ja mam uvexa - srednio jestem z nich zadowolona, maz ma brende i bardzo sobie chwali ... a i tak o ile nie sypie jezdzimy w okularkach /arctica s49 - klasa za sensowna cene i na caly bozy rok !!/ i jest rewelka !!
przegladalam ta relacje ... moidzio !! az bym im potowarzyszyla ... a tu cale lato przesiedzialam w 4 scianach i ani jednego wypadu w gorki ... nicto kupimy nosidelko dla corci i bedziemy "tragazami naszej malej wedrowniczki"
mysle ze piszac "u nas" aklimowi chodzilo bardziej o bliskie nam gory i osrodki narciarskie bo jak dotad o tej porze to co najwyzej lodowce alpejskie wchodzily w gre
teraz juz sa i tak na tyle niskie temperatury ze zimowki to przetrwaja a zawsze to bezpieczniej jak maz po nocach z pracy wraca albo jedzie ... ja teraz to malo autkiem smigam bo wiecej wyleguje sie w domku
z tym weekendowym nartowaniem to chyba niepoprawny optymizm przez was przemawia co prawda sniegu troche jest ale myslicie ze da sie po nim jezdzic ?? jeden przejazd ratraka i wszystko szlak trafi !! raczej na cuda bym nie liczyla ... chyba ze ten stan jeszcze z tydzien sie utrzyma
ps. kurier na letnich dojechal zimowki sa juz na kolach wiec jak dla mnie zima moze sobie juz tak zostac
no nastepny to musowo !!!! ostatnio dyskutowwalam z mezem cos o zimie i takich tam i zamarudzilam ze jak bedzie dluga zima to moze w kwietniu cos jeszcze zalicze ale to juz mniej prawdopodobna wersja
jak tez pogoda zaskakuje turystow ...
http://wiadomosci.onet.pl/132835,21,7,pokaz.html
/mam nadzieje ze podpis to tylko zart autora bo jesli to prawda to zal mi ludzikow/
eee to juz powazna forumowiczka jest !! w koncu z mamusia pisala od pierwszych chwil swojego istnienia !!! nie wspomne juz o tym ze rozklad klawiatury qwerty bedzie znala szybciej niz alfabet /chyba w ramach potwierdzenia dostalam kopa w pecherz :D/
narazie to ja ledwo chodze ale ostatnio zeszlam do garazu i popatrzylam tak na te moje nartki ... moze w ramach poprawy humoru i oszczedzeniu conieco na karnetach uda mi sie cos ciekawego sobie zakupic /ale wtedy to mnie szlak jasny trafi jak nie bede mogla przetestowac/ ... tak czy owak bede was tu podgladac i licze na dobre relacje fotograficzne !!
z niecierpliwoscia wielka bede wypatrywac zakonczenia tych inwestycji moze za rok ja a za kolejne 2 moja corcia bedziemy mialy wieksze pole do popisu jesli chodzi o stoki i ich wyposażenie i przygotowanie
wow ... jestem pod wrazeniem
ja w tym sezonie bede z wami tylko "teoretycznie" bo jak pewnie niektorzy pmietaja mam juz konkretne plany na sylwestra ... i raczej potem juz nie posmigam na nartkach ... ale bede was wspierac i bede kibicowac
no i zazdroscic ...
ps. Opony to mam i zamowione ale kuriera nie widac ... mam tylko nadzieje ze dojada zanim sypnie na calego !!
ja dodam cos z jeszcze nie wlasnego ale dosc dobrego doswiadczenia dziecka w gorkach ... przyjaciele swoja polroczna corcie wzieli w gorki w nosidle - ON zapalony wspinacz - zawodowiec ona turystka z wyboru !!!
na poczatek weekendowe wypady: po pierwsze jura - spacerki i cale dnie na swiezym powietrzu ... tatus skakal po skalach mamusia pocieche nosila i odwrotnie potem sudety - 7 miesieczna hania z zachwytem zniosla wyjscie przez kope na sniezke !!!!!! domagala sie tylko co jakis czas pic, jesc i moze ze 2 przestankow na odpoczynek !!! (dla scislosci dodam ze ja wowczas domagalam sie przynajmniej 4 przystankow na odpoczynek tyle ze ja szlam na lasnych nogach ) przyciela komara dopiero w drodze powrotnej (taka madra sugestia - kupic dziecku do nosidla rogalika pod glowe - glowka nie lata na boki i maluch mniej sie meczy jest wypoczety i zadowolony !!! ale pewnie wy wprawieni turysci wiecie o tym od dawna)
2 tygodnie pozniej z rownym zachwytem hania "zdobywala" na plecach tatusia babia gore !! a potem byla zima
teraz z tego co wiem rodzinka wybiera sie w karkonosze z baza w krapaczu ... nie damy rady im towarzyszyc bo mi cos chodzenie na dluzszych trasach ostatnio nie wychodzi (strasznie sie mecze ale ponoc w ciazy tak sie zdaza)
podsumowujac - jesli rodzice odpowiednio podejda do tematu to malcowi mozna milosc do gor zaszczepic od przyslowiowej kolyski !!!
jesli o tych spodniach mowa to hmmm ...
tak btw to ja nie wybieram sie na wybory z przyczyn formalnych - nie bede w kraju a do konsulatu bede miala w pizdu daleko !!! ot co ...