rozmyślam nad zakupem nowych butów, zatem pojawiają się pytania
aktualnie mam Fischery Soma F7000, które są za miękkie i nie dają mi pełnej kontroli nad nartami.
Szukam więc czegoś twardszego, nie wiem jednak jak twardego, nie chce przesadzić.
Ponadto mam problem z kostkami:) Nie wiem czy to moje kostki są nienormatywnie szerokie (łydek nie mam jakoś super rozbudowanych), czy to akurat Fischer robi wąskie buty w tym miejscu. W każdym razie efekt jest taki, że kostki bolą okrutnie tak po czwartym dniu jeżdżenia. Ja stawiam, że to wina kostek. Zatem jeżeli macie rozeznanie i moglibyście mi coś szerszego w kostkach polecić, to będę wdzięczny. A może takie punktowe rozszerzenie skorupy by coś dało? Wiem, że są miejsca gdzie robią takie rzeczy.
EDIT: teraz dopiero pomiarkowalem, że umieścilem temat w niewlaściwym dziale. Prosze modów o przeniesienie w wolnej chwili do dzialu dobór sprzętu i przepraszam za balagan.