-
Liczba zawartości
107 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez tiara
-
Mam pytanie odnośnie regulacji wiązań - okazało się, że buty i wiązania są ze sobą jakoś... mało kompatybilne.Ale po kolei.W nartce mam wiązanie http://www.voelkl.pl/technologie/systemy-wiazan/ipt-emotion.htmlposiada ono regulację co cztery mm i ma możliwości ustawienia 270, 274, 278, 282 itd.Z kolei but (Tecnica) ma długość skorupy 276 mm. (czyli dokładnie w połowie pomiędzy regulacjami).Na początku za mocno się nie przejmowałam, 274 było za mało, więc wpięłam się na 278 i pojechałam..:rolleyes:Po powrocie z nartek (a właściwie po pierwszym dniu na nowej nartce) zauważyłam, że mam problem - but jednak pracuje, o czym świadczą odrapania, zarówno z przodu jak z tyłu.Zastanawiam się teraz, czy jest szansa doregulować te wiązania i czy warto oddawać je do serwisu (po tym, co wyczytała o serwisach na forum ).Dołączam zdjęcia - wpiętego przodu i tyłu, ryśniętego przodu i tyłu i... miejsca na tylnym wiązaniu, które zdaje się może być właśnie do tej regulacji.Ktoś ma pomysł, czy się za to zabierać? Jak i czy to właściwie jest możliwe?Gdzieś mi się obiło, że taka "mikroregulacja" jest możliwa poza standardowym określeniem długości buta. Ponoć (ale nie wiem czy również w tych wiązaniach) jest możliwość dokręcenia gdzieś tylnej śruby "co do milimetra".
-
jakże trudno (mi) jest się z Tobą nie zgodzić... Obawiam się, że bycie eko nie jest w linii prostej równoważne z byciem drogim. Jeśli mało ingerujesz w naturę, to nie musisz tego robić za miliony możesz "za darmo" nie wyrzucać śmieci byle gdzie a je segregować i całkiem gratis kopać pietruszkę we własnym ogródku - pytanie, jakiej będzie jakości, ale eko będzie na 100% tylko chyba nie o hotelach i nie o pietruszce tu gadamy
-
Ciekawe jak długo się to utrzyma... ... śnieg i luz...
-
Johnny... tx za info... A teraz trochę... propagandy Bardzo przepraszam (zwłaszcza autora) za zapożyczenie quoty z innego tematu, ale właśnie Jack pięknie ujął w słowa to, co ja mam na myśli mówiąc, że wolę... bez szaleństwa z tymi zmianami. Wiem, kijem Wisły nie zawrócę, ale co mi żal... to mi żal...
-
Ambro - przyznaję, ostatnie zdanie celne! (BTW - broniłA ) a tak bardziej poważnie, niezależnie od strony z której padają, nie bardzo lubię zbitki eko-cośtam czy cośtam-terroryści, może też stąd moja chęć "obrony uciśnionych". dziękuję za uwagę ok, mój błąd - to że mi się kojarzy, nie znaczy że tak jest obiektywnie, ale dla mnie to analogiczna sytuacja. Jak znam nasze realnia to będzie "bo im pozwolili, a nam nie" i rokosz. Chętnie bym pośmigała w swoim kraju, gdzie wyskok na nartki mogę zaliczyć co weekend, ale nie łudzę się, że mamy takie same góry jak w innych częściach świata. (albo może.. takie mam przekonanie, wiarę... a ona jest jak wiadomo jak co). Teraz wyjdzie może moja niewiedza, ale ... czy eko-wszyscy obstrawiają dokładnie wszystkie (roz)budowy? Pytam poważnie.... O... cm'on, nie tak miało być...
-
No zima... panie sierżancie... Może kiedyś tyle o tym nie mówiono, a może - tak jak twierdzą niektórzy - jeździmy co raz szybciej, a wtedy o nieszczęście łatwiej.
-
Może wyhaczone A tak na poważnie - może... serwisowanie? Może rzeczywiście o coś chodzi i dobry serwis to wyłapie i poprawi?
-
Bardzo dziękuję ciekawe jest to co napisałeś o bibułkach bo w sumie co - zdaje się, że to relatywnie "kruche" w porównaniu do pergaminu
-
Michał 52, Janek 57, Mariusz288 jesteście w mniejszości, macie odmienne zdanie i... ja choć może nie na całej linii, ale przyłączam się do Was... Pod takim względem, że nie podoba mi się, kiedy ludzie o odmiennych poglądach są z miejsca *terrorystami, *idiotami, *hosztaplerami itd. Nie chcę oceniać, czy wypowiedzi z lewa czy z prawa są obraźliwe czy nie - to prawda co napisal p. Durczok w "ripoście" - emocje biorą górę, stąd bywa, że ktoś coś powie mocniejszym tonem. Tylko czy konieczny jest (już poza felietonem) pryncypialny ton odpowiedzi?? Każdy ma swoje zdanie i z czegoś ono wypływa. Jestem (i jak licho da to będę) przeciwko stawianiu kolejnych Gołębiewskich po szczytach... zwłaszcza, że za chwilę będzie rozbierane (o ironio) ostatnie piętro tego kombinatu. Wolę żeby rzeczywiście było co pooglądać, bo beton to mam na codzień i poza górami... Takie jest moje zdanie - jak ktoś musi, to niech i mnie "zaczewoniaczy" O!
-
JAK udało się połamać butki w tym miejscu? :eek: :eek: :eek: mysiauek - popieram, jako amatorka (w pozytywnym tego słowa znaczeniu ) Tecnicy podpisuję się obiema rękami!
-
Też się nad tym zastanawiałam i jak to kobita zaczęłam się zastanawiać: 1. czym się smaruje nartę przed prasowaniem 2. czy pomiędzy nartkę a żelazko można wpakować papier pergaminowy 3. temperatura na wyczucie to znaczy... po czym poznać, że jeszcze jeszcze można podkręcić, a po czym że już przesada?
-
Zginął narciarz na stoku w Szklarskiej Porębie
tiara odpowiedział tadek49 → na temat → Tematy narciarskie
Tak się zastanawiałam, hydranty są do armatek - to rozumiem (tak mi się zdaje). Ale... jak to jest, że ten hydrant wystawał? BTW. na gazeta.pl analogicznie http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9026674,Narciarz_jechal_bez_kasku__Zmarl_po_uderzeniu_w_hydrant.html -
I co wy na takie statystyki? ;)mnie osobiście urzekło zdanie"Co 12. Polak umie jeździć na nartach":Dhttp://www.rp.pl/artykul/599899_Spada-sprzedaz-nowych-nart.html
-
Dzięki ! bo to co mi się nasunęło było... straszne...
-
Sposoby na tanie i okazyjne kupowanie sprzętu.
tiara odpowiedział tiara → na temat → Sprzęt narciarski
w sumie nie pisałeś, ale że szukam tam... czegoś to... proszę (po studencku) solidnego kopa w zadek... na szczęście Trudno się nie zgodzić, ale... szukając po sieci znalazłam "te jedyne" buty jednak droższe, niż finalnie udało mi się (bo to był fart i kombinowanie) jednak wyrwać od nich taniej. Chodziło mi tylko o to, aby sprawdzać... sprawdzać... sprawdzać.... -
Kurcz... mam takie samo mocowanie w nartach.. czy mogę zapytać co robiłeś że Ci poszło? (czy dodatkowe pytanie pomocnicze o wagę jest mocno niedyskretne? ;P )
-
to znaczy dla kogo? (pytam poważnie, bo nie bardzo rozumiem)
-
Wiem że off topic, ale... Ken-Jutsu? czy inne szczęście?
-
efekt obalenia jest, ale w sumie to jest to raczej efekt głupio przeprowadzonej reorganizacji, niż celowego obalenia. " ustawa o kulturze fizycznej (do której dopisano nowy obowiązek) została jednak zastąpiona ustawą o sporcie. O kaskach nie ma w niej mowy. - Wszystkie kwestie bezpieczeństwa mają być zawarte w odpowiednich ustawach przygotowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji." a czy mogę zapytać gdzie ten kask nabyłaś?
-
Zastanawiam się nad zapolowaniem na używane http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1366&id_modelu=1612 mam tylko pytanie, czy 165 to nie za dużo szczęścia jak na zawodnika 161/50?
-
Sposoby na tanie i okazyjne kupowanie sprzętu.
tiara odpowiedział tiara → na temat → Sprzęt narciarski
Ale że co - na Alledrogo nie warto kupować używanych? -
Mam pytanie bardziej teoretyczne i z ciekawości, bo ((już) wiem (po przeczytaniu tego wątku ) że ustawienie wiązań zależy od wielu parametrów, a nie od jednego. Niemniej, nie daje mi spokoju info które gdzieś wyczytałam a mianowicie: czy to prawda, że 1 DIN = 12 kg? i inna kwestia - czymu służą DINy podawane na butach?
-
Wrażenia takie, że to ogromne łopaty ;P ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Ponieważ mam je chyba nieco za długie, to przy ich łopatowości muszę się nieco z nimi dotrzeć, ale generalnie jestem zachwycona A jak Twoje wrażenia z Estrelli? Zdaje się, że takimi nartkami dysponujesz pytam, bo one również przeszy mi przez myśl. BTW. Czy wahałaś się między Estrellą a innymi modelami z serii Attiva?
-
OMG :eek::eek::eek: to są tacy ludzie, którzy są w stanie wcisnąć komuś nartę PO złamaniu? przecież to jest (Tak myślę) ogromne zagrożenie...







