nie wiem ile w tym prawdy choć znając Włochów to pewnie jest mozliwe, oni tak jeżdżą z dziećmi maleńkimi na nartach. dlatego że wszędzie się wybierają całą rodziną to tak z maluszkami jeżdżą trzymając je w nosidle na plecach.
sama w tym roku sprawdziłam w Szczyrbskim Plesie jak się cudownie jeździ bez gogli. na dole gościu powiedział : jakie piękne oczy, szzkoda że mnie nie widział za 20 min na dole na 100% by sie wystraszył. oczywiście mądrala pomalowała oczy tuszem ale nie wodoodpornym:D:D:D a opad był zdumiewajacy, nie miałam gogli, snieg padał mi prosto w oczy, nic niee widziałam, nie potrafilam wogóle zjechac, no i do tego wyglądałam jak czarownica:D mam nauczkę na przyszłość. gogle musza być