-
Liczba zawartości
686 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez mareknot
-
NTN test 2010 - nasi forumowicze testerami
mareknot odpowiedział nexcom → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Mnie się nawet przypomniało, że mogłem tam być, chyba jakoś tak teraz, na testach K2. Kolega miał zaproszenia, ale to wypadało w poniedziałek i wtorek, to żeśmy dali spokój. Robota, niestety, a u mnie się skończyło tak jak się skończyło. Ale trzeba pomyśleć o tym miejscu w next sezonie. A pro po, nie lubisz zbyt ostrych stoków? -
NTN test 2010 - nasi forumowicze testerami
mareknot odpowiedział nexcom → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Sorry, ale się przyznam bez bicia, że ja w życiu nie byłem z Zieleńcu, a co dopiero tam na narciochach. Mam kumpla z osiedla, który tam stale jeżdzi. Muszę się w końcu tam wybrać z nim i doświadczyć wszelkich przyjemności. -
NTN test 2010 - nasi forumowicze testerami
mareknot odpowiedział nexcom → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Kurczę, też bym się zapisał, ale w tym terminie ciągnę w 3d. Oczywiście, jak wyzdrowieję, bo jeszcze trochę czasu jest. Rossi, właśnie oglądam powtórkę zjazdu. A poza tym i tak Justysia jest najlepsza. -
Narciarstwo alpejskie w telewizji .
mareknot odpowiedział ROSSIGNOL → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Rossi, Wielkie Dzięki! Na Justysię, to już od wczoraj się nastawiam, by oglądać. Nawet się ubrałem w dresik i łuzia wylazłem. Teraz idę zapuścić cudowną skrzyneczkę i pooglądać przystawkę. -
Piękna Alcott łamie nogę, brutalnie
mareknot odpowiedział JC → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Witam! Dzięki za nogę! -
Narciarstwo alpejskie w telewizji .
mareknot odpowiedział ROSSIGNOL → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Witam! Guzik z oglądania. Jak się obudziłem i przeczytałem, to juz po ptokach. Nic nie zobaczyłem. No, cóż choróbsko dalej trzyma i ma swoje prawa. -
Jakbyś dzisiaj była na Kasprusiu, to by było za darmo. Z okazji iluś tam lecia tego "nowego" archaika. Tak rzekli w radio.
-
Witam! A coś takiego chciałbyś zwiedzić? http://www.trekearth.com/gallery/Europe/Germany/West/Bayern/Neuschwanstein/photo158475.htm zejdzie trochę czasu ale warto. Sam Insbruck wart jest oglądnięcia - Stare Miasto.
-
Wiesz, jakby się uparł to nawet nie trzeba by kupować winety na A, bo jadąc od Monachium nie ma potrzeby wjeżdżać na autostradę, tylko jak wcześniej pisałem to strata czasu. Na forum drogę bez autobany do Insbruka ktoś opisał.
-
Witam! W D. drogi bez winet, Au kupić trzeba winętę 10 dniową i przejazd przez most Europa Brucke za Insbrukiem kosztuję parę Euro. Można przejechać pod mostem bez opłaty, ale stracisz trochę czasu na kręcenie po zakrętach. Tu masz koszty winiet http://www.pzmtravel.com.pl/pzmsklep/oplaty,drogowe-winiety,austria,251.html
-
Rossi, dziekuje Ci bardzo! Wcinam rozne paprochy i sie bycze w grajdolku. A na reszte sezonu to naprawde licze-bo juz zaplacilem za chalupe i karnet.
-
Kiedys, pamietam krzeselka to juz nawet lezaly pod Golgota, ciekawe co z nimi zrobili?
-
Tu masz: http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,9229103,Dojazd_do_Szczyrku_ulatwi_obwodnica.html
-
Też tak twierdzę. Do Scyrku jeżdżę od lat 70-tych, jak powstał ośrodek. Najpierw trzeba było załatwiać karnety, jeżeli ktoś to jeszcze pamięta, a przy tym ceny noclegów, jak ktoś chciał spać były nie małe. W okresie ferii to z naszego województwa było mało osób, głównie centralna polska. Chyba wiadomo dlaczego. My jeździeliśmy ze szkoły w inne miejsca na południu Pl. Potem jak skończono z kartami, w latach osiemdziesiątych, jeździłem na ferie studenckie do pewnego domu, stać było na noclegi tylko dla tego, że dofinansowywał UŚ. Teraz mam tam swoje mieszkanie, a ceny noclegów chyba dalej w górnych partiach. Oprócz inwestycji w nowe budynki i restauracje na dole, tam się nic nie zmieniło. W górach dalej brak knajpki z prawdziwego zdarzenia, nie mówiąc o porządnej toalecie. Tam powinna powstać spółka miasta (Gminy)z właścicielami terenów (wyciągów, jak kupią) oraz któregoś z banków inwestycyjnych lub z jakiś funduszy. Tylko ten typ współpracy ma sens, bo wtedy wszyscy są zainteresowani.
-
nartki Kto jeździ to jeździ. Ja w łuziu od piątki z wirusowym zapaleniem górnych dróg oddechowych i szlaban na wychodzenie z doma. Jakiś klient/tka mi sprzedała. Nawet nie pomogła Czantoria w środę. Trzeba się kurować w ten sposób, bo jeszcze chcę pojeździć w F w tym roku.
-
San Martino di Castrozza Witam! Ja polecam dla rodziny miejscowość San Martino di Castrozza. Mała miejscowość z 60 km tras. 2 razy w tygodniu nocne jeżdżenie na niezłej górce. Jak dziecka miałem małe byłem w sumie 5 razy. Trasy typowo rodzinne. Znajdź nocleg z basenem i będziecie zadowoleni. Jak byś potrzebował to daj znać, przypomnę sobie gdzie myśmy mieszkali. Tu masz linka na miejscowość: http://www.sanmartino.com/w/en/index.html
-
-
Tu macie szczegóły: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/lawina-w-tatrach-wydobyto-zasypanych-trwa-reanimac,1,4209124,region-wiadomosc.html niestety http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/tatry-tragiczna-lawina-jedna-osoba-nie-zyje-dwie-s,1,4209179,region-wiadomosc.html
-
Witam! Kiedyś mocno zajmowałem się muzyką, to może co z podobnego nurtu: http://www.youtube.com/results?search_query=kraftwerk&aq=0 lub http://www.youtube.com/watch?v=MKjjLcBEp3Y&feature=fvst no i coś innego i jeszcze może to
-
Witam! Zatrzymaj się np. w Wiśle i wtedy masz dostęp do paru stoków. Dojazd oczywiście samochodem codziennie, ale wtedy nieznudzi Ci się jeden stok. Proponuję Wisła Nowa Osada, Ustroń- Czantoria, Szczyrk - Gat i Skrzyczne a i do Istebnej tylko skok. W Wiśle jest niezły hotel z basenami. A i jeszcze może Adama spotkasz. No, nie spotkasz będzie w Finlandii.
-
Kuba, u nas się na to mówi: mosz recht! W tym temacie mnie uprzedziłeś, bo chciałem też podobnie skrobnąć.
-
Witam! Bierz to, jeżeli lubisz SL. http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=3181&id_modelu=4431 Mój znajomy na nich szura już 2 sezon i jest mega zadowolony. Jedyny minus cena.
-
Ano trochę poszalałem, bo nawet wziąłem ze sobą Progressory, gdzie się zarzekałem, że w PL to na tym nie będę jeździł. Machnąłem 10 razy góra/dół i w domu byłem o 14. Z z martwą naturą to byśmy dziś nie dali rady, bo musiałem powozić, a żonka moim pojazdem się tylko wozi. Jak bedziesz kiedyś w Scyrku to daj znać, zjadę na narcochy i kufelek.
-
Ustroń, Czantoria 09.03.2011Witam!Dziś (wreszcze) wybrałem się na narteczki, korzystając podobno z ostatniego dnia słonecznego, pociorac na Czantori. Przyznam się że mnie nie było tam 35 lat. Warunki do jeżdzenia b. dobre. Oczywiście śnieg sztuczny, trasa (czerwona) jedyna, dobrze przygotowana. Rano (ok. 10) lodzik prawie nie wystawał a z upływem godzin i zjazdów trochę więcej. Brak minerałów na trasie. Ludzi mało:D, koło południa jeszcze mniej niż rano, ale to dobrze bo trasa nie jest zbyt szeroka. Pogoda i trasa na paru zdjęciach. Jakość niezbyt, robione telefonem.Polecam chętnym na pare najbliższych dni, dopóki nie zmyje śniegu deszcz.
-
Witam! Gratulacje, również od konkurenta w konkursie!







