Kupisz 120 i się zesrasz
Tyle powiem. Jest spora różnica pomiędzy butem o twardości 120 typowo rekreacyjnym (w tym znaczeniu nastawionym na jazdę przez cały dzień, a nie na ściganie się na tyczkach) i butem o twardości 120 typowo nastawionym na race - ten pierwszy zapewni dobre trzymanie i komfort pozwalający na kilka godzin jazdy. Szerokość wkładki np. 100mm, a ten drugi (szerokość np. 96mm) pozwoli Ci na przejechanie maksymalnie 2 godzin, a potem do baru i wyciągnąć nogi z buta dobermannom bliżej do tych drugich. Marki nikt Ci nie poda - wszystkie są ok, pytanie w czym Ty czujesz się najlepiej - np. Lange robi buty dla ludzi z wąską stopą, a nordica już bywa ratunkiem dla tych z szerszą. Jeździc trzeba po sklepach i zakładać na nogi. Znajdziesz kilka modeli, a potem szukaj w necie ja kupiłem buty na allegro dwa lata temu - leżały na magazynie przez półtora roku, to z 2 tys na 800 je przecenili
Ważną sprawa - mierz buty na rozgrzaną stopę! W czasie jazdy noga pod wpływem ciepła będzie się rozszerzać, także lepiej właściwe przymierzyć buta. Nos ze sobą skakanke, poskacz trochę, a potem zakładaj buty
120 możesz kupić, ale niech to będzie świadomy wybór jeśli tylko na kursie będziesz jeździł na tykach, to flex 100 wystarczy. Ale jak chcesz mocniej w temat wejść, to 120 będą ok