Najlepiej odnosić się do swoich rejonów ,bo człowiek widzi na bieżąco rozwój,albo jego brak:rolleyes:
Co do pytań do mnie-jak wcześniej pisano w innych wątkach/raczej nie staramy się poruszać w tematyce polityki/-trochę śmieszne;)Ale starajmy się;)Jak było,każdy wie,nie wiem czy jak byłbym pierwszym Premierem/a w dodatku niejeźdzącym na nartach:cool:/czy interesowałoby mnie zaangażowanie mojego Rządu w sprawy infrastruktury narciarskie.Góry w Naszym kraju to tylko niewielka część ,raczej traktowana jako bastion graniczny,niż rozwój turystyki narciarskiej.Dopiero po wstąpieniu do UE i obserwacji Słowacji/zagrożenie dla naszych kurortów np.Zakopane/zaczęto szukać rozwiązań typu "prawo górskie",Jak dla mnie obecnie powstał" bałagan"prawny-własność i tp.Ważne,że obrano kierunek gospodarki rynkowej:)A może nastąpiło to,jak wcześniej pisałeś o Słowacji-nowa władza przeciwko lobby partyjnemu,który pozyskując pewne grupy zawodowe rozwijał ośrodki narciarskie w Polsce:cool: