-
Liczba zawartości
2 318 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Zawartość dodana przez Piotr_67
-
Marboru, a ja Johnnego rozumiem. Filmik jest naprawdę kiepski. Nie chodzi mi oczywiście o technikę czy aktorstwo (którego moim zdaniem brak). Poziom dowcipu jest bardzo mierny. Od komediantów wymagam jednak znacznie więcej, szczególnie inteligencji. Może dla nich to co robią jest śmieszne, mnie to jednak nie śmieszy. Pozdrawiam
-
Mitek, a ty masz dzisiaj zły dzień?:smile: Muszę cię zmartwić. Ten konkurs na tym polega. Jest to forma legalnego pozyskania (za cenę kilku rowerów) danych w postaci imienia i nazwiska oraz adresu emilowego. Ot i wszystko. Tu masz fragment regulaminu: Przebieg Konkursu 1. Fotografie opublikowane w danym tygodniu konkursowym, podlega ocenie użytkowników aplikacji konkursowej. 2. Ocena polega na możliwości oddania głosu na fotografię uczestnika, która zdaniem użytkownika jest najbardziej kreatywna. 3. Aby oddać głos użytkownik powinien: a)posiadać potwierdzone adresem email konto w portalu społecznościowym Facebook, b) wejść do aplikacji konkursowej, c) oddać poprzez kliknięcie głos na wybraną fotografię. 4. Użytkownik może oddać maksymalnie jeden głos w danym dniu konkursowym. Głosowanie możliwe jest od momentu publikacji pierwszej fotografii, w danym Tygodniu Konkursowym. ................. Pozdrawiam (ROCHU 2X już było:smile:)
-
WZF Zillertal?
Piotr_67 odpowiedział marboru → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Wygląda na łącznik pomiędzy rejonem Zell a Gerlos na "arenie". Mogę się jednak mylić bo góry takie podobne:smile: A dobrzy ludzie się znaleźli. Nawet mówili po angielsku "are you ok?" Na szczęscie to było tylko ostatnie 150-200m:smile: No jak to kto......Ja:biggrin::wink: Mam na myśli oczywiście "mistrzostwo" w tym - "gleba u góry i już po ptokach":biggrin: Pozdrawiam -
WZF Zillertal?
Piotr_67 odpowiedział marboru → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Mają ze sobą mistrza:wink:To góra w tej samej dolinie (Zillertalarena trasa 42) A tu jak to jest "po ptokach":biggrin::biggrin:[video=youtube;KZBHrJGzWNQ] Pozdrawiam -
Specjalnie wlazłem na SO na tamtym kompie i teraz za każdym razem jest: Trentino, Sudtirol i tak na zmianę. A tamta reklama to "Nokaut" - pl oczywiście:wink: Pozdrawiam PS: Michał się po prostu "nawinąłeś" :biggrin:
-
Muszę się kobity zapytać co ona na tym kompie przegląda jak kierownictwo się szkoli????:biggrin::biggrin::wink: Czyli jednak "trochę" do śmiechu:smile: Pozdrawiam
-
WZF Zillertal?
Piotr_67 odpowiedział marboru → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Plywak, ale jak stoki "płyną" to wtedy jest super. Ja uwielbiam wiosenne śniegi (gorzej z moją połowicą:wink:). Wole takie jak betonowy sztruks po którym mnie "ostatnie" zęby bolą:smile: Szczerze ci powiem, że w tym rejonie w tym czasie (1-2 tydzień marca) byłem cztery razy i zawsze miałem luksusowe warunki. Pozdrawiam -
Śmiem wątpić, gdyż komputer jest użytkowany przez kobietę. Zapomniała wylogować więc skorzystałem:smile: Chociaż?????? Nigdy nie mów nigdy. Na moim nie ma reklam bo używam "blokera":smile:więc teraz piszę z mojego. Pozdrawiam.
-
Wróciłem ci ja do siebie ze spotkania, włączam skionline i co? Niby jak zwykle, ale patrze w górę a tu REKLAMA!!!!!!No cóż taka stricte narciarska:biggrin::wink: No otwarte w kroku, żeby się śmigiem lepiej jeździło:wink:Mam pytanie do "dyrekcji": A jak na nasze forum zaglądają dzieci?Pozdrawiam
-
WZF Zillertal?
Piotr_67 odpowiedział marboru → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Johnny nie będzie tak źle. Dwa lata temu też byłem w tym terminie. Na dole (w Zell) nasza "babcia" wieszała na drzewkach jaka wielkanocne i można było chodzić w krótkim rękawie - śniegu zero. Na górze (powyżej 1300) było super. http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/17114-2013-i-zn%C3%B3w-Zillertal-%29%29%29%29%29?p=169453&viewfull=1#post169453 Pozdrawiam. -
Ja mam trochę zmodyfikowaną definicję najlepszej trasy: "Każda na której właśnie jestem, pod warunkiem że jest na niej śnieg":smile: Nie ważne czy niebieska czy czarna byle z górki. Na czarnej trzeba powalczyć i się pomęczyć (lubię to) a na niebieskiej można się powygłupiać i potrenować nowe rzeczy (to też lubię). A tak bardziej serio to lubię "Golgotę", "Bieńkulę", "Goryczkową", "Mosorny", ..........i tak by można długo wymieniać. Kiedyś (jako nastolatek) uwielbiałem jeździć na 'Butorowym" i na "Nosalu". Pasjami jeździłem również przy chałupie wujostwa (nie daleko Babiej) z "Pasternika" (tak się ta górka nazywała). Samemu człowiek se musiał "wyratrakować" i śmiganie było od rana do wieczora a czasami nawet po zmroku (bez oświetlenia), jak był Księżyc dało radę. Górka miała ze 300m i dobry kąt nachylenia. Katowaliśmy ją z bratem i kuzynostwem do upadłego (dodam, że wyciągu nie było). To były takie dzisiejsze tury. A jak się znudziło to skocznie se człek zrobił i jak Fortuna:biggrin: Pozdrawiam
-
Mało tego, to jeszcze się chcą tą wiedzą i pasją podzielić z innymi. Pozdrawiam
- 297 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- koleje linowe
- wyciągi narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
dlaczego jeździcie na nartach bez kijów?
Piotr_67 odpowiedział jata_70 → na temat → Tematy narciarskie
Jak byś się dobrze w tym filmiku przypatrzył, to tuż za Lizką pojawia się niejaki SB :smile: Przez chwilkę :smile: Tak, że filmik skionlinetv niewyjęty:wink: A kolega bocian też u nas pisuje. Pozdrawiam -
Ski touring w Bieszczadach
Piotr_67 odpowiedział JC → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
E chyba nie całkiem tak. Tam gdzie widać tą trawkę to ona jest po kolana. Poza tym jest to stok południowy i narażony na dość silne wiatry. Pewnie z tego powodu w tych miejscach śniegu jest znacznie mniej. Pozdrawiam i do zobaczenia u Zell-u -
Ski touring w Bieszczadach
Piotr_67 odpowiedział JC → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Znam te miejsca ale z pory letniej i jesiennej. Pierwszy raz (choć to tylko namiastka) dane mi było zobaczyć w pełnej zimie. Dzięki i pozdrawiam redakcję -
WZF Zillertal?
Piotr_67 odpowiedział marboru → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Potwierdzam 7-14.03.2015 (jak Bóg da) będę w Zell am Ziler. Niezła ekipa się szykuje:smile: Trzeba kamery i aparaty narychtować, bo czeka je ciężka praca:biggrin: Aby zachęcić: [video=youtube;EdYM62H18b4] Pozdrawiam PS: wreszcie osobiście poznam Johnnego i KP :smile: -
Chris_M nie wiedziałem, że z ciebie taki żartowniś:wink: Faktem jest, że się nie słyszało bo nie było internetu:smile: Ale ja sam widziałem takich przypadków kilka, że nie wspomnę o "efekcie domina" w kolejce do orczyka, w których sam zresztą brałem udział jako "kamień" :smile: Pozdrawiam
-
Walentynka...i dramat na stoku...
Piotr_67 odpowiedział marboru → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Myślę, że mig12345 rozumie. Jak sam napisał pytanie jest przekorne. Pozdrawiam -
Nie. Mówimy o tym samym. Ciebie denerwują siedzący deskarze a mnie nie. Uważam, że skoro podjeżdżam do przełamania ostrożnie to siedzący za nim deskarze, nawet niewidoczni, w niczym mi nie przeszkadzaja. Ot i cała różnica. Pozdrawiam
-
Ale ma i to wiele. Przyznam się, że dawniej podchodziłem do deskarzy trochę podobnie. A to mi przeszkadzali siedzący, a to źle wysiadają z kanapy, a to na orczyku źle i tak w koło Macieju. Oczy otworzył mi dopiero zięć. Jest deskarzem ale z rodowodem narciarskim. To on mi wytłumaczył jakie trudności związane są z jazdą wyciągami (szczególnie orczyk) czy poruszaniem się w kolejkach. Dzisiaj jak jadę na narty do Szczyrku to omijam z nim Golgotę i to nie ze względu na trasę a na orczyk właśnie. Dla deskarza nawet dobrego (a taki jest mój zięć) orczyk na Golgocie to prawdziwa Golgota. O siadaniu na stoku również mi mówił, ale nie za dobrze pamiętam więc nie będę plótł jakichś głupot. Jak się dopytam to powiem. Dodam, że zięciu siada na stoku przy krawędzi trasy:smile: A co do empatii, to zrozumienie tej "drugiej" strony (specjalnie ująłem w cudzysłów słowo drugiej, bo moim zdaniem jej nie ma) ma kolosalne znaczenie. Pozdrawiam
-
Ale wtedy od razu wypalasz "przepraszam" i już sytuacja opanowana:biggrin::wink: A co do dyskusji pod filmikiem to urzekła mnie jedna wypowiedź. Z góry przepraszam za słownictwo ale to cytat: "bo narty są pedalskie":smile: No po prostu odjazd, chyba pożyczę do Austrii od zięcia deskę:wink: Pozdrawiam
-
I bardzo dobrze. Zresztą nie brałem innej opcji pod uwagę:smile: Nie mniej konkluzja jest taka: Skoro jadę świadomie i ostrożnie w miejscach potencjalnie niebezpiecznych to czemu demonizuję zagrożenie spowodowane przez siedzących deskarzy? A dla tych którzy nie zachowują się tak jak ty (w miejscach niebezpiecznych) to są te dwa pytania z poprzedniego postu. Pozdrawiam
-
A przychodzi wam do głowy taka refleksja: A może, to ja stwarzam zagrożenie zbliżając się do przełamania terenu ze zbyt dużą prędkością? A czy za tym przełamaniem nie może leżeć ktoś kto się chwilę wcześniej wywrócił? W moim przypadku jeżeli jadę na przełamanie bez asekuracji to po prostu zwalniam do takiej prędkości aby móc się w miejscu zatrzymać. Nigdy nie wiem czy nie ma tam (za niewidocznym przełamaniem) grupki snowboarderów czy leżącego po upadku dzieciaka. Pozdrawiam PS: jata_70 tak to byłeś ty, ale to tylko przykład (nic osobistego). Takich dyskusji było już wiele.
-
Chris_M jeżdżę na nartach wystarczająco długo, że mógłbym takich przypadków przytoczyć setki. Niestety w większości z nich główną rolę odgrywają ci na dwóch deskach a nie na jednej. Nie rozumiem z czego bierze się ta niechęć do snowboarderów. Kiedyś wlepiłem filmik z Pilska, który kończył się moim upadkiem. Na nieszczęście odbyło się to przy siedzącej na śniegu grupce deskarzy. Winy z ich strony nie było żadnej, ot taka zwykła gleba w pierwszy dzień nartowania. Od razu znalazł się głos "najbardziej wk...ją mnie ci siedzący na deskach". Z jakiego powodu? Przecież to tacy sami ludzie. Myślę, że największym problemem na stoku nie jest to czy ktoś jeździ na jednej czy dwóch deskach, a brak zwykłej empatii, o czym wspominał Mitek. Pozdrawiam
-
Mam takie wrażenie, że niektórym słowo "przepraszam" nie potrafi przejść przez gardło. A to naprawdę załatwia i kończy wiele spraw. Sam ostatnio na Raczy wpadłem przy knajpce na zostawione na śniegu narty. Szybkie przepraszam i poznałem fajnych ludzi ze Słowacji.:smile: To faktycznie jest "magiczne" słowo. Pozdrawiam







