Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Piotr_67

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 318
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Zawartość dodana przez Piotr_67

  1. Co do drogi to jak już kiedyś pisałem, nie lubię jeździć przez Czechy:D Wracałem tak samo ale przez Cieszyn, było OK, tylko w Czechach jakieś wykopy. Pewnie to moje takie "zboczenie":D waldemort - jeździłem tylko na Zillertalarenie w rejonie Zell i Gerlos. Gdyby pogoda była gorsza pewno byśmy się wybrali i w inne miejsca. Poza tym braciszek rozmawiał z miejscowymi (Mam brata Niemca:D:D) i w Mayrhofen było znacznie więcej ludzi, było wręcz tłoczno, a u nas był luzik. Z resztą człowiekowi się już nie chce jeździć samochodem:), wole sobie pobyć na świeżym powietrzu. Co kto lubi, jedni lubią sobie pojeździć po różnych ośrodkach, inni trzymają się jednego i śmigają na nim do oporu. Wolny wybór Pozdrowienia
  2. 6.03.2010 wyjazd w dwa auta z Bytomia 1.00. Warunki nie ciekawe ale jazda. Do Zwardonia dojeżdżamy 2.30 w totalnej śnieżycy. Na szczęście po słowackiej stronie spokój. Dalsza droga zupełny spokój. Żylina, Bratysława, Wiedeń, Linz, Salzburg. Niestety za Salzburgiem, jak zwykle koszmar. Był jakiś wypadek i do zjazdu na Zillertal trasa zajęła nam 3,5 godziny. Ogółem 905 km zajęło nam 14 godzin. Na szczęście widok z balkonu kwatery rekompensuje tą męczarnię. Niedziela 7.03.2010 pierwszy dzień nartowania. Pogoda bajeczna, warunki również. 9.00 pod gondolą Rosenalmbahn, zakup sześciodniowych skipassów (193 + 2 E) i na górę. Wrażenia niesamowite. Ludzi jak na weekend nie za dużo. Najwięcej Polaków i Czechów:). Słoneczna i mroźna pogoda utrzymała się do środy 10.03.2010 (temperatury o 9.00 to nawet -16,50C). Jazda od samego rana do 15, do dziś bolą mnie uda i łydki . We czwartek się zamgliło, ale jazda była choć nie tak przyjemna (niestety nie widać nierówności). Baliśmy się że tak będzie w ostatni dzień 12.03.2010, ale Alpy pożegnały nas znowu niesamowitą pogodą, słoneczko paliło nieziemsko . 13.03.2010 powrót do szarej rzeczywistości, wyjazd z Zell am Ziller o godzinie 5.30. Jazda bez korków i żadnych problemów, te same 905 km w 11 godzin z czterema postojami. To była krótka relacja a teraz wrażenia: Pogoda, warunki śniegowe i przygotowanie tras po prostu – REWELACJA. Wyjeździliśmy się aż do bólu. Polecam Zilleratalarenę, jest to naprawdę fajne miejsce do uprawiania narciarstwa. Jedyny problem to trudność tras dla początkujących. Przy kwaterze w Zell am Ziller (tam gdzie byłem Ja) praktycznie wszystkie trasy to czerwień. Początkującym polecam zakwaterowanie w Gerlos, i jazdę na tamtejszych trasach niebieskich (przejazd z Zell am Ziller dość czasochłonny i to zarówno autem, jak i wyciągami, szkoda czasu ). Zdjęcia dołączę po odrobieniu zaległości w pracy i w domu. Kwatera jest na mapce Salwera. Pozdrowienia.
  3. No to niestety miniemy się na autobahnie:) Udanego wyjazdu. Pozdrowienia
  4. Zillertal Zell am Ziller w dniach od 06.03.2010 do 13.03.2010. Jazda na Zillertalarenie i ewentualnie wybierzemy się na TUX-a. Jak by kto był w tym terminie to niech odpisze w tym wątku. Można się zgadać na WZF:). Pozdrowienia
  5. Po co zaraz panikować Jesteśmy na tym samym poziomie co Austria Ski Team:D:D:D Ich chłopy też nie zdobyły ani jednego medalu:D:D:D Pozdrowienia
  6. Woocash ten pan nie wymyślił nic nowego. Popatrz na to:D:D:D A tu coś o instruktorach;) To jest starsze od nas:cool: Pozdrowienia
  7. Piotr_67

    Witam Wszystkich!

    Witaj Kristof aus Tirol:D:D:D Może będzie informacja pogodowa na żywo:):) Pozdrowienia
  8. Maria ma trochę racji, ale nie zawsze człowiek ma ochotę się mordować:D Tu masz link do mojego opisu: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10190 Pozdrowienia
  9. Jeszcze mi to wejdzie w krew:confused: Pozdrowienia
  10. Kurcze, tam oddać głos to jakiś koszmar:D:D:D:D Ale w końcu się udało:) Pozdrowienia
  11. Na szczęście chyba nie jest źle:) http://sport.tvp.pl/vancouver2010/dyscypliny/narciarstwo-alpejskie/aktualnosci/gwiazda-narciarstwa-niepewna-startu Twarda kobita, a wyglądało to koszmarnie. Pozdrowienia
  12. Kurcze Marcin, bo cię podam do Związku Kynologicznego za znęcanie się nad psiakiem:D:D:D:D. Nie mniej pies mądry wie najlepiej co dobre:) Pozdrowienia
  13. Nic dodać, nic ująć Dziękuję. Pozdrowienia
  14. No się nam temat rozwija:D Niestety muszę kończyć bo idę zalać kawę gotowaną kranówą Szef nam filtrów nie chce kupić Co do wody zdemineralizowanej to Ja mam z nią styczność na co dzień. Pracuje w energetyce:D:D:D Nie polecam jej do picia, naprawdę. Pozdrowienia
  15. Ja bym się nie bał narty 154cm. Moja małżonka w tym roku przesiadła się z narty 150 na 160cm i jest z tego bardzo zadowolona (wzrost 162). Mówi, że ta narta jest o wiele stabilniejsza od poprzedniej. A muszę powiedzieć, że tak jak ty nie jest demonem szybkości:D:D:D choć jeździ dłużej od ciebie. Tu masz link do narty mojej żonki http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2919&id_modelu=4054 Pozdrowienia
  16. Kurcze, jak w nieśmiertelnym "misiu" Jak jest zima to musi być zimno:D:D:D:D Pozdrowienia
  17. Ja byłem 12.02.2010 na Mosornym Groniu w Zawoi. Byłem tam pierwszy raz i jestem mile zaskoczony:). Warunki śniegowe bardzo dobre. Stok z rana przygotowany bardzo fajnie. Ludzi mało:D:D:D. Co ciekawe to pomimo małej ilości ludzi po 11.00 pojawiły się muldy, cukier i zaczęło być grząsko. Co do trasy to dość ciekawa i nie za łatwa. Trzeba na niej się trochę napracować. Wyciąg wolny ale wygodny (Ten sam co na Dedovce). Fajna infrastruktura, czyściutkie WC, fajne knajpki, ogólnie wrażenie bardzo przyjemne:) Dojazd ze Śląska niestety nie rewelacyjny (Oświęcim, Zator, Wadowice, Maków Podhalański). Na nowym odcinku przy Świnnej Porębie wahadełko, z powrotem Oświęcim totalnie zakorkowany. 125km pochłonęło 2,5h jazdy. Karnet 9.00 do 14.00 - 55zł, parking darmowy i pod samym wyciągiem. Według mnie ośrodek warty polecenia. Pozdrowienia
  18. Piotr_67

    I po sezonie

    Torres co tu dużo gadać, szybkiego powrotu do zdrowia i do naszego hobby:) Grunt to się nie przejmować na zapas:) Pozdrowienia
  19. Bode zdjęcia "sportowe" to inaczej zdjęcia w ruchu, wiec zasada jest prosta - bardzo krótki czas ekspozycji. Najlepiej aparat mieć na statywie:) Zdjęcia narciarza dobrze jest robić w jakimś określonym miejscu (na przykład przy bramce) i wtedy ostrość ustawiasz na manual. Można też włączyć AF ciągły ale to nie zawsze się sprawdza bo trzeba nadążać za obiektem. Przy dużej przesłonie większe prawdopodobieństwo, że zdjęcie wyjdzie ostre (5,6 - 16). Przy małej (2 - 4) trzeba nastawić bardzo dokładnie ale w ruchu jest to dość problematyczne. A poza konkursem to aparat FUJI s9000 to świetny aparat o dużych możliwościach i nie złej optyce (sam mam jego "ojca" S4500). Matryca bodajże 12mpx przy ISO 400 nie będzie żadnych szumów. Powodzenia i zdrowia życzę
  20. Piotr_67

    Witam Wszystkich...

    Witam cię Piotrze:) Pozdrowienia
  21. Dokładnie tak jak mówi Robert:) http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=9898 Link do mojego testu. Żaden problem, a przyjemności mnóstwo:D:D Pozdrowienia
  22. A nie mówiłem:D:D:D Pozdrowienia
  23. Pogadaj z "Robert Janus", coś ci na pewno poleci. I to na pewno będzie ciekawa deseczka:) http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2918&id_modelu=4039 http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2919&id_modelu=4053 Pozdrowienia
  24. Piotr_67

    czy maszynka do golenia

    Maszynka już nie zasłania "wyloguj się" Sprawcy, kim by on nie był, dziękuję Pozdrowienia
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...