podjazd odsniezony /razy 3/ narty przygotowane, ekipa umowiona, budzik nastawiony, kasa /no wlasnie musze jeszcze rano zaliczyc bankomat/ ... tylko cel jeszcze blizej nieokreslony bo jest 6 do 2 dla wisły ... żar chyba bedzie musial poczekac do niedzieli ... no chyba ze mam spory dar przekonywania