Tak se siedze i piłuje krawędzie co by na śliskim się trochę trzymały. Wybieram sie na narty. .... nie, nie do sCyrku, COś tam ominę dalekim łukiem lądując w miejscu gdzie myśli sie jak ułatwić narciarzom życie. Pomoczę się w ciepłych basenach, pojezdże na szerokich trasach, gdzie dowiozą mnie nowoczesne krzesła, zapłacę mniej i wrócę zadowolony.
Gdzie to ....
ok. 150 km z Bielska