Witam!
Nie można teraz negować wszystkiego co Rossi napisał. Chciał się udzielać, to się udzielał w ten, czy inny sposób. Sprawozdania z Karkonoszy i ościennych stoków pisał prawie codziennie, opatrzając je zdjęciami, więc nie można bez dowodów tego negować, a podane uzasadnienie mnie nie nieprzekonuje. Może coś mu wtedy nie pasowało. Z kolei ilość dni spędzonych na nartach, np. może sugerować posiadanie i wykonywanie pracy sezonowej tylko w okresie wiosenno-letnim, a w zimie ma labę i sobie śmiga. Np. w Alpach pewne hotele i pensjonaty są czynne wyłącznie w zimie a w lecie "ducha nima".
P.S. Mnie też w pewnym momencie wlazł na odcisk, to napisałem co o tym sądzę, ale się nie obraziłem. No cóż, ale pewne typy tak mają i żyją wszędzie. Tyle
Jack - wg. mnie wykasowanie było swego rodzaju manifestem.