masz racje w jednym punkcie - zdecydowanie przegialem w pierwszym poscie i jezeli jestes dotkniety - przepraszam - zdarza mi sie takie cos od czasu do czasu - zwalam to na moj zespol abstynencji w tym sezonie. nie wiedzialem ze to ty pisales, ale to i tak niczego nie zmienia - przynajmniej masz szanse sie obronic…..
co do meritum
nie wiem z jakiego powodu nie moge copy/paste ale przepisalem praktycznie doslownie
"…...poza trasa rictor nie zakopal sie w sniegu; lekko sunal po powierzchni, a dzioby nie grzezly w puchu…."
na tyle jeszcze czuje jez polski, ze wymowa "nie zakopal" czy "grzezly" dla mnie jest jednoznaczne ; musialo byc tego sniegu duzo i gleboko i dlatego moje stwierdzenie o szerokosci narty pod butem.
co do dlugosci - rozumie (moze blednie) ze to firma dala ci do testowania narty. jezeli tak to ile masz wzrostu? jezeli masz ponizej 180 tzn ze f-ma dala ci lekko niedobrana narte
jezeli nie, to rozumiem, ze jechales na takich jakie byly - to wyjasnia sprawe.
teraz czekam na wyjasnienia 2 rzeczy , ktore byly w moim 2 poscie;
1/ czy ta narta jest tak doskonala, ze nie zauwazyles niczego "niedoskonalego"? powtarzam - slodkie laurki od razu wzbudzaja moje poejrzenia
2/ takze uwaga nt popierania kasku, jest sensowna, czy nie?
jeszcze raz - rozumiem ze poczules sie dotkniety, nie obiecuje poprawy do momentu w ktorym nareszcie wsiade na zjazdowki (x-country skiing to nie to, choc pomaga przezyc)