bardzo ciekawy temat:)!! ale:mad:!! chyba prawie każdy ma w profilu nartę typu "sl"sklepowa czy komórka, a przyznaje racje Autorowi tematu. więc po co te narty mamy??
no bo przecież każdy chce mieć taką i chce ciąć krótkie skręty! każdy chce szybko przejść z krawędzi na krawędź!
to tak jak z autami-większość kierowców kupiłoby bmw m-power 400km,by fajnie przyśpieszać dobrze trzymać się w łuku na szosie niż bmw X5 no bo w terenie w ogóle nie jeździ się,na szosie w łuku już jest średnio...
-jazda poza trasami,mistrzostwo,super,podniecenie itd...
ale!! przecież w większości ośrodkach jest to zabronione!
aby takie zjazdy uprawiać trzeba korzystać z przewodnika(kosztuje to), trzeba zapłacić dodatkowe ubezpieczenie(kosztuj to),mieć przeszkolenie lawinowe(kosztuje to),odpowiedni sprzęt!(kosztuje to)wiadomo na dole spoglądając w górę na swój jedyny ślad:) bezcenne!!
narty o średnim promieniu- miałem takie zawsze R=15-16m,szybko długim, nagle musze hamować("zator na trasie")stromy oblodzony stok(słąbo trzyma:mad:)
więc dlaczego slalomki nie mają rządzić?