Powiem wam co widzialem w Val Gardenie 2 tyg. temu: jade sobie robiac lekkie łuki (czerwona trasa), tak ze 40kph. A tu z lewej strony wyprzedza mnie koleś... NA ROWERZE! To ja po hamulcach zeby wygrzebac z kurtki komorke i zrobic fotke ale nie zdążyłem.
Później spotkałem tego kolesia na speed trapie. Wiekszosc osob miala pomiary 80-83kph, a rekord należał do gościa na rowerze, który zrobił 87kph.
po prostu mnie zamurowało...:eek: