Ewa78
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
633 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez Ewa78
-
Mysiauek ja działam, zgłosiłam strazy mijeskiej ze bałwany popiół z pieca nad rzekę wywalają, ze kradli z rzeki pospołę podczas jest "ala" regulacji. zgłosiłam brak koszy na smieci - teraz koszę są. Ja myslę ze tu się pisze o wielkich rzeczach, a tak na prawdę całego swiata sie nie zmieni od razu, najlepiej zaczynac od siebie. Bo ekologie to własnie tak widzę. Pisąło się tu też o głosnych skuterach latem o kładach, niestety w tej materii nie wiele sie dzieje, - zwyczajnie uważam ze to jest dopiero bark eko cos tam
-
EXTRA TO PRZEDSTAWIASZ... pogratulować. a to ze ekolodzy wozą dupe autem to juz inna bajka, przeciez to nie ekologiczne, to ze w naszym kraju weszły piece eko - na zajaebiscie drogi eko groszek to też jest przeciez nie ekologiczne, albo ze ludzie pala czym popadnie bo kasy nie ma....stezenie CO2 w moim regionie to dramat w zeszłym roku nawet kazali z domów nie wychodzić bez potrzeby. Te niedżwiedzie sie pewnie przeniosły moze do słowackich kolegów? ..nie wygineły, tam przeciez jest ich podobno za duzo, tam się robi odstrzał. a wiesz ile jeleni jest do odstrzału - rocznie ? 30-40% populacji....to jakieś 50tyś osobników - to jest ekologiczne? co do Twojej wypowiedzi bym poczytała książkę - nie jest to pyskówka na forum, wytykanie co kto wie i gdzie ma sie douczyć. Przypomne ze w moim regionie ponad miesiąc padał deszcz non stop, w lasach na stokach romanki woda płynela wszytkimi mozliwymi kanałami, a woda nie miała juz gdzie wsiakać bo ani drzewa aniz zadna roslinnośc pić jej nie chciała... przypomne Romanka jest rezerwatem, tam sie lasów nie wycina. Co do regulacji rzek, proszę nie wciskaj kitu, mieszkam 40 metrów od rzeki, w zeszłym roku widziałm regulację , wjada wielkim sprzętem - najlepsza pospułę rzeczną ładuja na auta i za flaszkę wozą na budowę komuś. zamiast rzeke pogłębic i wyprostowac to wybieraja naniesione kamienie...w zeszłym roku obok mnie rzeka zabrała 8 metrów brzegu, bo jesli płynie esami frolesami to na załamaniach obija sie o brzegi, brzegi sa niezabezpieczone, źle zrobione wały...bo w naszej polsce daje sie zezwolenie na budowę na terenach zalewowych. i bardzo Cie prosze nie pisz o renaturalizacji dorzecza Renu w Niemczech, bo tam pozwolenia nie wydaja na budowanie sie na terenach zalewowych, tam stan wałów jest b.dobry - jak to niemiecka precyzja.. widac nie znasz realiów beskidzkich, jakie szkody rzeka Koszarawa zrobiła przez brak regulacji..
-
Zgadzam sie z Tobą. W zeszłym tygodnu byłam na Mosornym Groniu - w piatkę - dość mam takich wyjazdów gdzie jak ktos idzie do toalety to wszyscy na jedngo czekają warując przy nartach:rolleyes:bo mamy ten sam karnet czasowy i trzeba jedna kanapa na górę jechać........... ech.... w trakcie jazdy cała piatka stara sie razem, razem, w kupie raxniej... osobiście to nic lepszego jak orła na nartach wywinać. Miłam 3-5 zdazeń takich w zeszłym tygodniu z ta piatką. DWIE TRZY OSOBY TO DLA MNIE TERAZ MAX. A z tego wzgledu ze ja jade pojeździć
-
Mariusz288 rozpisałes sie po byku:D:eek: ale dobrze dobrze:o
-
Nie doczytałam do końca, a juz wiedziałm ze to Żar. Nigdy zimą nie byłam tam. Ale w takim razię chcę sprawdzić ten stok. Co prawda bliżej mam niż na Mosorny Groń o ironio dzis do pracy wziełam cały sprzęt, .... ale szef wolnego nie dal:( nie dziś to jeszczę będa dni:rolleyes: Andi tej pannie w lesie domyslam się ze nawet serce nie zakołatało:eek:
-
Zdrowia, zdrowia życzę Bedzie dobrze:) Cos za duzo złych informacji o wypadkach u miłośników białego szaleństwa.
-
:oa to Ci dopiero:o
-
a jej wazność do kiedy? tak jak pisłam wczesniej moja wazna była 30 dni ale to było pare lat temu
-
a kto sie tak strasznie tu burzy? uwazam ze ma jak najbardziej prawo , tak samo jak każdy szarmacki elegancki, przystojny miłośnik sztuki, jak dziki, nie okiełznany pustelnik, drwal... :rolleyes:każdy ma prawo, mamy w zasadzie mozliwość wypowiadania sie? prawada? no wiesz co...nie przesadzaj, nie wrzucaj wszytkich narciarzy do jednego wora, źle się czuje jak czytam ze nie mam kultury.... nie popadajmy w skrajność....bo to juz skrajnośc nad skrajności. o ile mnie pamięc nie myli wiekszośc wypadków w Polsce dzieje sie z uwagi na źle przygotowany stok...zrabczasty hydrant, wypad z trasy, bo siatki nie ma...czemu nie zgłościć skoro widziez ze pija wódę na stoku? jesli czujesz się zagrozonym ? nie wszytko to co nie zakazane to dozwolone, trzeba miec zdrowy rozsadek. jeśli nie mam kasku to go nie mam, moze mnie nie stać, alkoholu nie pijam zwyczajnie, taka jazda nie sprawia przyjemności, jak nie uważam by jeden grzaniec komus zaszkodził, jesli wiesz ze po tym grzańcu masz dynie, to go nie pij, każdy chyba zna siebie? ależ dlaczego ? zgadzam się z Tobą, ale po części
-
nie no spoko luz, tyle ze ciśnienie sie podnosi, jak sie czyta take bzdur.. jeszcze - w to powódź zeszłoroczna mieszać..
-
Durczok pisze tonem rozpieszczonego nastolatka http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/767244,durczoka-oceniaja-ekolodzy-pisze-tonem-rozpieszczonego,id,t.html#43338970704f4e8a,1,3,5 Ciekawie to co pisza ...zwłaszcza to: "Narciarstwo zjazdowe - ze względu na jego wysoką kapitało- i energochłonność oraz głęboką ingerencję w ekosystemy górskie - jest domeną nie zawsze społecznie i ekologicznie odpowiedzialnego lobbingu inwestorów na rzecz wprowadzania ograniczeń ochrony przyrody na terenach górskich - trzeba to podkreślić - w szczególnie wrażliwych ekosystemach. Inwestorzy - to oczywiste - działają dla zysku, a szybki i wysoki zysk możliwy jest często kosztem "bezgłośnej przyrody", która nie może się sama bronić. Jak również kosztem lokalnej społeczności zagrożonej np. zasypaniem błotnymi osuwiskami czy katastrofalnymi powodziami, związanymi z wycinaniem lasów w górach, czego wiele przykładów mieliśmy w Polsce w ubiegłym roku" w szczególności powodzie...tylko dlatego ze sie las wycina? a moze dlatego ze w regionach górskich źle sa rzeki regulowane, jest bardzo zły stan wałów przeciwpowodziowych... tak na marginesie, po miesiącu deszczów to i tak gleba nie jest wstanie przyjąc wiecej wody, nie wiem czy ekolodzy chca nam wmówic ze niby co drzewa maja ja wypic ? a skoro my te drzewa wycinamy bo chcemy mieć stoki do jazdy, to jednocześnie przyczyniamy sie do powodzi?? jakieś chore jest to myslenie
-
Wypadek w Zwardoniu. Tym razem "tylko" złamana noga
Ewa78 odpowiedział amberka → na temat → Tematy narciarskie
Przykre zdarzenie. Pytałam jak zareagowałeś, bo ja opierdzielam jak widze takie schizy na stoku:rolleyes: -
tak, tak wiem;) jest tu w okolicy niezliczona ilość grap:eek: ale jak juz słysze je od kilku lat to sie przyzwyczaiłam. Gorzej jest jak pytam się o jakis pt w miescie i słyszę - skręc pod góralem;) skrec koło konzumu...co to kurna jest ale juz znam tu kilka takich nadanych nazw przez mieskzańców;)
-
Gary Moore ...nie zyje [YOUTUBE] [/YOUTUBE] to chyba zna kazdy...
-
no to wiemy o czym piszemy:D, z małym wyjatkiem. Szczyrbok? pierwsze słysze te nazwę, moja rodzina tu stąd tez nie słyszała:) zaraz zapytam kumpelę z pracy mieszka w Korbielowe:)
-
a jak słuzbowe ma gps..:eek: to co ?
-
Hmmm tak mysląc to na zakupy tez nie pojdziesz...bo np duzo ludzi w markecie;) całe dzieciństwo jezdziło sie z mama na stopa do Babci:) tam gdzie sie urodziłm:)Młodość dała mi wiecej do myslenia..wolałam jeździc pkp - potem z buta 4 km, niz na stpa iśc.. dystans od miejsca urodzenia do tego gdzie zamieszali rodzice to 157 km. Tato mój zawodowym kierowca jest, tylU ludzi zabierał, kilka go okradło...dzis nadal zabiera, ale jest czujny. od paru lat nic sie zlego stało. WBREW POZOROM TEN STOJĄCY NA STOPA TEZ MA PEWNIE STRES;):eek:
-
hmmm nartostradą? Czy wyciagami? Potoków masz tam kilka..., dwa nawet takie ze bym im nazwe nadała.
-
Wypadek w Zwardoniu. Tym razem "tylko" złamana noga
Ewa78 odpowiedział amberka → na temat → Tematy narciarskie
Andi...Jak zamieścileś posta o deskarzu, zapytatałam czy cos zrobiłeś... zwróciles uwagę? deskarzowi? Ja jak widze niecodziennośc - nienormalość na stoku lub w wysokich górch zwyczajnie chodząc....zwracam uwagę głośno by ten czyniacy te nienormalność wiedzial ze źle robi, a przynajmniej miał tego swiadomość.Bez tego wielu jeszcze oszołomów będzie sę nam trafiać... -
upss piękna metafora;) takie przesłanie rozumiem;)
-
zastanwic sie trzeba ..... przecież to nie humanitarne, tak Pilsko na straty spisać. Ja myslę ze kto trzeba rece juz zaciera:) tudzież trze:)
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
no sprawdze..rano, mimo tego deszczu:rolleyes:ale ze tam az tak drogo... no bez przesady
-
alez skąd;) 3-4 lata to karencja;) od tego jak zaczynaja gadać:eek:
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
janek 57 niebawem PKL bedzie na Pilsku, jeszcze 3-4 lata i Polska zabłysnie;) Fajnie jak ktos jest kilka dni na nartach w Alpach .....np 14 dwa wyjazdy w sezonie. Ja sezon sedzę...przez dni 40. kiedys u nas bedzie lepiej:)
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:







