Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

JC

Administrator
  • Liczba zawartości

    16 752
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    423

Zawartość dodana przez JC

  1. Cześć, Wczorajszy dzień zakończyłem bardzo późno, stąd brak relacji. Dzisiaj też zapowiada się, że w hotelu wyląduję późnym wieczorem. Jadę do najbardziej oddalonego ośrodka - San Martino di Castrozza w Trentino. Dojazd zajmie mi ok 2h z Alta Badia, a w nocy padał śnieg, więc droga może się wydłużyć.
  2. JC

    Carezza w Południowym Tyrolu

    Carezza w Południowym Tyrolu
  3. Z albumu: Carezza w Południowym Tyrolu

    Carezza w Południowym Tyrolu

    © skionline.pl

  4. Z albumu: Carezza w Południowym Tyrolu

    Carezza w Południowym Tyrolu

    © skionline.pl

  5. Z albumu: Carezza w Południowym Tyrolu

    Carezza w Południowym Tyrolu

    © skionline.pl

  6. Z albumu: Carezza w Południowym Tyrolu

    Carezza w Południowym Tyrolu

    © skionline.pl

  7. Z albumu: Carezza w Południowym Tyrolu

    Carezza w Południowym Tyrolu

    © skionline.pl

  8. Z albumu: Carezza w Południowym Tyrolu

    Carezza w Południowym Tyrolu

    © skionline.pl

  9. Cześć Wszystkim, Wczoraj nie było relacji, bo wróciliśmy baaardzo późno do hotelu. Dodatkowo jest tu problem z Internetem. Hotel fajny, ale juz dawno nie miałem tak kiepskiego połączenia. Relację nadrobię Dzisiaj w planie Civetta. Tym samy zamknę listę 12 regionów z wachlarza Dolomiti Superski. Na szczęście prognozy na dzisiaj zostały zmienione i pogoda powinna być nie najgorsza.
  10. Dzisiaj padło na Cortinę. Pogoda ... marzenie! Full ☀️ i lekki mróz. Warun pierwsza klasa. Trasy.... miodzio. Wiecej wieczorem
  11. Drugi dzień w Dolomitach za mną. Było intensywnie. Rano szybkie śniadanie, a następnie wyjazd w kierunku małej Carezzy. Po drodze musieliśmy pokonać trzy, położone dość wysoko, przełęcze. Właściwie, to na ostatnia wyjechać, bo na przełęczy Carezza położony jest ośrodek, do którego jechałem. Przejazd zajął nam ok 1,2 godziny, ze względu na warunki drogowe. Droga w wyższych partiach była pokryta warstwą śniegu. Od rana pogoda była łaskawa. Mimo, że świeciło słońce było dość chłodno, a poczucie zimna potęgował wiatr. Jednak z każdą godziną siła wiatru malała, a po południu zrobiło się bezwietrznie. Zwiedzanie ośrodka zacząłem od południowej strony gdzie znajduje się czarna trasa (zdjęcia powyżej), na której rozgrywany jest PŚ w snowboardzie. Następnie zjechałem z powrotem na przełęcz, aby załapać się na kolejną czarną trasę z przepięknym widokiem na dolinę oraz zasypane śniegiem grzbiety gór w Tyrolu. "Czarna" została zaliczona dwa razy, warun był przedni, twardo z 10 cm świeżego śniegu :). Dalej odbiłem w prawo, w kierunku centrum ośrodka. Widoki jakie mogłem oglądać nie były przyjemne dla oka. Jesienią nad dolomitami szalał bardzo silny wiatr, a skutki tego w Carezzy widać na każdym kroku (zdjęcie poniżej). Całe płacie lasów leżą niczym zapałki - dramat. Na szczęście nie ucierpiały żadne zabudowania, co wydaje się być sporym szczęściem. Kolejno przejechałem płaska przejazdówką, orczykiem i 6-os. kanapą, aby znaleźć się po wschodnie stronie ośrodka. Tam miałem do dyspozycji kolejne "lufy", ale zanim dotarłem w najwyższe miejsce w regionie musiałem chwile poczekać. Ze względu na wiatr, kanapa była zamknięta. Była więc okazja do odwiedzenia nowej restauracji położonej obok dolnej stacji krzesła. Szybka herbatka, kolej otwarta i mogłem wyjechać do Laurins Lounge 2337m. Stąd miałem do dyspozycji kolejne dwie "czarne" trasy 20 i 21. Wybieram 20, zjazd odlot! W południe mogłem cieszyć się sztruksem z odrobina świeżego śniegu - bajka. Następnie zjechałem, równie dobrym, wariantem 21. Jako, że zbliżała się pora lunchu kolejny raz wyjechałem do Laurins Lounge, gdzie miałem przyjemność zaspokoić głód "odrobiną" steka (zdjęcie poniżej). Był deser, aperol spritz, no i bombardino na dokładkę :). W między czasie zrobiło się na tyle ciepło, że deser kończyłem, w promieniach słońca, na tarasie. Po lunchu, kolejnych kilka zjazdów czarnymi trasami i powolny powrót w kierunku przełęczy, gdzie miął czekać mój transport do Alta Badia. Zanim dotarłem na parking pojechałem "zamknąć trasy" :). Wyjechałem pod pionowe skały Rosengarten, aby podziwiać zachód słońca i pokrywając się czerwienią Dolomity. Kilka słów podsumowania. Carezza, to jak na warunki alpejskie, bardzo mały ośrodek. 40 km tras i 15 wyciągów i kolei nie powala. Jednak to miejsce ma swój urok i klimat. Wspaniałe widoki, cisza i brak ludzi, to zalety tej stacji. Do tego można tu dojechać autobusem w 10 min z Val di Fassa. Tyle samo czasu zajmie dojazd do położonego blisko ośrodka Obereggen - Latemar. Rejon nastawiony jest na rodzinny wypoczynek. jest tu wiele udogodnień dla rodzin z dziećmi. Jednak także zapaleńcy znajda kilka ciekawych tras. Jak się dowiedziałem w planach jest połączenie gondolą Carezzy z Moeną, co ułatwi i przyspieszy dotarcie tutaj bezpośrednim z miasteczka położonego w dolinie Fassa. To tyle na dzisiaj, a raczej na wczoraj, bo jest już po północy. Jutro, a raczej dzisiaj :), jadę do ... Cortina d'Ampezzo
  12. Jestem już w drodze do Carezzy. Zajim dojadę muszę pokonać kilka przełęczy - Gardena, Sella i Cerreza.
  13. Dobry wieczór wszystkim Jutro jadę do ośrodka Carezza - mały, ale bardzo fajny ośrodek. Ostatnio gdy tam byłem miałem nie zły POW Day, jutro mam nadzieję, że będzie SUNNY Day :). A dzisiaj na koniec dnia, zaliczyłem Gran Rise. Było baaardzo wyboiście 😃... no i zamknąłem ośrodek. Zszedłem ze stoku jako ostatni ⛷
  14. Rano dzień zapowiadał się cudownie. Jednak jak to w górach pogoda zmieniła się szybko. Zaczęło mocni wiać. Zanim dojechałem na Marmoladę już dotarła informacja, że gondola jest zamknięta. Dojechałem tylko do wjazdu do doliny Malga Capela. Wróciłem do Arabby i „zaliczyłem” wszystkie czarne... trasy 😉 w tym trasę Fodoma 70% ⛷. Jest po czym jeździć. Jeżeli ktoś powie, że jazda po Sellarondzie jest nudna, to znaczy, że nigdy nie „zrobił skoku w bok”. Teraz jestem na lunchu w schronisku BURZ położonym w pobliżu Arabby. Polecam. Zjazdem krupnik i tuńczyka z warzywami, pycha! W drodze powrotne planuje apresski w Morizzino i na koniec zjazd Gran Risa.
  15. Żyję😃. Do Alta Badia dotarłem bardzo późno, na Brennerze zepsuł się samochód osobowy, za nim stanęły tiry i nie mogły potem ruszyć, a inne zaczęły to wszystko omijać. Do tego przyjechał policja i pomoc drogowa. Trochę postałem w korku i śniegu. Jestem w hotelu Antines w La Villa, ok 200 m od żółtej gondoli, przy mecie slalomu PŚ na trasie Grań Risa. Zaraz zbieram się na śniadanie, a potem ... do pracy 😉. Dzisiaj w planie Marmolada ⛷. PS Jadę razem z Cloe 😉⛷❄️
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...