Przyznam, że spodziewałam się lepszego występu Marlies, która za swoich najlepszych lat była niemalże pewniakiem (rzadko kiedy wylatywała ze slalomu...). Wydawało mi się, że miała sporo czasu na treningi i powrót do formy, ale... może widać że albo nie ten stok, albo trochę jeszcze czasu jej potrzeba. Jak na razie konkurencja wymiata.
Świetny występ Michaeli - patrzyłam na jej jazdę z.. takim komfortem psychicznym tzn. jak jadą niektóre zawodniczki to się człowiek stresuje czy aby nie wyleci z trasy, a Shiffrin jeździ tak spokojnie i pewnie (no może oprócz body-carvingu na jednej bramce), że aż przyjemnie się ogląda jej przejazdy Jakby sobie turystycznie zwiedzała trasę
Też się Pinio cieszę że młodziaki idą, ale zastanawiam się czy to nie były jednorazowe wybryki. Czas pokaże
Jutro chłopaki