Cześć,
jeszcze żyjemy
U nas ciągle słońce. Od niedzieli dowaliło ludzi (chyba większość niemieckich landów zaczęła ferie), kolejki rano do gondoli na średnio 40 minut stania (już o 8.30 rano !). Generalnie powtarza się sytuacja sprzed roku, i można nieśmiało postawić tezę, że trzeci tydzień lutego w Soelden to zenit high season'u i lepiej wybierać inny czas na wyjazd - niestety jeszcze póki co to ja się muszę dopasować...
W piątek wieczorem dotarli nasi znajomi, mieszkają trochę poniżej (czyli w stronę autostrady) nas. Przez sobotę się ukrywali ale już w niedzielę spotkaliśmy się na stoku na chwilę, a w poniedziałek zrobiliśmy z nimi turystyczną wyprawę na lodowce (znajomi są pierwszy raz za granicą na nartach). Co ciekawe - jeżdżą trzy pokolenia - dziadek, ojciec i syn.
Szczegóły w materiale wideo:
[YOUTUBE]
[/YOUTUBE]
Dziś się po południu zachmurzyło, osobiście czekam na opad śniegu żeby móc wreszcie na desce pojeździć.
Jeździmy jeszcze czwartek i piątek, w sobotę wyjazd.
Pzdr.