Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Honza

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    414
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Honza

  1. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Uważam, że stok o takim nachyleniu i na takich wysokościach n.p.m to strzal w dziesiątkę. Oczywiście sarkazm z mojej strony. Jest taki stok na Pomorzu - Przywidz 60 m przewyższenia i 600 m dlugości. Nie polecam nawet uczącym się.
  2. Oglądałem ten filmik. Wina po 50%. Snowbordzistka też jechała bez patrzenia się w poprzek stoku. Wypadek wyglądał jak wiele na stoku. Dziewczyna miała dużego pecha. Szukanie teraz 12-latka moim zdaniem nie ma sensu. Dzieciak na pewno jest mocno wystraszony. Czego ona chce, odszkodowania od tego chłopaka?
  3. Wybieram się na kilka dni do Grandvaliry. Czy ktoś był i ma jakieś doświadczenia, którymi może się podzielić.
  4. Honza

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Ilość tras otwartych na COS niech będzie argumentem, że jednak TMR robi więcej po swojej stronie. 1,6 km przy takiej zimie i na takiej górze to dopiero jest żenada.
  5. Dolni Morava i Szczyrk to trochę inne warunki klimatyczne. Więc jak czegoś nie wiesz, to nie pisz.
  6. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Od końca lat 90-tych mamy takie artykuły. Ciągle trwają tam ekspertyzy. Super
  7. Mówię o czasach, kiedy była to niezależna spółka. To była spółka PKO BP, Roleski, Gmina Krynica. Od czasu PKL nie powstał tam żaden nowy wyciąg. Trochę zainwestowali w naśnieżanie. No i jest wspólny karnet PKL. Luksemburski funusz wydrenował z PKL kasę. Od renacjonalizacji nic się nie zmieniło. No może kolejka nad jeziorem solińskim. Ale to nie jest nic narciarskiego. Wracając do tematu. TMR zainwestwał w Szczyrk więcej niż zainwestowano we wszystkie pozostałe stacje narciarskie z pierwszej 10-ki (Białki nie licząc).
  8. Rozumiem, że to był sarkazm. Jestem na Jaworzynie co roku i po przejęciu przez PKL jest znacznie gorzej niż za starej Jaworzyny.
  9. Ja też ma dosyć czytania tego marudzenia. Nie wiem czego ludzie się spodziewali po Szczyrku. Od lat mówię: - Szczyrk nie posiada gór powyżej 1500 m npm. - Jest tam problem z wodą - Beskid Śląski to góry zewnętrzne. - Każdy ośrodek ma swoje priorytety jeśli chodzi o otwieranie tras. Mimo, że dużo ludzi wokół to jest to ciężki teren. Znam wszystkie ośrodki w Polsce. Gdzie zostały zainwestowane nawet podobne do SMR pieniądze. Odpowiedź: Nigdzie !!!. Ten ośrodek pod względem technicznym nie jest porównywalny z niczym innym w Polsce. Osobiście zaliczyłem ponad 90 miejscówek w tym kraju. Więc wiem co mówię.
  10. Kolego, naśnieżanie w Szczyrku jest na najwyższym poziomie w Polsce. Problemem są woda i warunki klimatyczne. Byłem na dwóch otwarciach sezonu w Szczyrku i uważam że trasy były jak na początek grudnia naśnieżone bardzo dobrze. Natomiast jak pogoda jest mało stabilna to nikt nie będzie wywalał środków (wody i też energii) na naśnieżanie wszystkich tras. Już takie przypadki widziałem. Efakt był taki, że nie dało się jeździć nigdzie. Lepiej skoncentrować sie na głównych trasach i trzymać tam warunki przez cały sezon. Tak robią wszytkie ośrodki w Polsce. Trochę wymyka się z tego jedynie Białka. Ale tam są genialne jak na Polskę warunki klimatyczne, dużo wody i trawiaste trasy o niewielkim pochyleniu.
  11. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    To już chyba piąty raz czytam w ciągu ostatnich lat o rewitalizacji narciarskiej Butorowego. Tyle samo razy czytałem o ambitnych planach PKL w okolicy Zakopanego. Tylko wyliczę - Nowa kolej przy kotle gąsięnicowym - Nowa trasa narciarska z Gubałówki - Nowy ośrodek narciarski Furmanowa - Ponowne otwarcie Butorowego. Dodatkowo (to już nie PKL): - Nowa stacja narciarska Chryrli - Nowy wyciąg i trasa z Nosala - Rewitalizacja Kotelnicy (tej. na Gubałówce) Nic nigdy z tego nie wyszło
  12. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Takie warunki jak an ilustracjach będą w tym ośrodku raz na Ruski rok. Na górce dochodzącej do wysokości 703 m n.p.m. nie można zbudować stoku o alpejskich parametrach. Tekst "To będzie kompleks w stylu alpejskim i na alpejskim poziomie tras u nas w kraju." jest raczej dla naiwaniaków z nizin. Moim zdaniem, tu chodzi o to, aby sprzedawać apartamenty.
  13. Honza

    Lubinka/k. Tarnowa

    Wg. pomiarów z ma stok ma ok. 610 m długości i różnicy poziomów 121m. Czyli inaczej niż w informacji sprzedaży. Najwyższy punktu to 409 m. To jest poziom Gór Świętokrzyskich. W związku z tym ciężko tam utrzymać śnieg. Po to sąsiaduje od południa z Kotliną Sandomierską, która jest jednym z najcieplejszych miejsc w Polsce.
  14. Ja też się nigdy nie wywaliłem, ale przyjemne to nie było. Jeszcze jedno. Spędziłem w Bielsku całą zimę 2013/2014. Byłem w Korbielowie, Cieńkowie, Klekach, Nowej Osadzie, Soszowie, Zwardoniu i raz na COS. Na C-S nie byłem ani razu. Albo nie było warunków, albo nie było wieczornej jazdy. To była chyba najgorsza zima jaką pamietam. Ja jak trafiłem na te Polanki, to się zastanawiałem jak ktoś mógł oznaczyć to jako trasę narciarską.
  15. Czytając ten wątek mam wrażenie, że większość z Was "cierpi" na wypieranie z pamięci złych doświadczeń i idealizację przeszłości. Większość tras za GATu a potem Richtera była tylko na rysunku. Czy ktoś pamięta jak wyglądała trasa nr 3? Czy ktoś pamięta jak nawet przy śnieżnej zimie wyglądała trasa nr 2? Może w dni powszednie dało się jeździć. Ja pamiętam stanie w kolejce po 40 minut. Czy ktoś z Was pamięta jak się jeździło na tych łorcykach z dzieckiem? Czy ktoś z Was wjeżdżał na tych łorczykach na snowboardzie? Czy ktoś z Was pamięta i ile sezonów Czyrna-Solisko działało tylko na Pośrednim bo całe Małe Skrzyczne było blokowane. Może Richterowi trafiła się jakaś dobra zima i akurat trafiliście na dobry dzień. Ja nigdy na taki dzień nie trafiłem. Na ogół był syf. Czytałem wtedy to forum i jojczenia było nad naśnieżaniem, kamieniami i brakiem ratrakowania nie brakowało. Tej zimy cieszmy się, że cokolwiek było otwarte bo koledzy w Czech np. nie mieli wyciągów otwartych nawet w jeden weekend. SMR skupił się na kilku trasach i każdy z Was, gdyby zawiadywał tym ośrodkiem w tym sezonie by to zrobił. Na koniec W Szczyrku jak będą dobre warunki to zawsze będą tłumy!. W mniej niż godzinę jazdy od Szczyrku mieszka 800 tyś ludzi. Do 2 godzin dojazdu ma ponad 3 mln. Do 3h to już ma ponad 10 mln. Jedynie zaporowe ceny mogą zmniejszyć frekwencję. Aby było pusto, ceny musiały by być na poziomie szwajcarskich Alp. Przy dużej frekwencji trasy są rozjeżdżone i jest ogólnie tłum na trasach. Im nowocześniejsza infrastruktura tym więcej ludzi. Warunki klimatyczne nie sprzyjają w utrzymaniu tras (są o niebo gorsze niż w Białce). Ja omijam Szczyrk w głównym sezonie, bo jest tam za dużo ludzi. Mnie podoba się to co SMR zrobił ze Szczyrkiem. Ale w Polsce wszystkie fajne rzeczy są w niewystarczającej ilości. Więc nie mam zbyt wielkich oczekiwań. Ja nie mam problemu sezonówki, bo to w moim przypadku nie ma sensu. Chciałem wszystkim nabywcom wyrazić swoje współczucie, że nie mieli okazji osiągnąć średniej ceny dnia narciarskiego w wysokości 15 zł tak jak sobie zakładali Cóż takie życie.
  16. Oprócz morzu i prądu do naśnieżenia potrzebna jest też woda. Jak byłem w grudniu to po jako takim naśnieżeniu 1 trasy na SMR był prawie pusty zbiornik. Mrozy przychodziły falami i były znaczne straty po pierwszym śnieżeniu. Jeśli by to tak było że mróz trzyma przez 14 dni pod rząd to inna sprawa. Poniżej ilustracja - jak ciężko było w Szczyrku naśnieżyć w grudniu 2020. Z dedykacją dla apologetów Pana Richtera. Miesięczna prognoza: Szczyrk, Śląskie, Polska | AccuWeather
  17. Nie wykombinowałem, tylko gdzieś to przeczytałem. Więc może powtarzam głupoty po innych. BTW Białka jest 15 km od głównej grani Tatr, więc nie kiladzieisiąt. Poza tym potwierdzasz moją tezę, że większość naszych gór ma problem ze śniegiem. Dużo większy niż Czesi i Słowacy.
  18. Inwersja temperatury – Wikipedia, wolna encyklopedia Krótko mówiąc powietrze schładza się na dużej wysokości (w tym przypadku tatrzańskie szczyty). Ponieważ chłodne powietrze jest cięższe to spływa w dolinę co powoduje sytuację, że temperatura na szczycie jest wyższa niż w dolinie. Białka korzysta z tego bardzo i ma ponad 120-140 dni w roku z ujemnymi temparturami w nocy. Drugą sprawą jest pojęcie gór wewnetrznych i zwnętrznych. Dlaczego w Szpindlu na tych samych wysokośicahc co Szrenica masz co roku większą i stabilniejszą pokrywę śnieżną? Bo nasze Karkonosze i Beskidy są na pierszej lini forntu dla ciepłych wiatrów znad Atlantyku. Wjedż na Szrenicę, Kopę, Skrzyczne, Pilsko, czy nawet Kasprowy Wierch. Popatrz na północ i co widzisz? Obniżający się teren. Żadnych wyższych gór w zasięgu wzroku. A w Białce. Od południa Tatry, Od Zachodu Babia Góra od Północy - Turbacz i Gorce. Konkluzja - SMR ma trudniej niż Kotelnica. Poza tym gdyby nie taki sezon jak teraz to jestem pewien, że SMR dał by czadu z naśnieżaniem w tym roku i nikt by dzisiaj na Szczyrk nie narzekał. Pogoda w tym roku sprzyjała. Dwa ostatnie sezony rozpoczynałęm w Szczyrku na SMR. W tym roku był to 19 grudnia. Inni jeszce nic nie mieli a Szczyrku można było zjechać kilka km. Byłem bardzo zadowolony. W 2019 było jeszcze lepiej. W środku sezonu unikam Szczyrku z powodu tłumów. Bliskość gęsto zaludnionych terenów od północy nie jest winą Szczyrku oczywiście.
  19. NIe, tylko biorąc pod uwagę z punktu widzdzenia ośrodka nie ma sensu naśnieżanie do 150 cm. Pytanie jest czy mają do tego wystarczająco dużo wody.
  20. Proszę Cię nie podawaj przykładu Białki. W Białce nie ma gór. Tam są pogórza pokryte łąkami. Dodatkowo jest znacznie łatwiej naśnieżyć łagodnie opadający stok na poziomie 706 - 935 m. n.p.m . Dodatkowo w cieniu wysokich Tatr (częsta inwersja). Z nieograniczonym dostępem do wód rzeki Białki. Do ośrodka który działa w przedziale 611 - 1201 m. n p.m. , który jest na pierwszej lini wlewu ciepłych mas powietrza z zachodu, południowego-zachodu. W tym biznesie ma znaczenie w jakiej części pasma góskiego znajduje się twója górka. Żeby nie było - "chapeau bas" przed Białką. Ale porównywanie Białki do Szczyrku jest lekko nie trafione. Porównajmy Szczyrk do tych aspirująych: Szrenica - "najstarsi górale" nie pamiętają otwartej trasy FIS. Na trasach kamieni nie brakuje Kopa - trasa od góry nie czynna, Grośik i Złotówka - nieczynne, reszta to poletka narciarskie Pilsko - łącznik nie działa. Na trasach kamienie. Buczynka wyłączona Jaworzyna Krynicka - Czynne praktycznie dwie trasy. Przetarcia Wszycy działaja w tym roku z myślą, że w każdej chwili mogą ich zamknąć. Jest zrozumiałe, że nie będą robić 1,5 m warst śniegu. Jakbyś prowadził ten biznes, sam byś tak robił.
  21. Może ja miałem zawsze pecha, ale ze Szczyrku za dawnych czasów bez rys na nartach nie wracałem. Wspomnienia, że za Richtera było lepiej są niedorzeczne. Ciekawy jakby teraz było w pandemii za "Richtera"? Pewnie pół trasy by nie było naśnieżone. Spędziłęm żeszły weekend w Korbielowie. Dwa tygodnie temu byłem na Jaworzynie Krynickiej. Tam wyraźnie widać różnicę między prześnością i rozmachem TMR. A kamienie w góach będą. Przypominam, że w zeszłym tygdoniu temperatury dochodziły do 17C. Po Korbielowie też mam ślizgi do regeneracji.
  22. Honza

    Jaworzyna Krynicka

    Właśnie spędziłem 3 dni na Jaworzynie Krynickiej. Jaworzyna Krynicka to jeden z moich ulubionych ośrodków narciarskich w Polsce. Jest to górka nr 7 pod względem różnicy poziomów. Trasy na niej są moim zdaniem jedne z najlepszych w naszym kraju. Kiedyś ośrodek prężnie się rozwijał. Budowane były nowe trasy. Stawiane wyciągi. Wprawdzie nie było nigdy szaleństwa. Oprócz nowoczesnej w 1996 roku gondoli późnej stawiano orczyki produkcji Tatralift na końcu postawiono 2 niewyprzęgane krzesła tez słowackiej firmy. Dzisiaj infrastruktura Jaworzyny wygląda bardzo skromnie nawet w stosunku do Słotwiny Arena, gdzie na dwóch krótkich stokach (najdłuższy nie ma nawet 700 m) mamy super podgrzewane, wyprzęgane, Doppelmayery z osłonami. Cała infrastruktura wygląda już bardzo leciwie. A teraz krótka historia własnościowa. Na początku ośrodek budowany był przez spółkę prywatno-państwową z głównym udziałowcem PKO BP. Inwestycje prowadzone były w sposób dosyć siermiężny ale ośrodek się rozwijał. Potem głównym udziałowcem stał się PKL, który został sprzedany do funduszu Mid-Europa. W 2018 r. nasz „patriotyczny” rząd za grube pieniądze kupił PKL (nacjonalizacja). Mamy więc zmiany udziałowców a w ośrodku oprócz lepszego systemu naśnieżania nic się nie dzieje. Dodatkowo rozebrano dwa uzupełniające wyciągi orczykowe na trasie 2 i 4. W zeszłą sobotę ten pierwszy bardzo by pomógł rozładować sytuację na trasie nr 2. Dodatkowo mamy ośrodek w którym jest płatny parking i płatne toalety (kuriozum na skalę europejską). W związku z pandemią naliczyłem tylko 3 działające. Kobiety cierpią a faceci żółcą śnieg gdzie popadnie. Na koniec rzut oka na ostatnią opublikowane sprawozdanie finansowe Spółki Kolej Gondolowa JK na koniec 2019 r. Suma bilansowa ponad 40 mln zł. Środki pieniężne włożone do cash poolingu grupy 19 mln zł. Czyli dojna krowa grupy PKL. A PKL pod już nasz „kochany i narodowy” znowu ogłosi piękną prezentację o inwestycjach na Kasprowym i na tym się skończy. Chciałem tyko wszystkim przypomnieć, że od czasu PKL prywatyzacji na obszarze 10 ośrodków z grupy PKL nie powstał nawet jeden wyciąg narciarski (czyli od 2013 roku). Na tym wszystkim kasę zrobili partnerzy Mid Europa partners a my narciarze dostaliśmy figę. Obecny stan też niczego dobrego nie wróży. Na koniec. Warunki były super. Trasa nr 4 nieprzygotowana bo PKL uznał, że mu się nie opłaca na 2 tygodnie (tu trudno się dziwić). Ludzi dużo, ale chyba lepiej niż w Szczyrku.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...