Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

shuger

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    840
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez shuger

  1. shuger

    Czarny Groń koło Andrychowa

    No właśnie podejrzana była ta sprawa, że wyciąg nie ruszy w tym sezonie i wygląda, że rzeczywiście nie ruszy, jeśli rzeczywiście inwestor nie miał jak podaja na stronie: decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych, pozwolenia wodnoprawnego, pozwolenia na budowę oraz zezwolenia na wyłączenie gruntów leśnych z produkcji leśnej, to o tym, że kiedykolwiek ten wyciąg ruszy można zapomniec.
  2. Otwarcie sezonu w Limanowa Ski! W sobotę o godzinie 13 startują wyciągi orczykowe. Krzesełko ruszy najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia.
  3. shuger

    Limanowa - Łysa Góra

    Otwarcie sezonu w Limanowa Ski! W sobotę o godzinie 13 startują wyciągi orczykowe. Krzesełko ruszy najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia.
  4. shuger

    Limanowa - Łysa Góra

    Sądzę, że chyba pomyliłeś sezony (dwa lata temu było faktycznie kiepsko) albo akurat trafiłeś na przygotowywanie trasy do zawodów itp. itd, bo w zeszłym sezonie od bodaj 30.12.08 do 6.04.09 w Limanowej czynne były wszystkie trasy z czerwona FIS włącznie No a fakt faktem, że dla dobrego narciarza to właśnie najciekawsza trasa w Limanowej.
  5. shuger

    Rusin-Ski ruszył

    Stoczek moze nie za długi bo 700m. ale nachylenie lepsze niż te wszystkie łączki w Białce, trasa niebieska, no i fajna jest jej szerokość, w zeszłym sezonie byłem raz i bardzo przyjemnie się szusowało, bo nie było tłumów, jednak teraz zapewne otwarta będzie połowa stoku max więc będzie pewnie przetłoczenie, skoro ma być jazda za darmo.
  6. Trochę śmiech na sali z tym czekaniem do poniedziałku w Rytrze, akurat tam powinni każdą sekundę mrozów wykorzystywać...
  7. W Limanowej również wszystkie armatki pracują, na szczycie jest już całkiem biało i sypie. http://limanowa-ski.pl/kamery/kamery.html
  8. Jeśli mrozy potrzymają ten tydzień tak jak zapowiadają, tj. ok. -5 w dzien w nocy jeszcze zimniej, to armaty bedą hulać na full i niemal napewno w przyszły weekend już będą startowały wyciągi, także zapowiada się bardzo optymistycznie, a nawet ew. odwilż w okolicach Świąt tak łatwo nie zniszczy zmrożonej pokrywy wytworzonej w takich warunkach, no chyba, żeby przyszło +10`C ale w to to nie wierzę.
  9. Wygląda na to, że 19.12 otwarcie sezonu narciarskiego w Polsce.
  10. Skoro ledwo udało się odpalić armatki na parę godzin w zakopanem na harendzie, to szans nie widzę, żeby akurat w rytrze mieli warunki na śnieżenie gdzie zwykle zaczynaja pozno sniezyc glownie ze wzgledu na mala wysokosc n.p.m.
  11. Jakby jeszcze tak ten obraz z kamery w kluszkowcach nie był sprzed kilku dni to wszystko byłoby ok
  12. Jeśli już patrzyć na pseudoteorie globalnego ocieplenia, to panie Kowalczuk, drzewa pochłaniają CO2 przez cały rok a na nartach w Polsce jeździmy średnio 3 miesiące, a poza tym i tak nie wierzę, że ktokolwiek zamieni szusowanie po alpejskich stokach z 3metrową pokrywą śniegu i setkami km. tras na zjazdy na sztucznym , mokrym śniegu w Polsce, nawet gdyby udało się gdzieś tych tras wytyczyć i 20km, może poza pojedynczymi wyjątkami jak Pilsko.
  13. shuger

    Czarny Groń koło Andrychowa

    No w sumie chyba nikomu nie będzie przeszkadzało, jeśli całodzienny będzie za te 115zł, ale sensowna będzie cena karnetu 4 godzinnego, bo chyba i tak na dużo dłużej nie będzie się opłacało przyjechać.
  14. shuger

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Z ciekawości przedzwoniłem do Pracicy aby sie zorientować jak z tym wyciągiem. I bardzo miła pani powiedziała, że nowy wyciąg powinien być czynny już na początku sezonu tj. ok. końca grudnia. Ma mieć długość ok. 1km i zaczynać się mniej więcej w połowie dolnego orczyka. Przeraziła mnie natomiast kwestia ceny, otóż ta oto pani udzieliła mi informacji, iż karnet całodzienny tj. od 8-16 + 18-22 (przerwa na ratrakowanie) ma kosztować 115zł. :eek: także jeśli ceny będą tak wysokie, to może się okazać, że tłumów to tam nie będzie... Zobaczymy, ile sobie krzykną za karnet 8-16 bo takich infromacji jeszcze nie ma.
  15. Interpretujesz tylko fragmenty, które są zgodne z twoją wizją, a konkrety jak analiza projektu 7 dolin zostawiasz bez racjonalnego odniesienia. Nie znasz zupełnie realiów obszarów górskich, szczególnie w małopolsce, na bazie której ja opieram swoje opinie. Tak jak piszę, może i projekt 7 dolin stałby się opłacalny dla właścicieli, ale tylko z tego powodu, iż właściciele najchętniej pobudowaliby szerokie trasy i wyciągi z ogromną przepustowością i zarobiliby swoje, ale ani warunki ani długość sezonu narciarskiego nie zrekompensowałaby tak ogromnej powierzchni wyciętego lasu, tym bardziej że przez to, że góry mają tam w większości nie wiecej niż 1000m.n.p.m. budowa dużej ilości tras rozciąga się na ogromny obszar i niszczy większą część beskidu sądeckiego. Poprostu w tym regionie nie ma gór o odpowiedniej wysokości i formie, na budowę ogromnej stacji narciarskiej. Jeśli chodzi o małopolskę, to jedynym regionem, prócz tatr, w którym mogłaby powstać ogromna stacja narciarska są gorce, jednak jest to niewielkie pasmo a bardzo cenne przyrodniczo i jego zagospodarowanie choć racjonalne klimatycznie i infrastrukturalnie spowodowałoby nieodwracalne straty przyrodnicze, a także turystyczne, szczególnie dla turystyki pieszej, która w gorcach jest bardzo rozwinięta. Więc budowa może nie jakiejś ogromnej, ale sporej stacji narciarskiej mogłaby się dokonać np. na stokach Turbacza, jednego z mniej cennych przyrodniczo szczytów pasma i to byłoby pogodzenie fanów letniej i zimowej turystyki w górach. Poza Gorcami w małopolsce NIE MA obszaru do racjonalnej budowy dużej stacji narciarskiej!!!!! Podkreślam, jako kraj z małą ilością wysokich gór, możemy sobie pozwolić na 1 czy 2 duże stacje i tyle, reszta to stacje niewielkie, wykorzystujące w 100% naturalne mikrowarunki danego regionu. Z resztą spojrzyjmy prawdzie w oczy, konkurencją dla alp nigdy nie będziemy, więc i ilość narciarzy na stokach zbytnio się nie zwiększy a już teraz na większości terenów narciarskich mimo dobrych warunków, mimo niezłej infrastruktury poza weekendami na stokach są niewielkie ilości narciarzy. A czy ci, którzy jeżdżą w alpy wybiorą zamiast nich "wspaniałe" 7 dolin", czy nawet rozbudowane do granic możliwości i nowoczesności Pilsko to szczerze wątpię.
  16. Otóż panie Kowalczuk. Zbierałem się i zbierałem, aż napisałem: Jeśli chcesz porównywać alpy, do polskich obszarów górskich to zupełnie nie ma to sensu. To co piszesz, świadczy o tym, że nie masz zupełnie pojęcia, jak wiele czynników musi ze sobą współdziałać, aby stacja narciarska stała się wymiernie rentowną inwestycją. Niezależnie od wszystkiego faktem jest, że to sezon letni jest bardziej dochodowym okresem dla miejscowości turystycznych w Polsce i dewastacja obszarów górskich polegająca na wylesieniu setek hektarów obszarów leśnych może tylko w niewielkim stopniu przechylić dochodowość w kierunku okresu zimowego. Mamy BARDZO mały obszar górski z czego uważam, że poniżej 1000 m.n.p.m. na zagospodarowanie narciarskie nadaje się może ułamek %. Dowodem na to, jest usytuowana wysoko stacja w Zawoi - Mosorny Groń. Został tam wylesiony duży obszar, i choć mikroklimat jest, i choć wysokość jest, to jednak to nie wystarczy. Stok jest południowy i mimo iż trasa prowadzi przez las śnieg szybko się topi. I owszem da się tam utrzymać warunki narciarskie, bo temperatura pozwala na częste naśnieżanie, ale jednak wiąże się to z kosztami, a co z tego, jeżeli w kiepskich warunkach mało kto chce zjeżdżać. I stok corocznie szuka nabywcy. Góry w tym regionie zostały znacznie zniszczone i wie to każdy turysta górski, który np. zdobywa Babią, widząc wylesiony fragment Mosornego Gronia, a korzyść dla narciarzy niewielka. Ktoś przywołał 7 Dolin jako szansę na wspaniałą narciarską przyszłość. Nic bardziej mylnego! Budowa stoków w niekorzystnych warunkach (jak np. południowa wystawa) w dalszej perspektywie prowadzi do klęski. Podkreślam, dzięki sztucznemu naśnieżaniu w wielu przypadkach może i da się utrzymać śnieg, ale jazda po stoku z metrowymi muldami jak np. w myślenicach to chyba nie to na czym nam zależy. Niezależnie sezon narciarski zawsze będzie znacznie krótszy w niekorzystnym klimatycznie, czy infrastrukturalnie terenie, i dlatego właśnie inwestorzy 7 dolin chcieliby wybudować bardzo szerokie trasy, z bardzo dużą przepustowością (tak jak chcieli w Szczawniku), aby krótki sezon i ogromne koszty przygotowania tras rekompensowała duża ilość narciarzy. Tym nasze góry różnią się od alp, że w Alpach właściwie w każdym miejscu powyżej 2000m.n.p.m. a tam się najwięcej inwestuje, śnieg każdej zimy jest, a oprócz tego wiele (większość?) tras wiedzie po obszarach powyżej górnej granicy lasu, co jest jedynie wykorzystaniem zaśnieżonego stoku. W Polsce, obszaru w którym utrzyma się śnieg trzeba szukać i znaleźć taki teren, w którym bilans 4 czynników: -wysokości n.p.m, wystawy stoku, mikroklimatu oraz dostępności wody będzie korzystny. A ponadto musi również występować odpowiednia infrastruktura i baza turystyczna w okolicznych miejscowościach i dopiero gdy te wszystkie czynniki najogólniej mówiąc będą korzystne, wtedy można realizować inwestycję, pozostałe próby, to siłowe chęci utworzenia czegoś, z reguły kosztem dewastacji przyrody, bez wymiernych korzyści nawet dla środowiska narciarskiego. Uważam, za sensowne powstanie stacji Bukovel na Ukrainie, bo właśnie pozwalają na to warunki naturalne, ostrzejszy klimat niż w naszych górach, do tego położenie nawet ponad 1200m.n.p.m, to wszystko powoduje, że da się tam jeździć od listopada do maja prawie każdego roku. U nas taki obszar powinien być usytuowany wyżej, a ileż my mamy w polsce szczytów powyżej 1200, 1300 m.n.p.m? Uważam, że posiadając obszar narciarski Pilska, należałoby ten obszar poświęcić i bardziej rozbudować. Doskonałe naśnieżanie, z 10 wykrzęganych krzesełek i kilka orczyków do kompletu z gondolą na sam szczyt, to by w zupełności wystarczyło uważam jak na polskie warunki, właśnie taka 1 duża nowoczesna stacja, a do tego właśnie te wszystkie mniejsze stacje z 1 czy 2 krzesełkami i orczykami jak te istniejące dotychczas i za tym sądzę, że powiniśmy lobbować jako narciarze, a nie za marną wizją 7 dolin, które będą kulały co zdarzy się gorszy sezon narciarski. Łuhh ale się napisałem
  17. shuger

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Strona Lift World podaje, że miałoby to być 4-os. krzesło wyprzęgane, jeśli mają aktualne informacje, to byłby to spory plus.
  18. shuger

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Może choć udało Ci się ustalić parametry tego krzesła, długość, typ może coś jeszcze, a jeśli nie, to chociaż zaznacz na mapce którędy miałoby przebiegać z obserwacji szacun za ambitne wyjście do samej góry
  19. shuger

    Limanowa - Łysa Góra

    Pokrywa śnieżna miejscami sięga już nawet 100cm po dzisiejszych opadach. Łysa Góra jest ciekawie usytuowana, bo bardzo często zatrzymuje się tam chmura opadowa i wisi, podczas gdy w okolicy opadów nie ma w ogóle, lub są niewielkie. W zeszłym sezonie w lutym byłem na stoku w Limanowej i przez całą drogę od Krakowa przez Laskową do Limanowej nie padało praktycznie w ogóle, zacząłem jechać drogą w kierunku stoku i tak na wysokości 500 m.n.p.m. juz zaczelo padac a po przejechaniu do kotliny w której jest stok na 600m.n.p.m. padało bardzo intensywnie, nieustannie przez 7 godzin. Spadło wtedy ok. 30cm. śniegu. Wracając droga dojazdowa do Limanowej biała, a po zjechaniu do samej Limanowej i w drodze powrotnej już po opadach nie było śladu, droga sucha do samego Krakowa. Także tak przekonałem się, że opady potrafią być tam znacznie większe niż w okolicy. Jeśli chodzi o trasę, to tutaj zaznaczyłem oględnie, jak będzie wyglądać a zdjęcie jest właśnie z początku tego dnia z opadami o którym pisałem wyżej. Na trasie tej mają być szczególnie rozgrywane wszelkie zawody, a także mają ćwiczyć szkoły narciarskie tak aby nie zajmować obszaru głównego stoku.
  20. Na dole Jaworzyny większych szans na otwarcie trasy nie ma, ale sądzę, że którąś z tras przy szczycie udałoby się przygotować, bo zapewne tego śniegu spadło też sporo w górnych partiach i przez przegarnięcie śniegu z innych obszarów zapewne pokrywe na weekend udałoby się utworzyć, pytanie tylko czy przeglądy już dokonane i czy prawnie nic nie stoi na przeszkodzie, bo w górnych partiach trzyma mróz, więc śnieg tak szybko nie powinien spłynąć.
  21. shuger

    Limanowa - Łysa Góra

    Zapewne krzesło nie jest dłuższe ze względu na kwestie wylesienia obszaru poniżej dolnej stacji. W planach na kolejne lata jest jeszcze budowa 2 orczyków w tym 1 na stronie południowej i utworzenie tam trasy zjazdowej, także ośrodek będzie się rozbudowywał zarówno narciarsko jak i gastronomicznie i noclegowo. Sądzę, że przed najbliższym sezonem naśnieżanie powinno być już na najwyższym poziomie, choć docelowo system ma być nadal rozbudowywany i w pełni automatyczny. Nowy wariant zjazdu po lewej stronie od orczyków ma imponujące nachylenie a w obszarze łagodniejszym będzie równiez obsługiwany przez orczyki. Pasmo Łososińskie, którego częścią jest Łysa Góra ściąga bardzo duże opady i obecnie na stoku w Limanowej jest już 40-60cm śniegu i cały czas pada.
  22. Na stoku w Limanowej już 40-60cm śniegu i cały czas sypie, może uda się uruchomić orczyki, jeżeli pogoda się utrzyma, bo nawet bez śnieżenia po samym przegarnieciu i ubiciu śniegu udałoby się przygotować trasę.
  23. shuger

    Polska - nowe inwestycje

    A ja posumowując powiem, że gdyby miały w Polsce powstawać stoki wszędzie, gdzie chcą inwestorzy to poprostu nie starczyłoby nam gór i wody do ich naśnieżania. Na większą swobodę można sobie pozwolić w kwestii budowy wyciągów na podhalańskich pagórkach, gdzie przy tej okazji nie niszczy się w takim stopniu przyrody, jak w przypadku beskidzkich zalesionych szczytów.
  24. W teorii w przypadku naśnieżania armatkowego przyjmuje się, że z 1 m3 wody powstają 3 m3 śniegu. W przypadku tej technologii, kiedy produkowany śnieg jest ciężki i mokry zapewne będzie mniej, sądzę, że ok. 2m3 śniegu z 1m3 wody. Jeśli chodzi o ocieplenie klimatu, to obecnie temperatura globalna spada i wg. zwolenników globalnego ocieplenia miała zacząć ponownie rosnąć pod koniec ubiegłego roku, a nadal spada. Niektórzy pochopni naukowcy przeciwni teorii ocieplenia zaczynają mówić o kolejnej małej epoce lodowcowej. W praktyce sądzę, że należy wypośrodkować te opinie i zapewne będą się w najbliższym czasie przeplatać mroźne i ciepłe zimy a temperatura w dalszej perspektywie czasu będzie nadal oscylować w okolicach normy. Jeśli chodzi o budowę hal narciarskich to kompletna paranoja, bo ogrom energii, którą należy zużyć do chłodzenia takich powierzchni w perspektywie czasu zdecydowanie przewyższyłby koszty naśnieżania, a zużycie energii to wdług zwolenników teorii globalnego ocieplenia przeciez właśnie podnoszenie temperatury, nie mówiąc już, że przyjemność dla zdecydowanej większości narciarzy jak sądzę żadna. To już wolałbym śmigać na igielicie w górach niż na sztucznej hali w mieście.
  25. shuger

    Limanowa - Łysa Góra

    Zbliża się sezon 09/10. W lecie pracowano nad rozbudową stacji Limanowa - Ski: -zmodernizowano i poszerzono niebieską trasę oraz utworzono nową trasę po lewej stronie od orczyków (możliwość zjazdu niebieską trasą na lewą stronę orczyków, szczególnie przewidziana na organizację zawodów), zamontowano również profesjonalne zabezpieczenia na trasach. -rozbudowano restaurację na szczycie - powiększenie budynku od strony południowej i wykończenie zewnętrznej części. -uruchomiono system napowietrzania zbiornika wodnego, który w pełni zapobiegał będzie zamarzaniu wody co wymiernie poprawi efektywność naśnieżania. -powiększono i dokończno budowę parkingów. Oby zima dopisała.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...