-
Liczba zawartości
448 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Zawartość dodana przez Aldok63
-
Zakopane zostało uznane najgorszym organizatorem Pucharu Świata w skokach narciarskich. Jak podał portal skijumping.pl, "Forum Nordicum" uznało pierwszy konkurs Turnieju Czterech Skoczni 2009/2010 (29.12.2009 r.) za najlepszy pod względem organizacyjnym w sezonie. Najgorszym organizatorem okazało się Zakopane. Organizacja "Forum Nordicum" działa od 1990 roku. Zrzesza dziennikarzy prasy, radia, telewizji, mediów elektronicznych i fotoreporterów specjalizujących się w narciarstwie klasycznym i biathlonie. Kapituła przyznała wyróżnienia dotyczące organizacji zawodów trzem komitetom organizacyjnym. Poza Oberstdorfem nagrodzono Oberhof w konkurencji biegów narciarskich oraz Ramsau w kombinacji norweskiej. Werdykt "Forum Nordicum" nie ma wpływu na kalendarz Pucharu Świata - do Zakopanego w najbliższą zimę znów przyjadą najlepsi skoczkowie świata. Ale czy po przeniesieniu do Wisły Letniej Grand Prix w skokach konkurs zimowy nie jest zagrożony? Czas pokaże. *** Wyniki obrad "Forum Nordicum": 1. Oberstdorf/TCS 105 2. Innsbruck 99 3. Sapporo 98 4. Garmisch 95 5. Oberstdorf/Loty 93 6. Bischofshofen 91 7. Willingen 88 8. Lillehammer 87 9. Kuusamo i Lahti 85 10. Engelberg 83 11. Kulm 79 12. Oslo 74 14. Klingenthal 72 15. Zakopane 48
-
Pod hasłem "Od Everestu do Shishy Pangmy" odbędzie się w dniach 7-9 maja w Muzeum Sportu i Turystyki, mieszczącym się w Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II w Warszawie, XVII Przegląd Filmów Alpinistycznych im. Wandy Rutkiewicz. Okazją do podjęcia tematu jest 30. rocznica pierwszego zimowego wejścia na Mount Everest (17.02.1980 - Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki, kier. wyprawy - Andrzej Zawada) oraz 5. rocznica pierwszego zimowego wejścia na Shishę Pangmę (14.01.2005 - Piotr Morawski i Simone Moro, kier. Jan Szulc). "W sumie pokażemy prawie 30 filmów. Część będzie poświęcona Wandzie Rutkiewicz - patronce imprezy - a pozostałe najnowszym wyprawom wysokogórskim. Będą też autorskie prezentacje Marka Dudka i Andrzeja Skoczylasa" - poinformował PAP Kamil Siemiradzki z muzeum. O swoich ekspedycjach opowiedzą najwybitniejsi polscy himalaiści: Anna Czerwińska, Leszek Cichy, Artur Hajzer, Jan Szulc, Krzysztof Wielicki. "Wyjątkowy charakter będą miały spotkania z: Michałem Błaszkiewiczem - bratem Wandy Rutkiewicz, Anną Milewską - żoną Andrzeja Zawady, którego 10. rocznica śmierci przypada w tym roku oraz Olgą Morawską - żoną Piotra Morawskiego, który zginął tragicznie w Himalajach roku temu" - dodał Siemiradzki. Przeglądowi będzie towarzyszyła wystawa o Evereście i Shishy - przygotowana przy współudziale Milewskiej i Morawskiej oraz "Karykatura górska w rysunku Marka Koneckiego i Tomka Wolskiego". Wernisaż uświetni uroczystość otwarcia festiwalu filmów, 7 maja (piątek) o godz. 16.30. źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
-
W sobotę 1-go maja, w rejonie Doliny Gąsienicowej rozegrano doroczne zawody sportowe w narciarstwie wysokogórskim. Dwukrotna (z przyczyn obiektywnych) zmiana terminu spędzała zapewne sen z oczu organizatorów, ale mimo to imprezę można zaliczyć do udanych. Na starcie stanęło ok. 140 skialpinistów z Polski, Czech, Słowacji oraz (po raz pierwszy) z Włoch. Zawodnicy rywalizowali w dwóch kategoriach, sportowej i amatorskiej. W klasie sportowej skialpiniści mieli do pokonania dwunastokilometrową trasę poprowadzoną przez siedem przełęczy w rejonie Hali Gąsienicowej - Liliowe, Świnicką, Karb, Zawrat, Schodki, Kozią i ponownie Karb. Start i meta usytuowane były w kotle Gąsienicowym (w rejonie tzw. "Gienkowych murów"). Pierwszy na metę przybiegł Eydalin Matteo (Włochy), drugie miejsce zdobył wielokrotny zwycięzca tej imprezy Peter Svatojansky (Słowacja), trzeci był Lenzi Damiano (Włochy) a czwarty Andrzej Bargiel (Polska). W rywalizacji kobiet zwyciężyła Anna Figura, przed Julią Wajdą i Justyną Żyszkowską. Czwarte miejsce zajęła Magda Derezińska-Osiecka. W sportowej kategorii Kadetów najlepsze czasy uzyskali Tomas Kello przed Bartkiem Bargielem i Jerzym Kwoczyńskim. Agata Cikowska zwyciężyła w kategorii Kadetek wyprzedzając Annę Gułę. Wśród Juniorów najlepsze były Anna Tybor, Maria Myślińska, Veronika Volnarowa i Maria Stykowa. Amatorzy biegli na znacznie łatwiejszej, około sześciokilometrowej trasie. W tej kategorii najlepszy czas uzyskali Słowaczka Zuzanna Sucova i nowotarżanin Szymon Węgrzyn. Dalsze lokaty zajęli: Anna Mąka i Veronika Półtawska oraz Damian Gaweł oraz Witold Chyc. W kategorii Weteranów na metę jako pierwsi dotarli: Miroslav Leitner, Rudolf Kapusta i Milan Janosik. Zobacz więcej zdjęć! http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=galeria&id=613
-
Puchar Polski Amatorów w ski-alpinizmie w tym roku odbył się pod auspicjami dużego sponsora – firmy „Berghaus”. W ramach Pucharu zawodnicy mogli wziąć udział aż w 8 edycjach. Finał zawodów odbył się 27 marca w Tatrach Zachodnich, a ich organizatorem był Klub Wysokogórski z Zakopanego. Briefing dla zawodników odbył się pod legendarną karczmą Harnaś w Kirach (swego czasu ulubione miejsce Karola Szymanowskiego). Co prawda entourage był zbliżony bardziej do klimatów z festiwalu Woodstock (błoto, wiosenna aura oraz piękne kobiety), niż edycji zawodów w ski-alpinizmie, ale na starcie nie zabrakło amatorów „foczenia”. Wśród nich można było wyłowić wielu także bardzo dobrych zawodników z kategorii sportowej, a nawet członków tegorocznej kadry narodowej. Jak widać zatem, profil trasy i jej przebieg przypadł do gustu wielu. Kierownikiem trasy był Wojciech Szatkowski, który niczym starożytny mentor, stojąc na pniu drzewa pod wspomnianą karczmą, roztaczał przed zgromadzonymi wysokogórskie wizje trasy. Ale zanim zawodnicy mieli dostąpić pożądanych poziomic z liczbą blisko „2” na czele, musieli przebiec kilka kilometrów „z bucika” na trasie: Kiry – Przysłop Miętusi – Wielka Polana Małołącka. Dopiero tam można było zamienić zestaw wyścigowy z adidasów na foki. Śmieszna historia, będąca chyba małym niedopatrzeniem ze strony organizatora, wydarzyła się na samym starcie. Otóż biegnący tyralierą zawodnicy zostali zaskoczeni na bramie wejściowej do TPN przez krzyczącego stróża: – Bileciki proszę, bileciki do kontroli. Zaskoczeni zawodnicy za bardzo byli naładowani adrenaliną, żeby uiszczać opłatę startową (choć wielu z nich to zakopiańczycy zwolnieni z opłat) i z „wiatrem we włosach” minęli zrozpaczonego biletera. Po „zmianie opon” w Dolinie Małej Łąki zawodnicy podchodzili na Przełęcz Kondracką. Stamtąd trasa wiodła w dół, przez Piekiełko, do Doliny Kondratowej. Z relacji uczestników wynika raczej, że było to prawdziwe piekło, jeśli chodzi o warunki zjazdowe (kamienie, wystająca kosodrzewina). Żeby nie było za łatwo i licznik wysokościomierza mógł jeszcze nieco podskoczyć, organizatorzy wytyczyli podejście na Przełęcz pod Kopą Kondracką i dalej na Suchy Wierch Kondracki. Dopiero wtedy następował zjazd do mety na Kalatówkach, chociaż duży odcinek przed metą trzeba było jeszcze pokonać „z buta”. Z ogromną przewagą nad przeciwnikami na metę zawodów dotarł Andrzej Bargiel. Drugi zameldował się Mariusz Wargocki, potem Przemek Sobczyk oraz Przemek Pawlikowski. Dopiero następnymi zawodnikami byli amatorzy, którzy konkurowali ze sobą zaciekle przez cały rozgrywany Puchar – Marcin Piętka, Piotr Mędoń i Bartek Golec. W ostatecznym zestawieniu cały Puchar Polski Amatorów spośród 104 sklasyfikowanych seniorów wygrał Marcin Piętka (495 pkt.) przed Piotrkiem Mędoniem (485 pkt.) i Bartkiem Golcem (462 pkt.). Wśród seniorek wygrała Agnieszka Mendys przed Zuzanną Sucovą i Agnieszką Solik. W kategorii weteranów trzy pierwsze miejsca zajęli: Zbigniew Orłowski, Grzegorz Konik i Piotr Niessner. Najlepsze weteranki to Ewa Czuchry przed Ewą Kumalską i Joanną Cikowską. W kategorii nestorów tryumfowali: Zbigniew Rajtar, Damian Szołtysik, Stanisław Kruczek. Spośród nestorek wygrała Zofia chruściel przed Teresą Stochel i Danutą Ziółkowską. Najlepszy kadet to Bartek Bargiel, przed Michałem Ganszerem i Michałem Knapem. A w kadetkach tryumfowała Agata Cikowska, przed Elą Czech i Agnieszką Myślińską. – Były to już drugie zawody organizowane przez KW Zakopane (1. w ubiegłym roku). Kiedyś, jeszcze w latach 90., Piotrek Konopka i Maciek Pawlikowski organizowali w ramach KW Zakopane zawody w rejonie Pięciu Stawów, Zawratu i Świnicy. W pewien sposób wróciliśmy do tej tradycji –wyjaśnia Wojtek Szatkowski. – Dzisiejsze zawody odbyły się w ciężkich warunkach, z powodu słabej pokrywy śnieżnej. Były dwa podbiegi i trudne zjazdy. Staraliśmy się, aby trasa była atrakcyjna. Ze względu na silny wiatr musieliśmy zrezygnować z poprowadzenia jej przez Kopę Kondracką. Cała trasa miała ok. 1250 metrów przewyższenia i 15 km długości. Dwie przełęcze i jeden szczyt to w tych warunkach nie najgorszy wynik. Myślę, że trasa nie była trudna technicznie, choć najniebezpieczniejszym miejscem był zjazd przez lawinisko z Kondrackiej Przełęczy. Pierwszy 3-kilometrowy podbieg był także wymuszony brakiem śniegu. Ale zależało mi na tym, aby nie powielać pewnych elementów i zrobić przejście do innej doliny. Wystartowało w sumie 65 zawodników, w tym 4 kadetów. Na trasie byli ustawieni sędziowie: Andrzej Śliwiński na Przełęczy Kondrackiej, Ela Pawlikowska czekała na zawodników w Dolinie Kondratowej, na Przełęczy pod Kopą Kondracką był Maciek Bielawski, a na Suchym Wierchu Kondrackim – Witek Kaszkin. Marek Kowalczyk z Janem Trzebunią byli na mecie odpowiedzialni za pomiar czasu, a grono wolontariuszy także dzielnie im pomagało (m.in. Marta, Ula i Asia Cikowska). Wszystkim im serdecznie dziękuję. A na szczególne wyróżnienie zasługują trzej sponsorzy: sponsor generalny całego Pucharu – firma „Beghaus”, Józef Hojda, reprezentujący firmę „Budrem Euroinvest”, oraz Zofia Cybulska – wymienia Wojtek Szatkowski. – Cieszę się z tych zawodów i mam nadzieję, że za rok dopisze zima i nie trzeba będzie biegać z buta – dodaje – Ski-alpinizm to dyscyplina, która się bardzo rozwija. Dowiedzieliśmy się o zawodach organizowanych m.in. w zeszłym roku przez KS Kandahar, a także pomagaliśmy przy organizacji Pucharu Polar Sportu. Wymyśliliśmy wspólnie z KS Kandahar, aby spiąć jednym szyldem wszystkie te zawody. Ukazały się wspólne plakaty i folder oraz strona internetowa. Udało się nam to wszystko połączyć, choć każda z edycji miała swoją własną formułę i ma swoich lokalnych sponsorów. Jesteśmy bogatsi o doświadczenia z tego roku, no i na przyszły rok chcemy ponownie wystartować – zapewnia Tomasz Rakoniuk z firmy „Berghaus”. – Już w połowie 2010 roku planujemy ruszyć z kampanią reklamową następnego Pucharu Polski Amatorów. Będziemy poprzez internet mocno promować ten Puchar. To był dobry początek – dodaje reprezentant głównego sponsora. – To była fantastyczna impreza, chociaż trzeba było szybko się regenerować. Czasem tydzień w tydzień były zawody. Trzeba było zaliczyć minimum 5 edycji. Po piętach deptali mi Bartek Golec i Piotrek Mędoń. W zasadzie peleton ustawił się już na początku – wspomina tryumfator w kategorii seniorskiej Marcin Piętka. – Nie startowałem tylko w dwóch edycjach zawodów i w sumie miałem też trochę szczęścia. Do dzisiejszego dnia nie było pewne, jak skończy się cały puchar – dodaje. – Jednak generalnie bardzo męcząca impreza, trzeba przyznać. Nawet nie ma kiedy trenować i w zasadzie same zawody są treningiem. A co do dzisiejszych zawodów, to jak na tak bezśnieżną zimę wyszło super – dodaję zmęczony i szczęśliwy Marcin Wszystkie wyniki na stronie: www.berghauscup.pl.
-
Tauron Energy Ski Cup
Aldok63 odpowiedział Aldok63 → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Bachleda-Curuś: Naszym celem są igrzyska w Soczi Zawodami z udziałem 32 zawodników podsumowano w Zakopanem pierwszy etap programu wspierającego młode talenty w narciarstwie alpejskim. Celem projektu jest wyłonienie silnej reprezentacji alpejczyków na zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi w 2014 roku. Pomysłodawcą programu jest dwukrotny olimpijczyk i medalista mistrzostw świata w konkurencjach alpejskich Andrzej Bachleda-Curuś. "Ten wspólnie ze spółką Tauron Polska Energia utworzony program, rozpoczęty w roku igrzysk w Vancouver, ma na celu realizację czteroletniego, na światowym poziomie cyklu szkoleniowego dla dzisiejszych 14-15 latków. Głęboko w to wierzę, że zdołamy znaleźć i przygotować grupę utalentowanych narciarzy, która znajdzie się niebawem w światowej czołówce. Naszym głównym celem są igrzyska w Soczi w 2014 roku" - powiedział Andrzej Bachleda-Curuś. W finałowych zawodach pod Wielką Krokwią w Zakopanem wystartowało 32 najlepszych zawodniczek i zawodników (juniorów grup C i B) wyłonionych spośród ponad 100 startujących w minionym sezonie w pięciu zawodach eliminacyjnych. W poszczególnych kategoriach wiekowych najlepsze wyniki uzyskali: Marika Cąkała z WKN Warszawa, Katarzyna Wąsek z SRS Czantoria Ustroń, Jędrzej Jasiczek z SNA Ski Team Zakopane i Andrzej Dziedzic z WKN Warszawa. "Myślę ze program do tej pory spełnił swoje zadanie. Wyłoniliśmy w dotychczasowych eliminacjach po osmiu najlepszych zawodników i zawodniczek w poszczegolnych kategoriach wiekowych. To dobrze, że ci młodzi narciarze mieli okazję rywalizować ze sobą, a dodatkowo otrzymali nagrody finanasowe. Realizując założeniach programu będziemy tych najzdolniejszych wspierać poprzez obozy szkoleniowe, konsultacje z trenerami lub inne formy" - podsumował Andrzej Bachleda-Curuś. W realizację programu zaangażowało się wielu znanych sportowców m.in. olimpijczycy i trenerzy Małgorzata Tlałka oraz Jerzy Woyna-Orlewicz. Andrzej Bachleda-Curuś urodził się 2 stycznia 1947 w Zakopanem, w usportowionej i umuzykalnionej rodzinie Andrzeja Bachledy - czołowego polskiego zjazdowca i śpiewaka operowego oraz alpejki Marii Gąsienicy-Wawrytko. Startował w igrzyskach olimpijskich w konkurencjach alpejskich (Grenoble 1968 i Sapporo 1972). Wywalczył dwa medale mistrzostw świata - brązowy w 1970 roku w Val Gardenie i srebrny w 1974 w St. Moritz. Bachleda-Curuś jest zdobywcą pierwszego medalu MŚ dla Polski w konkurencjach alpejskich i pierwszym Polakiem, który otrzymał nagrodę UNESCO Fair Play. W 1969 roku w zawodach o Puchar Świata w Aspen w Colorado przyznał się do ominięcia bramki na trasie slalomu, choć sędziowie tego nie zauważyli. źródło informacji: INTERIA.PL/PAP -
W niedzielę w Wiśle zainaugurowany zostanie Puchar Polski w zjeździe na rowerach. Pasjonaci downhillu powinni się przygotować na ogromną dawkę adrenaliny, bo udział w zawodach potwierdził m.in. czołowy światowy zawodnik jeżdżący w barwach Red Bull – Filip Polc. Na Stożku będą też zawodnicy z Polski, Czech, Słowacji, Niemiec, Ukrainy i Rosji. W zeszłym roku podczas zawodów otwierających sezon w Myślenicach udział wzięło 449 kolarzy. Czy na inauguracji cyklu Diverse Downhill Contest na Stożku w Wiśle ten rekord zostanie pobity? — Downhill to sport opierający się na tych samych zasadach co narciarstwo alpejskie. Zawodnicy pokonują wyznaczoną trasę na czas. Zjeżdżają górskimi trasami najeżonymi naturalnymi i sztucznymi przeszkodami. Sęk w tym, żeby trasa była jak najbardziej wymagająca i zróżnicowana, tylko wtedy sprawiedliwie weryfikuje umiejętności startujących — mówi Tomek Gagat organizator imprezy. W tym sezonie odbędą się cztery eliminacje Diverse Downhill Contest. Oprócz Wisły zawody odbędą się 30 maja w Międzybrodziu Bialskim, 11 lipca w Szczawnicy a także 29 sierpnia w Myślenicach. Początek eliminacji w niedzielę na Stożku o godz. 12.00. http://www.gazetacodzienna.pl/index.php?p=wwiad&id=3861
-
Na zdrowie!!!
-
Tauron Energy Ski Cup
Aldok63 odpowiedział Aldok63 → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Finał Tauron Ski Cup Ze względu na żałobę narodową finał cyklu zawodów narciarskich Tauron Energy Ski Cup zostanie rozegrany 24 kwietnia w sobotę na zakopiańskim stoku Pod Krokwią. Przypomnijmy, że cykl zawodów narciarskich został wymyślony przez słynnego zakopiańskiego alpejczyka Andrzeja Bachledę Ałusia. Ma on wyłonić kilkanaście młodych narciarskich talentów, które zostaną objęte programem szkoleniowym przygotowującym ich do startu za cztery lata w Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Rozegrano już cztery edycje zawodów i wyłoniono 32 zawodników (po 8 w każdej kategorii wiekowej), którzy wezmą udział w rozegranym w Zakopanem finale. Będzie to slalom równoległy. Początek zawodów o godz. 9. W projekt zaangażowała się firma Tauron Polska Energia, która jest sponsorem cyklu. http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=12&id=&typ=s&id=8518 -
Resort skarbu chce sprzedać Gliwicką Agencję Turystyczną
Aldok63 odpowiedział fanatyk → na temat → Tematy narciarskie
Niedługo narciarze zapomną o Szczyrku Cytaty z Wyborczej -Przez ostatnie dziesięć lat kolejne sezony narciarskie w ośrodku narciarskim Czyrna-Solisko zaczynały się tak samo: doniesieniami, że właściciele gruntów na trasach blokują przejazd narciarzom, bo nie dogadali się z gospodarzem ośrodka - Gliwicką Agencją Turystyczną. -Konflikt udało się załagodzić dopiero w 2008 roku, Górale zaczęli wreszcie zarabiać, a Szczyrk wrócił na mapę narciarskich miejscowości. Wszyscy mieli jednak świadomość, że rozwiązanie jest tymczasowe - Ministerstwo Skarbu Państwa zdecydowało we wtorek, że GAT zostanie sprywatyzowana w całości, -Stanisław Richter ze Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego stawia sprawę jasno: sprzedaż GAT, w tym ośrodków narciarskich, prywatnemu właścicielowi z pominięciem właścicieli gruntów oznacza wojnę. - Natychmiast zaczynamy rozbiórkę wyciągów - mówi Richter i przypomina, że ma do tego pełne prawo. Sąd w Bielsku-Białej nakazał bowiem rozbiórkę podpór, lin i betonowych umocnień, bo uznał, że powstały bez zgody właścicieli gruntów. Wyrok jest prawomocny, a do rozbiórki wyciągów nie doszło tylko dlatego, że górale porozumieli się z GAT w sprawie dzierżawy. - Ministerstwo handluje prawem do majątku położonego na naszym gruncie i nigdy się na to nie zgodzimy. Domagamy się nie tylko wydzielenia ośrodków, lecz także prawa ich pierwokupu. Oczywiście za rozsądną cenę - mówi Richter i dodaje, że skarb państwa może w takiej sytuacji domagać się jedynie zwrotu poniesionych nakładów. Ale i to będzie trudne, bo do dzisiaj ich nie oszacowano. - Przez lata domagaliśmy się inwestycji w wyciągi i trasy narciarskie, ale nawet tego nie udało się nam osiągnąć - mówi Richter. -Niestety, gołym okiem widać, że pomiędzy nami a Warszawą jest przepaść w postrzeganiu rzeczywistości - mówi Antoni Byrdy, przewodniczący Rady Miejskiej w Szczyrku. -Tymczasem czas ucieka, niedługo narciarze zapomną o Szczyrku. -Ministerstwo nie odpowiedziało na nasze pytanie, dlaczego ośrodki narciarskie nie zostały wydzielone ze struktur GAT Cały artykuł http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7801339,GAT_na_sprzedaz__Niedlugo_narciarze_zapomna_o_Szczyrku.html -
II TORUŃSKI FESTIWAL FILMÓW GÓRSKICH BEZDROŻA DOM MUZ ul. POZNAŃSKA 52 zaczynamy o godzinie 16:00 WSTĘP WOLNY!!! FESTIWAL PRZENIESIONY NA INNY TERMIN 22-24.04 !!!! http://www.festiwalbezdroza.umk.pl/ Program Festiwalu http://www.festiwalbezdroza.umk.pl/program Goście Festiwalu http://www.festiwalbezdroza.umk.pl/nasi-goscie.html#more-152
-
W ostatnich dniach ratownicy słowackiej Horskiej Zachrannej Służby dwa razy pomagali polskim ski-alpinistom 38-letni Polak został ranny w czasie wycieczki ski-alpinistycznej w Dolinie Staroleśnej. Ze względu na pogodę w akcji ratunkowej nie mógł brać udziału śmigłowiec. Do kolejnego wypadku polskiego ski-alpinisty doszło również w Dolinie Stroleśnej. Tym razem o pomoc ratowników poprosił kolega ranego. Obie akcje ratunkowe zakończyły się powodzeniem. Po polskiej stronie Tatr oprócz drobnych interwencji nie zanotowano na szczęście poważniejszych wypadków. http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=8485 p
-
Jędrzej Dobrowolski jest rekordzistą Polski w szybkości zjazdu na nartach. Wynosi on 208 km/h, a to nie jego ostatnie słowo. Dobrowolski uprawia dyscyplinę, która nazywa się Speed Ski, w najszybszej kategorii obecnie zwanej Speed 1. Sport ten polega na rozwinięciu jak największej prędkości jadąc na wprost na nartach. Przyspieszenia sięgają poniżej sześciu sekund do 200 km/h, co jest porównywalne z Formułą 1. Jest to najszybszy niezmotoryzowany sport na ziemi. - Jestem pierwszym i do tej pory jedynym Polakiem, który przekroczył granicę 200 km/h nartach. Mam na swoim koncie 5 rekordów Polski - mówił Dobrowolski Absolwent wydziału grafiki krakowskiej ASP, swój rekord ustanowił w kwietniu ubiegłego roku. - Moje największe osiągnięcie to 10. miejsce w zawodach Speed Master w szwajcarskim Verbier, gdzie ustanowiłem ostatni rekord 208km/h. Wygrał tam Simone Origone rekordzista świata i obecny mistrz świata. Jego wynik to 216 km/h - stwierdził Dobrowolski. Rekord Włocha wynosi 251 km/h. Od poniedziałku w Szwajcarii odbywa się finał Pucharu Świata, który potrwa do 21 kwietnia. Dzień później rozpoczną się trzydniowe zawody Speed Master. - Zamierzam na nich ustanowić nowy rekord kraju - przyznał Dobrowolski http://sport.interia.pl/sporty-zimowe/news/najszybszy-polak-w-zjezdzie-na-nartach,1467241
-
PowerStoki to program, który pozwala sprawdzić aktualne warunki na stokach (glebokość śniegu), a liczba aktywnych wyciagów. Dodatkowo, program posiada bazę stokók: informacje takie jak adres, numer telefonu, adres strony internetowej i mape stoku. Wymagania techniczne: Windows Mobile Pocket PC 6 , 6.1 , 6.5 .Net CF 2.0 Rozdzielczość: 240x320, 480.640, and 480x800 Pamięć: 7-10MB wolnej pamięci RAM Dostępne stoki w Polsce: Soszów, Stożek, Pilsko, Świniorka, Czyrna Solisko, Zieleniec, Czantoria, Kotelnica, Chyrowa Ski, Nosal, Świeradów Zdrój, Szymoszkowa, Góra Żar, Limanowa Ski, Jaworzyna Krynicka, Kasprowy Wierch, Azoty, Słotwiny , Cieńków , CzorsztynSki , Czarnów, Duży Rachowiec, Wierchomla, Kiczera, Śnieżka. Kopa, Czarna Góra, Mosorny Groń, Ryrerski Raj, Beskid, Palenica, Kiczera, Góra Kamieńsk, Kamienica, Lubomierz SKI, Gromadzyń, Gubalówka, Harenda, Lesko-SKI, Polana Sosny, Małe Ciche, Hawran, Jaworki, Homole Dostępne są również informacje o wybranych ośrodkach z Słowacji i Czech. Program można pobrać z podanych poniżej adresów: Link do programu Polska http://www.freewarepocketpc.net/ppc-download-powerstokipolska.html Link do programu Czechy http://www.freewarepocketpc.net/ppc-download-powerstokiczechy.html Link do programu Słowacja http://www.freewarepocketpc.net/ppc-download-powerstokislowacja.html
-
Witamy !!!
-
W internetowym konkursie na najlepszą stację narciarską sezonu 2010 duże stacje narciarskie przegrywały z małymi ośrodkami. Potentatów wyprzedziły Jaworki. Ponad 19 tys. użytkowników serwisu narty.onet.pl oddało swój głos, wybierając zwycięzców wśród stacji narciarskich w Polsce i za granicą. – W tym roku wyniki konkursu są co najmniej zaskakujące – podkreślają organizatorzy konkursowych zmagań – Ale właśnie one najlepiej ilustrują, czego Polacy naprawdę potrzebują na stokach. Okazuje się bowiem, że w czołówce znalazły się głównie niewielkie stacje narciarskie. To prawdziwy zwrot – do tej pory najwyższe noty zbierały duże stacje, a zdetronizowana w tym sezonie Białka Tatrzańska zajęła dopiero 6 lokatę. Oceniano szczegółowo szereg kategorii, takich jak przygotowanie stoków, parkingi, zaplecze gastronomiczne, poziom obsługi na stoku, przyjemność i bezpieczeństwo jazdy. Punktowano możliwość zagospodarowania czasu dla dzieci, bazę noclegową i stosunek ceny do jakości i poziomu usług. Zdaniem internautów najlepszą dwudziestkę polskich ośrodków narciarskich tworzyły w mijającym sezonie: 1. Jaworki – (4,49 – średnia ocena we wszystkich kategoriach), 2. Lubomierz (4,29), 3. Sienna – Czarna Góra (4,28), 4. Czarna Góra – Koziniec (4,25), 5. Kielce (4,23), 6. Białka Tatrzańska (4,17), 7. Limanowa (4,15), 8. Siemiechów (4,14), 9. Ustrzyki Dolne (4,14), 10. Arłamów (4,12), 11. Niestachów (4,12), 12. Kluszkowce (4,06), 13. Przemyśl (4,01), 14. Dwie Doliny (4,01), 15. Szelment (4,00), 16. Witów (4,00), 17. Tylicz (4,00), 18. Jurgów (3,99), 19. Małe Ciche (3,99), 20. Rzyki (3,95). Wyniki obrazują, że narciarze wybierają ośrodki bez tłoku, bez kolejek do wyciągów. Daleko w tyle zostały miejscowości o wielkim narciarskim potencjale, takie jak Szczyrk czy Korbielów, ale z przestarzałą infrastrukturą. Z tyłu uplasowały się też stacje karkonoskie. Ośrodki na Podhalu skutecznie walczyły o punkty w rankingu.
-
Z albumu: Schmitten - Zell am See







