnie porobilo sie na tym forum, widze ze chamstwo i prostactwo gora, ale napisze swoje 2 centy:
Wg mnie twardosc to nie wszystko, nie koniecznie narty twardsze mysza byc bardziej "agresywne", skret na krawedzi wykonuje sie dzieki temu ze jest taliowanie ale rowniez dzieki temu ze narta sie wygina - to ostatnie jest wg mnie nawet wazniejsze. Narty serwisowe na pewno maja lepsza konstrukcje i moga sluzyc wiele sezonow pod warunkiem ze beda odpowiednio serwisowane. Odpowiednio to w zasadzie w tym wypadku oznacza recznie, narta serwisowa ma bardzo cienka krawedz i na maszynie moze szybko sie zuzyc. Narty serwisowe moga byc nawet mieksze niz "odpowiadajace" im modele sklepowe, bo zawodnik bardziej pracuje flexem niz amator. Szczegolnie w nartach gigantowych to mozna zauwazyc.
Pozdrawiam serdecznie na tym zwulgaryzowanym forum pelnym od przechwalek. Zeby wszystko bylo jasne - mam z zona tylko jedno auto, moje przychody nie wiele odbiegaja od sredniej krajowej, autem nie jezdze szybciej niz 130, nie daje lapowek tylko place mandaty, w zyciu staram sie isc na wprost bez kombinowania (a wiec nie wiem czy jest dla mnie miejsce na tym forum)