-
Liczba zawartości
1 338 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Zawartość dodana przez ROCH
-
Chłopaki, może okazało się, że kolo wyjechał za bramę i zatrzymali go panowie w białych czapkach, w wydychanym miał trochę za dużo i już nie dzieli razem z nami dróg? :stupid:
-
Grunt to sobie poradzić :stupid:
-
No dobra, trochę Was zaniedbałem, więc dziś spróbuję trochę nadrobić zaległości :)Jak widać Lara Gut w dobrej formie: a tutaj taka staroć odkopana, ale szpagat jest! Oczywiście Ania też jak zwykle daje radę i jeśli jest jej, to znaczy, że sprawiła sobie nowy motur :biggrin: A na deser moje ulubione :-)[ATTACH=CONFIG]16197[/ATTACH]
-
Wczoraj przyjechałem do miasta stołecznego wcześniej niż planowałem: miałem być o 23:45 a bylem niecałe 3 godz wcześniej. Co tu zrobić? Decyzja mogła być tylko jedna! "Będę za pół godziny" usłyszałem w odpowiedzi - i tak też było ;)Poniżej kilka selfie z naszego spaceru po starówce :laughing: Droga Wróżko, dziękuję
-
Roch w Soelden
ROCH odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Byłem przekonany, że z moździerza ktoś ładuje :stupid::stupid: Jak wyszedłem na dwór zobaczyć te fajerwerki, to widziałem tylko chmurę dymu i parę kolorów na krzyż tuż nad dachami, wiec nie wiem, gdzie oni to strzelali. Walili ostro, a światełek nie widziałem. Mieszkałem tuż przy Gaislachkogl tal. -
Maso Corto weekend majowy 2014
ROCH odpowiedział siluete → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Wygląda na to, że pogoda zarówno w Maso, jak i w Soelden była podobna, jeśli nie ta sama... -
Maso Corto weekend majowy 2014
ROCH odpowiedział siluete → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No i to jest postawa! :) -
Alpejski puchar świata - Polacy
ROCH odpowiedział marczello → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Tak się zastanawiam, trochę odświeżając wątek, co z tego Bębenka może nam się wykluć. Był już temat o tym, jak wygrał fisy. Ma chłopak 16 lat, ale widać, że ma naprawdę dobrą, ugruntowaną jazdę. Mówi się o nim, że objawienie i niesamowity talent. Nie wiem, jak to dokładnie jest, alb chyba mecenas sie znalazł - Rossignol i POC. A jak się na jego jazdę patrzy, to aż się miło na sercu robi [video=youtube;LxGjaGDV01A] [video=youtube;9cyOGTE0n4k] -
Roch w Soelden
ROCH odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Wróciłem cały i zdrowy - jutro jakąś relację okraszoną zdjęciami postaram się tu zamieścić Co do rżenia, to jest w Soelden ciekawe zjawisko - mniej więcej na wysokości stacji BP jest boisko, a właściwie kilka boisk (dwa do piłki nożnej, do siatkówki plażowej, kosza i plac zabaw) - za każdym razem, jak tam byłem/tamtędy przechodziłem, to rozbrzmiewały dźwięki opery. Ktoś po prostu bardzo głośno słucha, albo puszcza - bo nei sądze, żeby w którymś z prywatnych domów odbywały sie koncerty :stupid: Aha! Nie, to nie tylko ja jeden słyszałem operę! :biggrin: I była słyszalna bez wspomagania -
Maso Corto weekend majowy 2014
ROCH odpowiedział siluete → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Byłem w Maso kilka lat temu koło 20 czerwca. Były wówczas "Polskie Dni" - całkiem sporo się działo i fajne nagrody można było przywieźć. Wtedy wyjeżdżaliśmy pierwszą gondolą o godz. 7 rano (puszczali taka jedną wcześniej, która praktycznie tylko ludzie w gumach wyjeżdżali - głównie jakieś włoskie kluby), a potem już normalnie gondola chodziła od 8:30 czy tam 9:00. Co do pizzerii, to odkryliśmy ją w ostatni dzień - do dziś pamiętam jej smak Ale w sumie to było dobre, że poszliśmy tam na samym końcu, bo tak przynajmniej wszystkie słoiki, ryze i makarony opróżniliśmy, a tak, codziennie chodzilibyśmy pewnie na pizzę, a makaron trzeba by wieźć do Polski ... :stupid: Pogodę mieliśmy nawet ok - specjalnie ciepło nie było, ale w plazówkę i tenisa pograliśmy, w nogę i kosza też. Rafting udało się zaliczyć, więc pozytywnie. Rano narty, a po południu siatkówka plażowa lub tenis - żyć nie umierać :biggrin: Jedynie był nieprzyjemny incydent. Babsko w sklepie mnie oskarżyło o kradzież jakiejś flaszki. Nie ukrywam, lubię czasem wypić łychę, ale stać mnie na to, żeby ja sobie kupić. Owszem, nie zawsze będzie to balvenie portwood (dobra, JESZCZE mnie na takie przyjemności nie stać, piłem tylko raz), ale na jakąś balantynę można się szarpnąć. A tu babisko mnie oskarża o takie rzeczy! Wchodzę do sklepu, chleb chce kupić, a tu wrzask i jakaś dzika baba ryczy na mnie po włosku. Hiszpański trochę znam, to mniej więcej zrozumiałem, o co jej chodzi. Próbuję z nią pogadać, ale ona angielskiego ni w ząb. Przyszedł jakiś chłopak z zaplecza i zaczął tłumaczyć. Ludzie w sklepie oburzeni, patrzą na mnie, jak na kryminaliste. Głupio mi się zrobiło, poprosiłem, żeby mi pokazali na kamerze, a oni na to, ze jak chcemy obraz z kamery, to trzeba wezwać policję. No to im powiedziałem, że śmiało, mogą wzywać, chętnie poczekam. To się nagle okazało, ze w tamtej części sklepu kamera jest tak zainstalowana, ze akurat tej pułki nie widać i nic się nie nagrało. W takim razie poprosiłem o spotkanie z kierowniczką - jak się okazało, była na urlopie. Stwierdziłem, że może się babiszon mści za to, ze dzień wcześniej kupiłem chleb parę minut przed zamknięciem sklepu i musiała ruszyć 4 litery i mi go podać, a już siedziała przy kasie i nie miała zamiaru się ruszać. Wobec tego były moje słowa,przeciw jej słowom i tyle. Zrobiliśmy zakupy, podeszliśmy do kasy, a ona w ryk, że ona moich zakupów nie skasuje - strzeliła fochem i nie miała zamiaru się ruszyć. Kolejka rosła i rosła... W końcu wyszedłem ze sklepu, za zakupy zapłaciła moja dziewczyna. Wieczorem po rozdaniu nagród poprosiłem Seppa na stronę. Opowiedziałem mu o całej sprawie. Potwierdził, ze kierowniczka sklepu wyjechała na urlop, bardzo przeprosił za całe zamieszanie, zadeklarował się, że na następny dzień pójdziemy razem do sklepu i wyjaśnimy całą sprawę. Oczywiście nie byłem zainteresowany, bo wolałem na nartach pojeździć niż tracić czas na wyjaśnianie z jakąś babą. Sepp zobowiązał się przekazać informacje o całej sprawie kierowniczce sklepu i tyle Poza tym jednym incydentem wyjazd do Maso dobrze wspominam. Jedyne co mnie powstrzymuje przed powrotem w to piękne miejsce, to ceny Ale z pewnością jeszcze kiedyś tam zawitam! -
Swobodnie! Juz cos mam!!! :stupid:
-
Roch w Soelden
ROCH odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dokladnie tak bylo klawo. Po jednej stronie lodowca zdecydowanie za miekko - m.in. trasa pucharu swiata, ktora jechalem kolo godz. 10 (narta pod butem wchodzila w snieg na glebokosc 10 - 20 cm jak nic. W sumie co sie dziwic, jak w sloncu ponad 20 stopni. Co ciekawe, jutro mialo strasznie lac, a tu niespodzianka - prognoza pogody (najswiezsza) pokazuje, ze jutro tak samo, jak dzis Niemniej jednak, zeby tak kolorowo i pieknie nie bylo, to powiem Wam, ze Austriacy robia sobie po prostu jaja ze skibusami. Jezdza w ciagu dnia tylko dwa rano kolo 8:30 i 9:50 oraz dwa wracaja o 14:45 i o 16:00. Dzis rano, kiedy najwiecej ludzi chcialo jechac podstawili jeden krotki, dwudrzwiowy autobus. Wracalem tym o 16. Scisk byl taki, jak w 912, ktorym codziennie rano o 7:26 jezdzilem do liceum... Dramat!!!!! Zemdlaly dwie osoby. Zgadnijcie, co sie z nimi stalo - jak w Sparcie - jednostki slabe zostaly wyeliminowane. Kierowca zatrzymal busa, otworzyl drzwi, wyciagneli chlopaka, polozyli go przy drodze i autobus odjechal. Ktos tam z chlopakiem zostal i dzwonil po pomoc. Co ciekawe, za autobusem jechalo auto BBS i nawet sie nie zatrzymali przy nim... Pod tym wzgledem kpina i zal. Ale nie ma to tamto - i tak moglbym tu zamieszkac -
Roch w Soelden
ROCH odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dmucham, dmucham... Jutro bedzie moim dniem! :). A jesli o spara chodzi, to w tym blizej gigi nie bylem, w tym drugim owszem - na drzwiach kartka z napisem "1.05 GESZLOSEN" :sorrow: -
Roch w Soelden
ROCH odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Ale wali sniegiem z deszczem! :( A w otztal tv pokazuja zdjecia live - ogladam non stop od 6:30 i z kazda chwila wyglada to co raz gorzej. Dzis nie bedzie siedzenia na tarasie ze szklanka moczu po nartach... Gajowy, bede dzis w sparze zapewne, to sprobuje to ustalic. A co do slalomek, racetigery? -
Ja poluje teraz na Anie na zywo jak wroce, to wstawie tu kilka zdjec
-
Roch w Soelden
ROCH odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Mnie sie w ogole nie podobalo. Stwierdzilem, ze bede jak Otzi - znajda mnie za osiem tysiecy lat i tyle... A tak powaznie, to bylem pewien, ze przezyje, ale balem sie jak cholera, ze jesli mi sie wypnie narta, to juz jej nie odzyskam.... . To bylo najgorsze :stupid: -
Jak wroce, to troche tutaj popisze, bo tak sie sklada, ze znam Kozubnik doskonale - 400m w gore w lini prostej od dawnego basenu mam dom, wiec sprawe znam dosc dobrze sila rzeczy
-
Roch w Soelden
ROCH odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Na wstepie chcialbym podziekowac Kasi za konsekwentne wrzucanie zdjec ode mnie A Wy cieszcie sie, ze nie wrzucila ostatniego, ktore wyslalem Jesli o pogode chodzi, to dzis chyba byl jedyny taki dzien. Jutro juz znowu ma lac, ale co tam, jestem w Alpach Byle tylko mgly nie bylo... Wczoraj rano pocisnalem na jedna czerwona trase i mialem slalomki (chwile pozniej szkolilem, wiec to bylo po prostu wyrwanie sie na chwile), okazalo sie, ze trasa byla nieratrakowana i tyle puchu, ze caly kijek wchodzil. Ale dawalem rade do poki nie zeszla taka mgla, ze wszystko mialo ten sam kolor. Panorama 360 to byl po prostu bialy kolor. Doszlo do tego, ze po raz pierwszy w zyciu, bedac w stu procentach trzezwy, przewrocilem sie stojac, bo tak mi blednik zeswirowal - dostalem wtedy szkole zycia. Jesli ktos bedzie tu w najblizszym czasie, to prosze smialo pisac na privie, to sie wymienimy numerami i zgadamy. Ja do mniej-wiecej 13 jestem zajety, bo szkole, ale pozniej, to bardzo chetnie na jakies nartowanie mozemy sie ustawic, a i spotkania w barze nie odmowie co do zdjec wrzuconych przez Gajowego - ze dwa razy przechodzilem kolo gosci "lezacych" w knajpie :) -
Roch w Soelden
ROCH odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Udalo mi sie dobrac do neta :biggrin: Wszystkich serdecznie witam i pozdrawiam! Jak widac na zdjeciach, jest srednio ciekawie. Na dole caly czas pada deszcz, u gory caly czas sypie. Najgorsza w tym wszystkim jest mgla.... Dzis rano w momencie stalo sie tak, ze wszystko dookola mialo taki sam kolor... Ale w koncu nie jest tak zle pocieszam sie tym, ze jestem w Alpach, a wg wiekszosci prognoz jutro ma sie jakos niesmialo przebic slonce!!! :) zobaczymy, jak to bedzie. Zdjec niestety nie moge wrzucac, bo jak tylko probuje, to cos mi sie wiesza - taki mam telefon ale Wrozka jest jak widze doskonalym przekaznikiem Co do tego, dlaczego w tym terminie. Nie jest to wyjazd, ktory organizowalem. Ja tu jestem tylko gosciem. Zostalem zaproszony i korzystam organizator jest ograniczony urlopowo - jakis czas temu zamenadzerowal wszystko i tyle. Poprzedni tydzien byl ponoc idealny. Od 5 maja podobno tez ma byc slicznie, wiec widocznie mamy pecha. -
Na takie wiadomosci powinien byc dzial nekrologi.... Ech...
-
Jakiś Pan w śmiesznym stroju zrobił sobie z Tobą zdjęcie
-
Osz Ty.... :stupid: Nie, nie... byłem sam na treningu przecież :tongue:
-
Reszty zdjęć, które w tym dniu wykonałem upublicznić nie mogę
-
Ja to zdjęcie robiłem moja droga Katarzyno :) :stupid:
-
Alpejski puchar świata - Polacy
ROCH odpowiedział marczello → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Może nie miał swojego dnia? :stupid: Na szczęście Kala podeszła do tego dość na luzie :applause:







