-
Liczba zawartości
1 160 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Zawartość dodana przez ravick97
-
Kmusial, spróbuj jajecznicy i tu i tam, a od razu będziesz wiedział . Chodziło mi oczywiście o ten Przegibek obok WR. Z tego co pamiętam, to parę sezonów wstecz tamtejsze schronisko dostało nagrodę ogólnopolską dla schroniska z najsmaczniejszą kuchnią.
-
Tak czytam i czytam te beskidzkie smaki i już przed oczami widzę "patelkę" z najlepszą jajecznicą jaką jadłem na śniadanie (nie licząc rzecz jasna Babcinej), a gdzie... jak to gdzie - na Przegibku:).
-
offlight nnoooo, w tamtym sezonie kupiłem 175, a w tym to może jeszcze zdążę 180 nabyć . Tylko czy ją zabierać w Alpy hmmm.... Co do długości desek i popularności slalomki to wg. mojego znajomego wynika to z braku długich i rozległych tras w Polsce, oraz pomyślunku:). I tak np. Kasprowy na DH to jakieś 4km jazdy na sam dół, na GS'ce no to jak ostro pokręcisz to pewnie z 5,1km wyjdzie, a na slalomce - skręt za skrętem i 7km jazdy jak nic wychodzi, a kasa wydana ta sama:rolleyes:.
-
Windsport na Zakopiance jest godny polecenia, zarówno ręcznie jak i maszynowo, no i dorobili się wygrzewarki do nart. Co do Rowmixu tego na Mogilskiej, to dwa razy tam podchodziłem do tematu serwisu i sobie odpuściłem, gdyż po prostu nie mogłem się porozumieć z serwisantem i czułem się bardziej jak petent aniżeli klient. Zaznaczam, że to jest moje mocno subiektywne odczucie.
-
Transmisję Live z treningu można znaleźć tutaj: http://nosal.pl/pl/kamera-na-zywo.html Jak widać ostatnie poprawienie tyczek i startujemy:).
-
Fakt za niepoprawność wieku dziecka mógłbym zerwać no i może za prędkość, ale tu już ktoś naprawdę musiałby być wyrywny:cool:. Ale za nielegalny wywóz dziecka za granicę - skąd Ci to SB przyszło do głowy :eek:? W Krakowie, w Urzędzie Wojewódzkim, normalnie na paszport czeka się około 1 miesiąca. Ale jeżeli napisze się pisemko, które określi jak bardzo kosztowny jest taki opłacony już wyjazd w Alpy oraz jakie straty finansowe i moralne z tytułu jego nie odbycia się grożą, a także podkreśli się dobitnie, że jest się zapominalskim i pod tym się podpisze, to taki paszport dla dziecka można otrzymać w 2,5-3 godzin:). I co najlepsze Panie Urzędniczki nie przyjmują żadnych dowodów wdzięczności oprócz zwykłego "Dziękuję" po, w skutek czego po całej tej akcji przytyłem, bo trzeba było gdzieś upchnąć zakupione łakocie:D. Przy okazji za okazaną pomoc "Serdeczne Dziękuję" kieruję w stronę krakowskich Urzędników:).
-
Michał, nie oszukujmy się skala jest i do jednego i do drugiego, a i pewnie do czegoś trzeciego i czwartego także. Co kto z nią robi jego wola, jeśli tylko potrafi się poprawnie na niej zaszeregować, to znaczy, że ona działa. Jeśliby tak nie było to moglibyśmy ją zakończyć na poziomie 6. Poza tym wiem, że Ty ją wykorzystujesz głównie do pomocy innym, tym nie mniej wiele osób używa jej do określenia swojego poziomu i odnotowania progresu, wszak "benchmarki" funkcjonują wszędzie. Nie widzę też nic złego w tym, ze ktoś przy wyższym poziomie jazdy pyta i szuka, bo czymże innym było choćby testowanie slalomek rok temu na grunikach, z którego wielu dobrych raiderów także skorzystało. W moim poście może niepotrzebnie podniosłem kwestię, przejścia między poziomami 6 a 7, bo to chyba najbardziej "wrażliwy" segment na tym jak i każdym innym forum narciarskim , chodziło mi tylko o pokazanie pewnego mechanizmu, który i na poziomie 3 i 4 wydaje mi się, że byłby również funkcjonalny i wprowadzałby pewną unifikację.
-
a niby za co :eek:?
-
Też nie potrafiłem bez planowania, aż się ożeniłem:p. Swoją drogą, lepsze niż planowanie jest szybkie reagowanie na zmieniające się warunki, bo i w planowaniu można się omsknąć. I tak dla przykładu w grudniu, a dokładnie 2-go "zaplanowaliśmy" wyjazd na 9-go tego samego miesiąca na tydzień do Turracher Hoehe razem z naszym 7 miesięcznym synkiem. Do czwartku wszystko podopinaliśmy na ostatni guzik oprócz jednego szczegółu, który objawił się w wieczór przed wyjazdem - paszport małego, a właściwie jego brak . ps. wyjazd był bardzo udany dla całej naszej trójki.
-
Odnosząc się do budowy samej skali, to wydaje mi się, że najprecyzyjniejsza, a w zasadzie najbardziej unifikująca byłaby taka, która w swoim opisie poszczególnych poziomów zawierałaby "wyłączniki" i tak niespełnienie 2 warunków na danym poziomie powodowałoby, że oceniający jest zmuszony umieścić się o level niżej w skali. Takie rozwiązanie eliminowałoby problem super jeżdżących, ale np. nigdy nie jeżdżących na tyczkach (o ile tacy są i o ile jest w ogóle potrzeba oceniania takich osób) i tym podobne kwestie. Niestety wydaje mi się, że taka skala musiałaby zawierać więcej niż 10 poziomów, w skutek czego moglibyśmy dojść do małego paradoksu dekalogu składającego się z 37 przykazań:eek:.
-
Dzisiaj był Jurgów. Warunki bardzo dobre + opad świeżego śniegu, także po 12 warstwa miękkiego pokrywała trasy. Ludzi o dziwo więcej niż się spodziewałem, choć do wyciągu nie stałem dłużej niż 2 minuty.
-
Paweł, a tobie mierzył ten gość z wąsem, czy bez?
-
Serwisman wymierzył mi na omeglassie podniesienie na dziobie i piętce 1,5 stopnia, a w środkowej części bodajże 0,7:eek:. No, ale może się pomylił.
-
Wczoraj wieczorem wybrałem się do Rabki na Polczakówkę. Stok czynny jest na tygodniu od 16 - efekt jazda od 19 do 21 po równej i super przygotowanej trasie. Co do ilości osób to do policzenia ich wystarczyłaby jedna, góra dwie ręce. Zaznałem też wczoraj po raz pierwszy niesamowitego uczucia, gdy znajomi zrobili sobie przerwę na dole. Stanąłem na górze sam, a przede mną pusty stok, bez ani jednej osoby i rozstawiony gigant .... ech piękne przeżycie i to po dwakroć. Niestety sezon zbliża się do końca i co ciekawe nie z powodu braku śniegu, którego w tym roku gestorzy wyjątkowo dużo we wszystkich stacjach (które odwiedziłem) nasypali, ale z powodu braku chętnych do jazdy:confused: Normalnie niczym w Austrii w ubiegłym sezonie;).
-
No niestety. Cóż zrobić, jak nic nie zrobisz:(. Natomiast jeśli potencjalny czwartkowy trening przed WST vel zawodami zlokalizowałbyś w Jurgowie, to jest szansa, która wciąż rośnie, żeby się spotkać. Mam zamiar świętować tam z Żonką Dzień Kobiet:).
-
i jak tam Jarku, jeździsz coś na niej, czy dycha spokojnie w kącie? Ciekaw jestem Twoich wrażeń.
-
No to widzę Rafał, że ostro trenujesz na trasie zawodów. Konkurencja nie będzie miała z Tobą łatwo. Ja niestety nie opanowałem układu dziecko, żona, teściowa i praca, więc sobotę przyjdzie mi spędzić w Krk:(. Tym samym życzę Wszystkim Skionlinowcom udanej zabawy, a co niektórym zapaleńcom w szczególności takich nagród jak ta Ewy:).
-
Ja bym radził tak jak Gajowy, czyli zmierzyć, bo można się naprawdę zdziwić, co też uczyniłem wraz serwisantem trzymając w ręku nówkę omeglassa wc i spoglądając na podwieszenie dolnej krawędzi. Jeśli nie oddajesz do serwisu, to możliwie drobny diament i przechodź od największego kąta do najmniejszego, a na pewno poczujesz ten właściwy, no chyba, że masz liniał.
-
Drogie Panie Wszystkiego Najlepszego!
-
Adam Małysz kończy karierę sportową!
ravick97 odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
zapuść wąsy dla Adama Co prawda akcja z czuba, ale niezmiernie sympatyczna. To co Panowie mała przerwa w goleniu górnej wargi ? -
mówisz o aparacie czy o deskach ? Zwiększ długość, na mnie to zaczyna działać, ale może to kwestia wieku .
-
Super zdjęcia Paweł. Czym to fociłeś? BTW musiałeś się tam nieźle nakręcić na slalomkach:)
-
5.03.2011 gdzieś ktoś jedzie?
ravick97 odpowiedział mysiauek → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
zatem ja jutro też Krynica:) ps. Smiths zerknij na pw -
Tutaj można znaleźć dane uśrednione odnośnie wypływów w poszczególnych wywierzyskach tatrzańskich. http://www.tpn.pl/poznaj/wody/news/135/Wywierzyska-tatrzanskie
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Niby tak, ale samo napisanie, że "przy obecnej technologii naśnieżanie nie jest problemem" jest mało przekonywujące, szczególnie w aspekcie konkretnego sposobu dostarczenia jak i lokalizacji źródła wody do naśnieżania. Wobec powyższej kwestii możliwe teoretycznie są 2 rozwiązania: - zbiornik na górze (osobiście nie bardzo go sobie wyobrażam) - transport wody z dołu (ta opcja wydaje się być ciekawa) Stąd moje pytanie o to skąd bierze się woda bieżąca na cele gospodarcze na Kasprowym i jak jest transportowana. No i znalazłem odpowiedź, a przynajmniej jej część: "Goryczkowy Potok bierze początek na Goryczkowej Równi (ok. 1320 m) z połączenia dwóch strug. Pierwszej, płynącej paroma wodospadami w Dolinie pod Zakosy i drugiej wypływającej z Doliny Świńskiej. Potok ten na wysokości ok. 1185 m (wcześniej częściowo zanikając), przy Myślenickich Turniach jest dodatkowo zasilany wodami z Wywierzyska Goryczkowego lok. 400 l/s, stąd transportuje się wodę na Kasprowy Wierch" źródło:http://www.kozica.pl/rysy/40_Dolina_Bystrej_Wody.htm http://www.tpn.pl/poznaj/wody/news/135/Wywierzyska-tatrzanskie Z powyższego wnioskuję, że rury już w rejonie Kasprowego są (a co za tym idzie teren pod tym względem nie jest dziewiczy) i nikt nie wynosi wody na plecach, natomiast mało realne wydaje się umieszczanie rur 10cm pod powierzchnią, gdyż byłby w nich lód. ps. Ciekawe nota bene jak wygląda kwestia zrzutu wody i odprowadzenie ścieków na Kasprowym?
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:







