Z puchem to raczej tylko z gęsim lub kaczym poobcujesz, a jeżeli chodzi o to u nas raczej nie Grizzli, tyko niedźwiedź brunatny (Ursus arctos), ale trzeba uważać, gdyż jest drapieżny, ale do ataków na ludzi dochodzi niezmiernie rzadko, przy czym są one najczęściej pozorowane. Podczas ostatnich stu lat zanotowano dziesięć przypadków poranienia ludzi przez niedźwiedzie w Tatrach Polskich i na Podtatrzu. W 1927 roku miały miejsce jedyne dwa śmiertelne wypadki. W 2007 roku zdarzyła się sytuacja odwrotna, gdyż to właśnie turyści zabili półtorarocznego niedźwiedzia, co było pierwszym takim przypadkiem w historii Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Przyjemnego szusowania na tym misiu.