-
Liczba zawartości
64 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Ghoost
-
Zerwaliśmy się na nogi wraz ze wschodem słońca zapowiadał się ciekawy i aktywny dzień w sympatycznym towarzystwie.Pierwszy wyjazd na górę cudem techniki o którym SON i jego zwolennicy( w tym i ja ) mogą pewnie tylko pomarzyć zrobił na nas wrażenie.Kanapa wygodna i szybka .Na szczycie mgła taka że widoczność na max.kilkanaście metrów dalej biała ściana.Ograniczona widoczność utrzymywała się mniej więcej do wysokości "skałek" i mniej więcej do godziny 10.00 później można było podziwiać okoliczne widoki zupełnie jak z pamiątkowych pocztówek.Trasa na początku twarda i równa przez pierwsze dwie godziny czyli do ok. 10.20 jeździło się bardzo dobrze, brak przetarć a na trasie jedynie w kilku miejscach luźne malutkie kamyczki ale spokojnie dało się je omijać.Ludzi bardzo mało brak kolejek do kanapy na karnecie cztero godzinnym zaliczyliśmy kilkanaście przejazdów mimo iż często czekaliśmy na któregoś z członków ekipy.Po 11.00 zrobił się większy ruch w interesie w związku z czym trasa z każdym przejazdem stawała się bardziej wymagająca a pod koniec pojawiło się sporo przetarć więcej kamieni kopce" piaskowe" i mulda na muldzie.Ogólnie tak jak pisał wcześniej góral polecam ale w godzinach 8.00-11.00 później to już jazda na siłę i mija się z celem.
-
Jutro test nowej kanapy i czynnych tras...relacja z wypadu w szerokim gronie (w godzinach porannych)przypuszczalnie w godzinach wieczornych .Pozdr. Ghoost
-
09.02.2014 r Niedziela w SON-iePo udanym piątkowym wypadzie postanowiliśmy w większym składzie odwiedzić po raz kolejny SON tym razem padło na piękną i słoneczną niedzielę.Zaparkowaliśmy na Julianach gdyż ponoć panują tam najlepsze warunki( i darmowy parking). Pierwszy wyjazd orczykiem na górę i pierwsze rozczarowanie oblodzone tory przypominały najazd na skoczni narciarskiej...jak ustaliliśmy później w nocy padał śnieg z deszczem.Na pierwszy rzut Juliany prawa i lewa strona , twardo jak po stole ale bardzo równo.Później Golgota również twardo i szybko i co najważniejsze równo , porządnie wyratrakowane(plamy widoczne na zdjęciach to po prostu brudny śnieg). Kolej na Suche tam stosunkowo miękko kilka zjazdów i dużo luźnego śniegu pojawiły się przetarcia w środkowej części stoku.Udaliśmy się ponownie na Juliany gdzie około 11.00 warunki znacznie się poprawiły zniknęły również "lodowe podjazdy". Z każda godziną jeździło się coraz lepiej , słońce skutecznie poprawiało warunki do jazdy na stoku:shocked:. Obsługa również robiła co mogła aby śniegu pod orczykami było przynajmniej na tyle aby nie zarysować sobie zbytnio sprzętu, jedynie w Suchym było pod tym względem nie ciekawie zwłaszcza w górnej części .Pod spodem kilka zdjęć.Wyjazd bardzo udany mimo deszczu w drodze powrotnej. Pozdr. Sławek
-
Lepszy rydz niz nic...Dzisiaj wieczorne szusowanie w SON-ie,parking prawie pusty(kilka samochodow) 16.25 pod stokiem i obserwowanie ratrakow przy pracy.Zerknelismy na termometr + 3 stopnie...warunki przez pierwsze dwie godziny zarowno na Golgocie jak i w Suchym przyzwoite bez przetarc i mold niestety z kazdym kolejnym kwadransem sie pogarszaly .Kolo 19.00 duzo luznego sniegu i coraz wiecej przetarc.Trasy pod orczykami przygotowane w miare dostatecznie(bywalo z tym gorzej)Jesli ktos sie wybiera to najblizszy weekend to chyba ostatni gwizdek zwlaszcza ze nie snieza a poki co opadow sniegu na choryzoncie nie widac.Zamieszczam kilka zdjec ktore przedstawiaja poczatek jazdy i jej zakonczenie. Pozdr. P.S (pisalem z klawiatury bez polskich znakow sorry).
-
Witam wszystkich po dluuuugiej przerwie Mam pytanko, czy ktos z Was jezdzil moze w ostatnich dniach w Szczyrku w SON-ie?wybieram sie tam jutro ze znajomymi ale dzisiaj u mnie w centrum Bielska +9 i zastanawiam sie czy to dobry pomysl.Wiem ze nigdzie w okolicy sniegu nie ma za wiele ale zastanawiam sie czy w ogole da sie posmigac juz nie wspominajac o stratach w sprzecie.Przepraszam za pisownie ale mam angielskiego laptopa i nie da sie wstawiac polskich znakow.Pozdr.i bede wdzieczny za jakiekolkwiek odpowiedzi.
-
Jak powiedział tak zrobił....przetestował i MASAKRA .Teraz już wiem w którym kierunku będę się dalej rozwijał.Narta szybsza od starej o lata świetlne wbrew pozorom zaryzykuję stwierdzenie że łatwiejsza w prowadzeniu pomimo braku uprawnień na takie nartki (czyt.nigdy wcześniej nie jeździłem na nartach z grupy race).Testowałem w swoim ukochanym skansenie polskiego narciarstwa i muszę przyznać że "czapki z głów" , szacunek i brawa dla ludzi pana R. stoki (i przestrzeń orczykowa)przygotowane jak NIGDY wcześniej a parę ładnych lat tam jeździmy.Twardo równo= SZYBKO czyli tak jak tygrysy lubią najbardziej he he.Jazda tak nas pochłonęła że spędziliśmy na stoku 9 godzin...POZDRAWIAM
-
Dzięki za zainteresowanie ale nadal nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytanie.Fakt mam góry pod nosem, bywam na tyle często na ile pozwala praca i warunki.O moich zenithach złego słowa nie powiem ale po prostu chciałem spróbować czegoś innego te Atomiki to narta zupełnie z innej półki poprostu obawiam się że jest za długa jak na mój wzrost. Najwyraźniej "jak się nie przewrócisz ....to się nie nauczysz" trzeba będzie przekonać się na własnej skórze...
-
Witam będę wdzięczny za poradę odnośnie nart Sprawa dotyczy ewentualnego kupna nart a mianowicie chodzi o Atomic Gs 170 długości bdb,zastanawiam się czy to aby nie za wysokie progi na moje nogi ; ) Wzrost : 173 cm Waga : 75 kg Na nartach kilka sezonów, średnio zaawansowany .Do tej pory Rossignol Zenith Z 3 162 cm dł. Będę wdzięczny za wszelkie komentarze. P.S na obecnych nartach jeździ mi się dobrze ale... no właśnie może coś szybszego?!
-
"Hupon" i jakie wrażenia z hali skrzyczeńskiej do soliska?jutro się wybieram więc jestem bardzo ciekaw najświeższych wiadomości z pewnej ręki.
-
I jeszcze jeden w nawiązaniu do tytułu całego wątku "trochę do śmiechu" 1)http://www.youtube.com/watch?v=K4sTQJqAOWI POLECAM naprawdę poprawia humor
-
To może i ja dodam coś od siebie, oto kilka moich ulubionych... 1) 2)http://www.youtube.com/watch?v=GUDCuoT8m-8 3) Pozdrawiam : )
-
W kwestii małego sprostowania..."liczącego 175 tyś. mieszkańców" a z resztą wypowiedzi autora powyższego posta jak najbardziej się zgadzam.Osobiście uważam , że Szczyrk ma najlepsze stoki,najbardziej zróżnicowane trasy i jest ośrodkiem w którym drzemie niesamowity potencjał.Jest skansenem to fakt ale i tak zawsze będę tam wracał...choćby z czystej ciekawości i lokalnego patriotyzmu:) Oczywiście pisząc "najlepsze" miałem na myśli miejscowości położone w promieniu 30 km od Bielska.
-
Przypuszczalnie i tak bym wymienił buty na nowe w nowym sezonie ale teraz wiem , że przypuszczalnie odchodzi w niepamięć... DZIĘKI WIELKIE ZA RADY na pewno się do nich zastosuję.Na początek może przymierze te rossignole intense 12 z flexem 90-100 i porównam wrażenia z jazdy w innych trzewikach.
-
Uczucie jest dokładnie takie jak piszesz(pływanie), mam Salomon Mission 770 Flex 70
-
Czy kupiłeś używane Z3 bo nie pamiętam ? Kupiłem używane narty, a tak sobie myślę , że może jakieś twardsze buty by trzeba kupić?
-
Rozumiem dzięki za słowa rozwagi.Skoro mówisz, że są rozwojowe to zaczekam jeszcze jeden sezon być może po podszkoleniu swoich umiejętności z instruktorem będą mi bardziej odpowiadały moje rosoły bez konieczności zmian w nadchodzących sezonach.Zwrot "ale" odnosił się do tego iż nie zawsze mi się dobrze jeździło,wiadomo różne warunki na stokach itd.,ogólnie miałem wrażenie , że narta nie zawsze się mnie słucha i czasami sprawiały mi nie lada niespodzianki.Wiem , że może to być kwestia braku techniki i umiejętności ale tak jak pisałem wcześniej czasami sprawiały mi kłopoty w opanowaniu a innym razem nie miałem najmniejszych problemów nad ich okiełznaniem. Na pewno zrobię tak jak radzisz,wypożyczę inną nartę tylko z jakiej grupy radzicie i jaka długość?!może coś poniżej 162?
-
Wybór po raz drugi... Witam wszystkich , przymierzając się do kupna nart w zeszłym roku nie omieszkałem zapytać o radę na forum społeczność nie wątpliwie bardziej obeznaną i kompetentną "co kupić lub czy będzie to dobry wybór".Kupiłem Rossingnol zenith z3 Oversize 162 cm i buty salomon mission 770.Na sezon 2011/2012 zamierzam kupić coś z wyższej półki bo nie powiem jeździło mi się całkiem dobrze ale....no właśnie to "ale" chciałbym zlikwidować.Oglądałem na razie Rossignol z6,Rossignol z72 carbon,fischer progressor 8+,cena teoretycznie nie gra roli(no może po za cenami rzędu wartości roweru JC):eek: Wiek: 26 Wzrost:173 Waga:72 Umiejętności : 4 (w sezonie 2011/2012 będę jeździł kilka dni z instruktorem) Preferuję jazdę raczej krótkim/średnim skrętem Mam za sobą dwa sezony Pierwszy przejeździłem na Atomicach Race, a drugi na w/w Zenitach z3 A może coś z grupy Race?! Będę wdzięczny za jakieś konstruktywne wskazówki.POZDRAWIAM
-
Szkoda chłopaka...niech mu ziemia lekką będzie. Równie dobrze możesz wyjść z domu i potknąć się o krawężnik ,uderzyć głową i ......sam sobie dokończ.Narciarstwo wcale nie jest aż tak niebezpieczne(trzeba tylko mieć chłodny umysł i stosować zasady z ruchu kołowego na drogach(zasada ograniczonego zaufania świetnie się sprawdza) znam bardziej urazowe sporty czy niebezpieczne zawody..."Nie ryzykujesz nie jedziesz" ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku.
-
Wisła Soszów-wieczorna darmowa jazdaWczoraj od 18.00-21.00 na Soszowie można było pośmigać za darmoszke co nie ukrywam, że skusiło nas(mnie,żonke i kilku amatorów białego szaleństwa z rodziny) po mimo okresu ferii i zatrzęsienia ludzi(czyt.głównie dzieci) postanowiliśmy mimo wszystko skorzystać z tej jakby nie było rzadkiej przypadłości na naszych stokach.Tutaj słowa uznania dla radia planeta za sponsoring wczorajszej wieczornej jazdy.Jazda z ok. 2 minutowymi kolejkami do krzesła, na stoku w miarę luźno,podłoże naprawdę solidnie przygotowane, twardo ale i równo bez kocich łbów ,przetarć, żwirowych niespodzianek .Jak do tej pory najlepsze warunki jakie zdarzało mi się zastać na Soszowie.Z czystym sumieniem polecam tamtejszą wieczorną jazdę.
-
Który stok na pierwszy raz dla 9-latka?:)
Ghoost odpowiedział oolena → na temat → Poczatkujący na nartach
Witam, blisko Bielska i dla początkującego 9-latka polecałbym Wam Szczyrk-Biały Krzyż.Instruktor,wypożyczalnia itp. na miejscu stok krótki ale na początek będzie w sam raz, i przy okazji zacznie szlifować jazdę na (prostym) i tanim orczyku(karnet 25 wjazdów-25 zł)czy coś koło tego.POZDRAWIAM -
AMEN!!!
-
Johnny tak się zastanawiam od kilku dni..na "czym" Ci ludzie w SzCyrku zjeżdżają, na sztachetach z okolicznych płotów czy co?!DZIWIĘ się tym wszystkim DESPERATOM,nie szkoda im sprzętu?!,zdrowia?!,nerwów?!czasu?!,pieniędzy?!benzyny(gazu,ropy)?! Patrząc na posty forumowiczów(w tym i moje) z przed dwóch tygodni gdzie narzekaliśmy na cyt."zbyt silnie wiejący wiatr na górnych partiach Małego Skrzycznego","miejscowe sporadyczne przetarcia","rzadko napotykane po bokach drobniutkie nie groźne dla sprzętu kamyczki","drogie parkingi"itp.,itd....to zmieniam swoją opinię o panujących w tamtym czasie warunkach z -4 na +8 bo jak piszesz skoro ludzie mówią , że teraz jeździ się cudownie,bez kolejek i w ogóle jaki to SzCyrk(czyt.GAT) jest wspaniałym ośrodkiem to widzę jaki byłem ślepy i niesprawiedliwy... MERITUM jest takie ,że moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla Gat-u w tej chwili będzie zorganizowanie zawodów w zjeździe "na bele czym" z golgoty...gwarantuję , że będzie w końcu śmiesznie i adekwatnie do warunków.
-
Dziwne...jeździło się fatalnie?!śnieg ciężki i zbity?!przydałyby się wycieraczki i wróciłeś przemoczony...?!a jeszcze pół godziny temu oglądałem na TVP 3 relacje z pod stoku Golgoty w SzCyrku gdzie Pan reporter mówił że w prawdzie pada rzęsisty deszcz ale chętnych do szusowania nie brakuje co widać jak powiedział za naszymi plecami po czym operator kamery robi 10 sekundowe zbliżenie na stok a tu... ZONK ani jednego śmiałka(desperata,fanatyka,zbocz...)uśmiałem się...prawie się ze śmiechu popłakałem...jak by tego było mało to Pan relacjonujący warunki i pogodę panujące w Gat-owskim ośrodku dodał na koniec , że jak usłyszał podobno w deszczu jeździ się całkiem fajnie...:eek: :eek: :eek: Pozdrowienia dla w/w reportera oraz całej stacji tvp 3
-
DOBRE...Powinni jeszcze zamieścić obok cennik 1)"jedynka"-1zł 2)"dwójka"-2 zł A co do tego wyciągu polsportu to jak jeździłem we wtorek 04.01 to jeździł po nim ratrak przez dłuższą chwile i też się zastanawiałem co to za wyciąg i czy będzie czynny.
-
Relacja z Podbeskidzkiego skansenu narciarstwa.Podbudowany postem "Mario" o "dobrych" warunkach panujących w SzCyrku pomyślałem, że może tym razem będzie inaczej...i zmusiłem się do zameldowania pod stokiem o 8.15.Na miejscu(parking)Miły Pan przywitał mnie równie Miłym -10 zł.:eek: No dobra...Karnet czasowy 8-13=48 zł rzut okiem na golgotę,miałem zamiar tam zacząć ale...jednak Małe Skrzyczne.Kilka przejazdów na trasie Małe Skrzyczne-Suche i muszę przyznać , że "Mario" nie kłamał,trasy przygotowane solidnie,twardo i równo między 8 a 11.30 jazda bez kolejek,płynnie,bark przetarć , oblodzeń, minerałów skromniutko tylko miejscami śladowe nie groźne ilości.Na plus : 1) naśnieżanie-kilka armatek i dwie lance na trasie z Małego Skrzycznego pracujące non-stop2)RATRAKOWANIE!!! części tras w ciągu dnia kilka zdjęć poniżej3)POGODA- słonecznie,bez opadów śniegu czy deszczu itp.4)Zaćmienie słońca doskonale widoczne z Małego SkrzycznegoWiadomo , że nic nie trwa wiecznie i około 12.00 warunki uległy pogorszeniu na trasach pojawiły się przetarcia,muldy,więcej minerałów,więcej ludzi i więcej oblodzeń ,puch przeplatał się z lodem ale mimo wszystko jak na SzCyrk to oceniam całość szusowania na -4(przygotowanie tras,naśnieżanie,ratrakowanie, pogoda,panowie zasypujący muldy na trasie orczyka).







