Piersiówka
"pijani narciarze wiozą śmierć, nie daj się zabić"
wszystkich, podchmielonych, wypitych, i tp, powinno się "wyrzucać" ze stoku,
a jeśli ktoś ma problemy z krązeniem i musi się "rozgrzewać" piersióweczkami i tp, to proponuje popracowac nad kondycją przed sezonem (rower, siłownia, basen, ścianka) a problem sam zniknie, a tym samym wielu ludziom (goperkom) zaoszczędzi pracy i narażania życia (np. w poszukiwaniu zaginionych amotorów trunków po górach czy też zwożeniu połamańców na dół w topoganie),
pozdrawiam
ps. osobiście polecam herbatke z cytrynką z dużą ilością cukru