Isebna -ZagrońWięc zaczne od tego że kto jeżdził wczoraj i nie chodzi tu tylko o Istebną to wygrał z oczywistych względów-pogodaNo cóż sobota u mnie odpadała a mój smyk dopominał się o nartyi zanić w świecie nie dała się załatwić jakimś tam basenem :tongue: więc....O 9 wjeżdżamy na górę i jeżdzimy na okrętkę bez kolejek ale nie ma się co dzwićOd 10.20 na przemian mżawka-deszczyk :sorrow:,robimy 30min przerwy,chociaż dla mnieosobiście to nie ma żadnej przyjemności z jazdy w taką pogodę ale obiecane było,tak więc jeżdzimy jeszcze ok 2 godz i ciesze się że kończymy dzisiaj,chyba pierwszy raz mi się to zdarzyło :Jeśli chodzi o warunki-cudów nie ma to znaczy nie żeby jakieś kamienie czy cóś ale poprostu mięciutko.