Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Honza

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    414
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Honza

  1. Rożnica wzniesień na polskich stokach jest często poniżej 15% albo coś koło tego. Stoki typu ze spadkiem 10% to prawie nie nadają się do uprawiania narciarstwa. Jak jakiś stok ma taki spadek to zwykle się nie chwali. Takie stoki jesteś w stanie znaleźć nawet poza górami. Przywidz, Kurza Góra, Bodzentyn etc. Na podkarpaciu - Mareszka Ski, Smerekowiec, Białka Tatrzańska
  2. Byłem na SMR na nocnej jeździe w zeszłym roku. Wg. jedna z najlepszych nocnych jazd Polsce i okolicy. Długie trasy, świeżo wyratrakowane. Kolejna rzecz, za którą można pochwalić SMR.
  3. Przepraszam, ale Ty nie masz zielonego pojęcia o funkcjonowaniu ośrodków narciarskich. Poza tym, ośrodek działa w pewnym otoczeniu. Kwestia dostępu do wody, pracowników wykwalifikowanych, dostaw prądu. Dodatkowo na problemy z natura - wiatr, opady śniegu itp. tez nie można zawsze zareagować bez jakichkolwiek opóźnień. Popatrz sobie na wszystkie ośrodki w Polsce w tej chwili, ile one mają otartych tras, jakie są tam ceny, jaka jest jakość obsługi klienta. Jak to wygląda w krajach ościennych. Odwiedziłem wszystkie ważniejsze ośrodki narciarskie od Ustrzyk Dolnych po Świeradów Zdrój od Tatrzańskiej Łomnicy do Hrachova. Wszędzie można się do czegoś przyczepić. Natomiast SMR nie musi martwić się o klientów. Ma najlepszy dostęp do setek tysięcy narciarzy na całym terenie państw Grupy Wyszehradzkiej.
  4. A mnie dziwi, że sie ludzie dzwią, że w weekend przed Sylwestra są tłumy ludzi na stokach. Od kiedy pamiętam, zawsze tak było. Jednym sposobem na zmieszenie ilości ludzi jest drastyczne podniesienie cen.
  5. Nie rozumiem tego narzekania na SMR. W Szczyrku brakuje wody. Nie mogą naśnieżyć wszystkich tras w grudniu. W Polsce mamy niskie, zewnętrzne góry. Małe opady naturalnego śniegou, odwilże itp. Nie da się mieć całego, dużego ośrodka otwartego w pełni w grudniu. Prawie, żaden ośrodek w naszej cześci Europy nie chodzi na 100% obecnie.
  6. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Używane krzesło 4 osobowe z Włoskich Alp stanie w 2019 roku na Gromadzyniu w Ustrzykach Dolnych Na stoku góry Gromadzyń w Ustrzykach Dolnych ruszyła budowa nowego wyciągu narciarskiego z czteroosobowymi krzesełkami. Będzie to pierwsza tego typu inwestycja na Podkarpaciu. Zakończenie budowy przewidziane jest na koniec przyszłego roku, a jej koszt ponad 5,5 miliona zł, poniesie prywatny inwestor. Porozumienie na długoletnią dzierżawę kilku działek pomiędzy samorządem Ustrzyk Dolnych a inwestorem - jednocześnie właścicielem istniejących już obiektów narciarskich „Gromadzyń” dało możliwość na rozpoczęcia inwestycji. Montowany wyciąg został wyprodukowany przez austriacką firmę „Doppemayr”, znaną na rynku z wytwarzania tego typu obiektów. Do Ustrzyk Dolnych został przewieziony w bardzo dobrym stanie technicznym z włoskich Alp, gdzie nie był w pełni wykorzystywany ponieważ znajdował się na południowym stoku. Przed zakupem jakość wyciągu sprawdzali eksperci z AGH w Krakowie. Obiekt będzie dawał możliwość przewiezienia do 2000 osób na godzinę. Różnica pomiędzy dolną a górną stacją wyciągu to 161 metrów, a trasę na czteroosobowym krzesełku o długości ponad 700 m pokona się w około 5 min.
  7. Hala narciarska w Druskiennikach na Litwie (Snow Arena)
  8. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Wuwu09 napisał w inny wątku na temat Żabnicy. Będąc służbowo w Węgierskiej Górce zapytałem o te widoczne tereny z przeznaczeniem pod wyciągi i trasy. Faktycznie jeden, miejscowy człowiek skupił dużo terenu z nadzieją na zorganizowanie ośrodka. Na przeszkodzie w uzyskaniu kredytu pod budowę wyciągów narciarskich stanął fakt zbyt niskich wysokości npm. Stąd poważne ograniczenie w długości trwania sezonu narciarskiego. Taka odpowiedź w zupełności mi wystarczyła. Trasy w Żabnicy są pomiędzy 992 m. n.p.m. a 500 m n.p.m.. Jak na Polskie warunki to są bardzo dobre parametry. Szkoda, krok po kroku z tym coś nie robią. Bo górka jest jakby przygotowana do tras narciarskich.
  9. Honza

    Jasna Chopok

    Mnie brak prądu dopadł na Juhu. Wszystko poniżej górnej gondoli chodziło, bo inne źródło prądu. Tak więc nic nie straciłem. Trasy na południu bajka - długie i prawie 1000 m spadku. W niedziele było więcej ludzi, ale pogoda była jeszcze lepsza.
  10. Masz jakieś bardziej inteligentne argumenty? Abstrahując od czasowo nadmiernej frekwencji Szczyrk ma ciekawszy zestaw tras i lepszą infrastrukturę od jakiegokolwiek miejsca w Jesionikach. Mówiąc o frekwencji to w tym roku mój rekord stania w kolejkach nie był Szczyrku tylko Rokytnicy w Karkonoszach. Byłem w Szczyrku w śląskie ferie. Mimo tabunu ludzi zawsze udało mi się znaleźć spory kawałek trasy, na którym dało się spokojnie poszaleć. Na obrazku alternatywa dla Szczyrku. Trzeba trochę podjechać, ale warto. Zdjęcie z dzisiejszego ranka.
  11. Żadna stacja w Jesionikach nie umywa się do Szczyrku. Byłem w zeszłym roku w Koutach i Ramozovej, Cervenej Vodzie, O dojedzie nie wspominając.
  12. Honza

    Vratna

    Czy był ktoś ostatnio. Czy trasa czarna z Chlebu jest ratrakowana?
  13. To jest bardzo nie rzetelna ocena. Byłem w SMR dwa tygdonie temu. Zawsze zaczynałem o 8:30. Do 11 trasy były w bardzo dobrym stanie. Potem rzeczwiście duża degradacja. Ale tak jest w każdym miejscu gdzie jest duża frekwencja. Czy to Alpy, czy Masyw Czeski. Kamienie są problemem zawsze, jeśli przed sezonem były prace deniwelacyjne na trasach. Moim zdaniem od początku SMR nie miał zamiaru otwierać niczego poza tym co jest otwarte. Przejechałem się Bienkułą. Trasa nie została nawet skoszona. Z tego co mi ktoś w kolejce mówił to są tam problemy z naśnieżaniem. SMR to projekt w trakcie budowy. Należy mieć to na uwadze. Nawet z rok nie wszystko będzie gotowe. Jak ktoś jest fanem tras na Julianach to polecam Cieńków i Nową Osadę. Taniej i można karnet kupić na 2 godziny. Przez ostatnie 18 lat byłem ponad 40 razy w Alpach. Poza tym, że z reguły jest super zdarzało mi się stać w masakrycznych kolejkach, jeździć po kompletnie rozwalonych trasach. W Szczyrku oczekuje się że będzie taniej, lepiej i puściej niż Alpach. Jak słyszę, że za Richtera było lepiej to się zżymam. Ja jakoś nie mam dobrych wspomnień z jakiegokolwiek wyjazdu do Szczyrku.
  14. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    http://zywiecinfo.pl/biznes/item/5555-czy-w-zlatnej-powstanie-osrodek-narciarski Chyba nie było. Trzeba obserwować.
  15. Byłem w Szczyrku na nartach ze 5 razy. Teraz jestem 6. Pierwszy raz 1987. Potem w latach 2003 do 2014. Teraz trafiłem na ferie śląskie i kiepską pogodę. Mgła przyjacielem narciarzy nie jest. Nigdy się w starym Szczyrku nie wyjeździe. W nowym też jeszcze nie. Kilka spostrzeżeń. Większość starych miłośników Szczyrku na tym forum straszni malkontenci. - wie, że wtajemniczeni miłośnicy krótkich kotwic na sznurkach są zawiedzeni. Ale każda zmiana nie każdemu się podoba. Jednak patrząc na publikę dzisiaj w Szczyrku mam wrażenie, że większości nowy produkt Szczyrk bardziej się podoba od stania w kolejkach po 40 min, rwących się orczyków, które nie nadawały się do jeżdżenia z dziećmi. - narzekacie na przepustowość tras. Ta bardzo się poprawiła. Trasy zostały bardzo poszerzone i wyprofilowane. W związku z tym moim zdaniem są bardzo nie wymagające. Z obecnie otwartych tras tylko 1 zasługuje na kolor czerwony. Były takie głosy na tym forum, że niektóre niebieskie powinny zostać przekwalifikowane na czerwone. Moim zdaniem nie ma takiej potrzeby. Poszerzenie tras wszędzie skutkuje kamieniami na trasach. Prace ziemne w górach = pełno niezwiązanych z podłożem minerałów. W ciągu kilku sezonów powinno się to poprawić. - Popyt na Szczyrk jest gwarantowany, bo jest to „górka” przy aglomeracji. Aby w Szczyrku dało się jeździć, to karnety muszą być droższe. Cena to jedyny regulator popytu. To bolesne, ale niestety prawdziwe. Jak ktoś chce mieć gwarancje że będzie sam na stoku to zapraszam do Szwajcarii. Karnet dzienny za 300 zł, hamburger z frytkami + cola za 80 zł. Hektar stoku „na własność”. TMR trzyma jeszcze ceny na poziomie „krajowym” bo ma świadomość niedoróbek. Docelowo cena dniówki dojedzie do 150 zł. Takie ceny są już w Słowacji. - Mamy małą podaż stoków a popyt rośnie. U nas narciarstwo się rozwija podczas gdy na Zachodzie jest w stagnacji od dwóch dekad. Zobaczcie jak ważnymi gośćmi stali się dla Alp Polacy, Czesi, Rosjanie. W naszym kraju nigdy nie będzie ośrodka narciarskiego, który satysfakcję z jazdy podobna do Alp. Tam na jedną kolejkę są 2-3 trasy. U nas z reguły na 2-3 urządzenia wyciągowe jest jedna trasa. Może trochę przesadziłem, ale coś w tym jest. - Na pocieszenie zostaje nocna jazda, która jest super i w dobrej cenie. Mam nadzieje, że w przyszłości będzie powiększona.
  16. Byłem dzisiaj w Szczyrku pierwszy raz od kilku lat. Odwiedziłem BSN oraz nocną jazdę na SMR. Muszę powiedzieć że to najlepsza nocna jazda w Polsce i okolicy. Pierwsze wrażenia z SMR. Ogromny postęp. Jutro robię cały dzień.
  17. Byłem tam w sobotę. Dane dotyczące wielkości są lekko naciągnięte. Rzeczywiście mają tam trasę ponad 700 m. Ale co to za trasa. W pierwszej połowie spadek jest tak niewielki, że jedzie się na krechę. Jak na tą część Polski to rewelacja. Patrząc na filmiki z Szelmentu na YT Szelment jest z pewnością większy. Poza tym jest Piękna Góra w Gołdapi - też pewnie nie mniejsza. W związku z tym slogan jest na wyrost. Ośrodek jest niźle zorganizowany. Jest tam wszystko co potrzeba. Dla ludzi z okolic Warszawy jednak są ciekawsze ośrodki w Świętokrzyskim i Lubelskim oraz Góra Kamieńsk. Do Szwajcarii Bałtowskiej Kurzej Górze daleko.
  18. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Myślę, że 20 grudnia będzie zmontowane. Gorzej z odbiorami technicznymi. Takie kolejki to zestaw montażowy. Jeśli wszystko pasuje do siebie to raczej szybko idzie. Podpory stoją. Stacja górna była wcześniej. Jak zrobią stację dolną, to tylko nawijanie liny, testy i odbiory. Krzesła w wyprzęganych kolejkach i tak nawija się codziennie. Przed nocą zwija i trzyma w garażu.
  19. Nieprawda, prawie w każdym większym ośrodku w Alpach jest jazda nocna. Zwykle jednak 3 razy w tygodniu i to na jednym wyciągu. W Polsce jazdy nocne mają sens z kilku powodów. - Jesteśmy trochę bardziej na północ i dzień u nas krótszy. - Brakuje tras narciarskich. Ilość ludzi jeżdżących na 100 m2 trasy jest większa. Ja w okresie sylwestrowym bardzo często robię dwie rundy. Jedną wcześnie rano i druga późnym popołudniem. - Jest popyt.
  20. Honza

    Tauplitz czy Hochkar

    HIWU
  21. Honza

    Tauplitz czy Hochkar

    Bliżej od Tauplitz masz Hinsterstroder z Wurzeralm. Razem mają ponad 60 km tras. Samochodem jedzie się tam ok 30 min dłużej niż do Hochkaru.
  22. Honza

    Polska - nowe inwestycje

    Minęło 4 lata od kiedy PKL została sprywatyzowana. Jak narazie oprócz lepszego marketingowego opakowania nie mamy do czynienia z jakimkolwiek jakościowym postępem jeśli chodzi o infrastrukturę narciarską. Można już powiedzieć, że wybór obecnego właściciela okazał się olbrzymim błędem. Jedyne co potrafią robić to konferencje prasowe, które nie przynoszą jakiegokolwiek materialnego efektu.
  23. W związku z tym, że Szczyrk znajduje się "prawie w aglomeracji miejskiej" będzie tam duży popyt na nocne jazdy.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...